Formula 1 powróci w swoim 76. roku w piątek, 6 marca, z Grand Prix Australii. Po gruntownej przebudowie przepisów wpływających na pakiety aerodynamiczne, jednostki napędowe i wymiary samochodów, zespoły dały fanom przedsmak potencjału swoich nowych bolidów podczas dwutygodniowego okresu testów przedsezonowych w Bahrajnie od 11 do 13 lutego oraz od 18 do 20 lutego.
Testy przedsezonowe to sesja „wolnych treningów" poprzedzająca nowy sezon Formuły 1. To pierwsza okazja dla zespołów do zweryfikowania na torze miesięcy lub lat pracy koncepcyjnej, projektowej, symulacyjnej i testów eksperymentalnych. W przeciwieństwie do sesji weekendowych wyścigowych, nie ma tu jednak stawki rywalizacyjnej, więc zespoły koncentrują się na zbieraniu danych, które uważają za niezbędne do dalszego rozwoju swoich samochodów.
W 2026 roku odbyło się wstępne uruchomienie samochodu w Barcelonie w Hiszpanii, po którym nastąpiły dwa wydarzenia testowe w Bahrajnie. Dodatkowe terminy testów w tym roku dają zespołom więcej okazji do zbierania danych i ćwiczeń ze swoimi zupełnie nowymi samochodami dostosowanymi do nowych przepisów przed rozpoczęciem sezonu. Testy przeprowadzono na torze Bahrain International Circuit o długości 5,412 kilometra. Tor ma 15 zakrętów, ale jest bardziej znany ze swoich szybkich prostych i długich stref bezpieczeństwa.
Mapa toru Bahrain International Circuit z nałożoną prędkością Charlesa Leclerca w jego najszybszym okrążeniu.
Formula 1 to sport prędkości i strategii. Testy dają cenny wgląd w potencjał zespołu w tym pierwszym zakresie. Poniższy wykres pokazuje konkurencyjne okrążenia (tj. z wyłączeniem okrążeń, w których kierowca wykonuje pit stop lub gdy jest czerwona flaga) wszystkich 11 zespołów podczas sześciu dni testów.
Wykres daje wyobrażenie, które zespoły są obecnymi liderami na podstawie najszybszych okrążeń (punkty danych po lewej stronie wykresu) i średniego czasu okrążenia (gęsto zaludnione części wykresu). Cztery czołowe zespoły z poprzedniego sezonu — McLaren, Mercedes, Red Bull i Ferrari — konsekwentnie radziły sobie przez sześć dni testów. Wszystkie te zespoły były wyraźnie zadowolone ze swoich wyników testowych.
Jednym zespołem, który szczególnie się wyróżnił, był Mercedes. Pomimo bycia jednym z najlepszych zespołów na siatce, Mercedes wcześniej notoryczne borykał się z problemami podczas testów przedsezonowych. W tym roku osiągnęli dobre wyniki. Kimi Antonelli i George Russell zanotowali dwa najszybsze okrążenia pod koniec pierwszego tygodnia testów z wynikami odpowiednio 1:33.669 i 1:33.998. Obaj jeszcze bardziej poprawili się w następnym tygodniu z czasami okrążeń 1:32.803 i 1:33.197. Toto Wolff powiedział:
„To ulga, że rozpoczęliśmy testy i faktycznie czuje się to przyzwoicie. Kierowcy są bardzo zadowoleni z samochodu, a na chronometrze wiemy, że nie jesteśmy bardzo z tyłu i tak było we wszystkich ostatnich trzech lub czterech latach".
Ferrari, kolejny konsekwentny lider, również miał bardzo produktywny i udany okres testowy. Charles Leclerc i Lewis Hamilton, a także szef zespołu Fred Vasseur potwierdzili, że chociaż testy nie ujawniają pełnego potencjału zespołu, są zadowoleni, że Ferrari jest w stanie wykonać wiele okrążeń i zebrać cenne dane.
Leclerc nawet ustanowił najszybsze okrążenie podczas całego okresu testowego z wynikiem 1:31.992. Co ciekawe, jest to prawie o sekundę szybciej niż drugie najszybsze okrążenie okresu testowego, ustanowione przez Antonellego poprzedniego dnia (1:32.803), ale jest słabsze od czasu eliminacyjnego w trzeciej rundzie kwalifikacji (Q3) w 2025 roku wynoszącego 1:31.228. Nie oznacza to koniecznie, że samochody według nowych przepisów są wolniejsze od swoich poprzedników, co zostanie omówione później.
Charles Leclerc z Ferrari podczas testów przedsezonowych. Zdjęcie: Hamad I Mohammed/Reuters
Najszybsze okrążenie Leclerca jest dość interesujące. Samo porównanie prędkości na prostych nie wydaje się dawać Ferrari ogromnej przewagi nad innymi zespołami. W rzeczywistości w śledzeniu prędkości podczas czterech najszybszych okrążeń ostatniego dnia testów (Leclerc, Russell, Lando Norris i Max Verstappen) można zaobserwować, że żaden samochód nie ma konsekwentnej przewagi na okrążeniu.
Prędkości maksymalne na prostych są bardzo zbliżone do siebie, ale to aktualny mistrz świata Lando Norris z McLarena zarejestrował najwyższą prędkość 322 kilometrów na godzinę w punkcie pomiaru prędkości (punkt maksymalnej prędkości na torze). Spadki w śledzeniu prędkości odpowiadające zakrętom są również ściśle zgrupowane.
Warto jednak zauważyć, że Leclerc wydaje się utrzymywać wyższą minimalną prędkość w zakrętach. Analiza danych przepustnicy kierowców również zdaje się ujawniać, że Leclerc nie zwalnia całkowicie przepustnicy podczas pokonywania zakrętów, podczas gdy jego rywale to robią, co sugeruje, że przewaga Ferrari może leżeć w efektywności pokonywania zakrętów, a nie w prędkości na prostej.
Lando Norris z McLarena ze swoim zespołem. Zdjęcie: Hamad I Mohammed/Reuters
Na końcu siatki Cadillac i Aston Martin były najwolniejszymi samochodami, ale z bardzo odmiennymi historiami. Jako najnowszy zespół z zaledwie nieco mniej niż dwoma tygodniami całkowitego czasu na torze, Cadillac wykazał wielką obietnicę podczas testów, której dane mogą nie ujawniać.
Doświadczeni kierowcy Sergio Perez i Valtteri Bottas powracają w tym sezonie, a obaj ukończyli znaczną liczbę okrążeń, dostarczając mnóstwo danych dla swojego zespołu. Podczas ostatniego dnia testów Bottas zanotował najszybszy czas okrążenia dla nowego zespołu wynoszący 1:35.290, ponad trzy sekundy za najszybszym okrążeniem siatki.
Szef zespołu Cadillac, Graeme Lowdon, wyraził, że jest bardzo zadowolony ze swojego zespołu i jak przepracowali program bez żadnych poważnych problemów.
Valtteri Bottas z Cadillaca w akcji podczas testów przedsezonowych. Zdjęcie: Hamad I Mohammed/Reuters
Z drugiej strony, Aston Martin był rozczarowujący. Na zespół położono wiele oczekiwań, szczególnie po mianowaniu renomowanego aerodynamika Adriana Neweya, który zdobył mistrzostwa dla Williamsa, McLarena i Red Bulla, na nowego szefa zespołu. Jednak Aston Martin boryka się z problemami. Zespół już spóźnił się na poprzednie wstępne uruchomienie w Barcelonie i napotkał kilka poważnych niepowodzeń podczas testów.
Poza Fernando Alonso ustanawiającym dziesiąte najszybsze okrążenie pierwszego dnia tygodnia 1, zarówno Alonso, jak i Lance Stroll konsekwentnie mieli jedne z najgorszych czasów okrążeń w sesjach. Tempo zespołu jest prawdopodobnie gorsze niż nowego zespołu Cadillac, a nie pomaga fakt, że napotkali również problem związany z mocą. Honda wydała oświadczenie w tej sprawie, które brzmi:
„Nasz ostatni przejazd z Fernando Alonso wczoraj wykazał problem związany z baterią, który wpłynął na nasz plan testów z zespołem Aston Martin Aramco Formula 1. Od tego czasu przeprowadzamy symulacje na stanowisku testowym w HRC [Honda Racing Corporation] Sakura. Z tego powodu i ze względu na niedobór części jednostki napędowej, dostosowaliśmy dzisiejszy plan przejazdu do bardzo ograniczonego i składającego się tylko z krótkich stintów".
Poniższy wykres pokazuje rozrzut najlepszych czasów okrążeń ustalonych przez każdego kierowcę w każdym dniu testowym i jak to wypada w porównaniu z resztą siatki.
Po testach szef zespołu Ferrari Fred Vasseur powiedział:
„Teraz wydajność nie jest względna – to nie jest wydajność względna i ostatecznie nie znamy poziomu paliwa innych, nie znamy trybu silnika, nie wiemy, że nie mieliśmy tych samych opon".
Rzeczywiście, chociaż dane z testów są cenne zarówno dla zespołów, jak i kibiców, są niewątpliwie niewystarczające do wyciągnięcia wniosku, które zespoły odniosą sukces w nadchodzącym sezonie. Zespoły prawdopodobnie nie użyły swoich optymalnych ustawień wyścigowych lub nie jechały na pełnej mocy, aby ukryć część potencjału swojego samochodu, a kierowcy wciąż przyzwyczajają się do nowych systemów. Występują również rozbieżności w ilości paliwa oraz ustawieniach silnika i opon, co sprawia, że porównanie między zespołami jest mniej jednoznaczne.
Alexander Albon z Williamsa i Lando Norris z McLarena testują tory. Zdjęcie: Jakub Porzycki/Reuters
W ciągu dwutygodniowego okresu testów w Bahrajnie zespoły już dokonały znaczących ulepszeń swoich poszczególnych samochodów i oczekuje się, że więcej zostanie zaobserwowanych w miarę postępu sezonu.
Oczywiście kierowcy byli w stanie zanotować szybsze czasy okrążeń w drugim tygodniu testów, prawdopodobnie dzięki dostosowaniom opartym na danych zebranych z poprzedniego tygodnia. Poprawa była widoczna w medianach czasów okrążeń zanotowanych przez zespoły.
Wszystkie zespoły zanotowały poprawione mediany czasów okrążeń w drugim tygodniu testów. Dla odniesienia, mediana czasu okrążenia podczas Grand Prix Bahrajnu 2025 została przedstawiona jako punkt odniesienia.
Zgodnie z oczekiwaniami cztery czołowe zespoły już wykazały tempo zbliżone do tej liczby i oczekuje się, że nadal będą głównymi pretendentami do mistrzostwa w 2026 roku. Williams i Aston Martin borykają się z problemami, podczas gdy Alpine, Audi i Haas wykazują pewne obiecujące oznaki.
Williams miał trudny start sezonu. Zespół nie pojawił się na wstępnym uruchomieniu w Barcelonie, ponieważ ich samochód nie był gotowy. Williams był w stanie zanotować 760 okrążeń przez sześć dni w Bahrajnie, co jest trzecim najlepszym wynikiem wśród wszystkich konstruktorów, aby nadrobić stracony czas. Jednak tempo po prostu tam nie było, a ich czasy okrążeń umieściły ich na końcu siatki. Carlos Sainz wyraża swoje przemyślenia na ten temat, mówiąc:
„Wchodzimy w pierwszą połowę roku z niższymi oczekiwaniami niż w 2025 roku, wiedząc, że będziemy zaczynać nieco z tylnej nogi. Jednak bardzo cieszę się na rozpoczęcie i skupienie się na poprawie samochodów przez cały rok, aby stać się bardziej konkurencyjnym".
W 2025 roku Williams wykonał imponujący comeback po trudnej parze lat, zdobywając piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów i miejsce na podium. Chociaż zespół mógł nie mieć gwiazdorskiego presezonu, byłoby bardzo błędne skreślanie go.
W rzeczywistości czasy okrążeń testowych ustalone przez 10 konstruktorów przed poprzednim sezonem nie były całkowicie wskazujące na ich sukcesy w 2025 roku.
W 2025 roku Alpine dołączył do czterech czołowych zespołów wśród tych z najlepszymi czasami okrążeń podczas testów. Jednak skończyli na ostatnim miejscu w klasyfikacji konstruktorów.
Z drugiej strony, Williams był jednym z najgorszych wykonawców, ale skończył na piątym miejscu do końca roku. Jedną z rzeczy, które sprawiają, że Formula 1 jest ekscytująca, jest to, że samochody mogą ewoluować w trakcie sezonu, w konsekwencji zmieniając klasyfikację i tempo zespołów. Dlatego, chociaż wspaniale jest być podekscytowanym dobrymi wynikami podczas testów, musimy pamiętać, że nie jest to bezpośredni wskaźnik sukcesu.
Testy w Bahrajnie dostarczyły cennych informacji o wydajności w całej siatce. Chociaż ekscytujące jest widzieć zbliżone czasy okrążeń wśród czołowych zespołów i obiecujący rozwój kilku zespołów z środka stawki, kibice muszą pamiętać, że wskaźniki testowe są przede wszystkim wskaźnikami rozwojowymi, a nie predykcyjnymi punktami odniesienia dla sukcesu sezonu.
Jeśli testy osiągnęły cokolwiek poza tysiącami okrążeń i milionami punktów danych telemetrycznych, to było to ponowne rozbudzenie entuzjazmu fanów przed nowym sezonem. Prawdziwy obraz konkurencyjny zacznie się kształtować, gdy zgasną światła w Melbourne. – Rappler.com


