Od czasu swojej kampanii w 2016 roku Donald Trump obiecywał mur na granicy USA z Meksykiem, który miałby przebiegać przez cztery różne stany.
"Dwie godziny od najbliższych świateł," wyjaśnia Chandler w artykule opublikowanym 27 lutego, "Rio Grande przepływa przez skaliste kaniony pod najciemniejszym niebem w 48 stanach kontynentalnych, rzeźbiąc klify opadające 1500 stóp poniżej pustynnego dna pięknie opustoszałego Parku Narodowego Big Bend. Nieliczni, którzy nazywają ten region domem, czują wyjątkową więź z ziemią. W ich oczach jest to rodzaj naturalnej bariery, której stal nie może uzupełnić. To jeden z powodów, dla których Big Bend jak dotąd został oszczędzony przed ekipami buldożerów towarzyszącymi nowym odcinkom muru granicznego."
Zarówno Demokraci, jak i Republikanie w Teksasie, według Chandlera, "potępiają" nowo ujawnione plany Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA (DHS) dotyczące budowy muru granicznego przez Park Narodowy Big Bend i sąsiadujący z nim park stanowy."
"Ostrzegają, że odcięłoby to dostęp do popularnych miejsc, zablokowało dochody z turystyki i zakłóciło jeden z najbardziej dziewiczych regionów kraju, jednocześnie niewiele przyczyniając się do zatrzymania nielegalnej imigracji," donosi Chandler.
Szeryf hrabstwa Terrell, Thaddeus Cleveland, Republikanin mieszkający w tym obszarze południowego Teksasu, powiedział NBC News: "Mamy barierę stworzoną przez Boga."
Tymczasem szeryf hrabstwa Brewster, Ronny Dodson, Demokrata, obawia się, że mur może zaszkodzić turystyce
Dodson powiedział NBC News: "To zrujnuje to hrabstwo. Jeśli to będzie prawdziwy mur, zniszczy nas. Nie mamy ropy i gazu, mamy turystykę."
