Post "Czego Dzień Pracy może nauczyć kryptowalut o władzy" pojawił się na BitcoinEthereumNews.com. Stany Zjednoczone obchodzą Dzień Pracy w pierwszy poniedziałek września. Prawie wszędzie indziej na świecie Dzień Pracy jest obchodzony 1 maja. Jak do tego doszło? Podczas wczesnej rewolucji przemysłowej amerykańskie związki zawodowe rozpoczęły ogólnokrajowy strajk na rzecz ośmiogodzinnego dnia pracy. To, co zaczęło się jako pokojowy wiec 4 maja 1886 roku na Haymarket Square w Chicago, zakończyło się śmiercią co najmniej trzynastu osób po detonacji bomby. Ośmiu anarchistów zostało skazanych. Czterech powieszono w procesie, który przeszedł do annałów historii jako coś w rodzaju procesu pokazowego. Pierwszy maja został kanonizowany przez Socjalistyczną Międzynarodówkę po krwawych wydarzeniach na Haymarket w 1886 roku. Dzięki temu związki zawodowe wpisały Święto Pracy do kalendarzy pracowniczych w całej Europie, Ameryce Łacińskiej, Azji i Afryce. Jednak Waszyngton, wstrząśnięty strajkiem Pullmana z 1894 roku, pobłogosławił zamiast tego spokojniejszą istniejącą wrześniową paradę, częściowo aby uniknąć przyjęcia rewolucyjnego wydźwięku, jaki 1 maja zyskał po wydarzeniach na Haymarket. Amerykański Dzień Pracy przypadł we wrześniu nie dlatego, że wskazywała na to historia, ale z powodu polityki — nawet jeśli 1 maja miał silniejsze moralne uzasadnienie. Cała historia to polityka jak zwykle: władza kontra władza. Związki zawodowe używały siły (strajków), aby przekształcić prawne zasady kapitalizmu przemysłowego, podczas gdy rządy stanowe używały siły (prawa), aby potwierdzić swoją własną. Dzieje się tak, ponieważ polityka jest zasadniczo grą o sumie zerowej. Ekstrakcja to nazwa gry. Gdy jedna strona wygrywa, druga musi przegrać. Libertariańska powieściopisarka Ayn Rand ujęła to zwięźle: "Wszyscy ludzie i wszystkie prywatne grupy muszą walczyć na śmierć i życie o przywilej bycia uznanym za "społeczeństwo". Polityka rządu musi kołysać się jak niestabilne wahadło od grupy do grupy, uderzając w jedne i faworyzując inne, według kaprysu...Post "Czego Dzień Pracy może nauczyć kryptowalut o władzy" pojawił się na BitcoinEthereumNews.com. Stany Zjednoczone obchodzą Dzień Pracy w pierwszy poniedziałek września. Prawie wszędzie indziej na świecie Dzień Pracy jest obchodzony 1 maja. Jak do tego doszło? Podczas wczesnej rewolucji przemysłowej amerykańskie związki zawodowe rozpoczęły ogólnokrajowy strajk na rzecz ośmiogodzinnego dnia pracy. To, co zaczęło się jako pokojowy wiec 4 maja 1886 roku na Haymarket Square w Chicago, zakończyło się śmiercią co najmniej trzynastu osób po detonacji bomby. Ośmiu anarchistów zostało skazanych. Czterech powieszono w procesie, który przeszedł do annałów historii jako coś w rodzaju procesu pokazowego. Pierwszy maja został kanonizowany przez Socjalistyczną Międzynarodówkę po krwawych wydarzeniach na Haymarket w 1886 roku. Dzięki temu związki zawodowe wpisały Święto Pracy do kalendarzy pracowniczych w całej Europie, Ameryce Łacińskiej, Azji i Afryce. Jednak Waszyngton, wstrząśnięty strajkiem Pullmana z 1894 roku, pobłogosławił zamiast tego spokojniejszą istniejącą wrześniową paradę, częściowo aby uniknąć przyjęcia rewolucyjnego wydźwięku, jaki 1 maja zyskał po wydarzeniach na Haymarket. Amerykański Dzień Pracy przypadł we wrześniu nie dlatego, że wskazywała na to historia, ale z powodu polityki — nawet jeśli 1 maja miał silniejsze moralne uzasadnienie. Cała historia to polityka jak zwykle: władza kontra władza. Związki zawodowe używały siły (strajków), aby przekształcić prawne zasady kapitalizmu przemysłowego, podczas gdy rządy stanowe używały siły (prawa), aby potwierdzić swoją własną. Dzieje się tak, ponieważ polityka jest zasadniczo grą o sumie zerowej. Ekstrakcja to nazwa gry. Gdy jedna strona wygrywa, druga musi przegrać. Libertariańska powieściopisarka Ayn Rand ujęła to zwięźle: "Wszyscy ludzie i wszystkie prywatne grupy muszą walczyć na śmierć i życie o przywilej bycia uznanym za "społeczeństwo". Polityka rządu musi kołysać się jak niestabilne wahadło od grupy do grupy, uderzając w jedne i faworyzując inne, według kaprysu...

Czego Święto Pracy może nauczyć krypto o władzy

2025/09/01 22:26
4 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Stany Zjednoczone obchodzą Święto Pracy w pierwszy poniedziałek każdego września. 

Prawie wszędzie indziej na świecie Święto Pracy jest obchodzone 1 maja.

Jak do tego doszło?

Podczas wczesnej rewolucji przemysłowej amerykańskie związki zawodowe rozpoczęły ogólnokrajowy strajk na rzecz ośmiogodzinnego dnia pracy.

To, co zaczęło się jako pokojowy wiec 4 maja 1886 roku na Haymarket Square w Chicago, zakończyło się śmiercią co najmniej trzynastu osób po detonacji bomby.

Ośmiu anarchistów zostało skazanych. Czterech powieszono w procesie, który przeszedł do annałów historii jako swego rodzaju proces pokazowy.

Pierwszy maja został kanonizowany przez Socjalistyczną Międzynarodówkę po krwawych wydarzeniach na Haymarket w 1886 roku. W ten sposób związki zawodowe wpisały Święto Pracy do kalendarzy pracowniczych w całej Europie, Ameryce Łacińskiej, Azji i Afryce. 

Jednak Waszyngton, wstrząśnięty strajkiem Pullmana z 1894 roku, pobłogosławił zamiast tego spokojniejszą istniejącą wrześniową paradę, częściowo aby uniknąć przyjęcia rewolucyjnego wydźwięku, jaki 1 maja zyskał po wydarzeniach na Haymarket.

Amerykańskie Święto Pracy przypadło we wrześniu nie dlatego, że wskazywała na to historia, ale z powodów politycznych — nawet jeśli 1 maja miał silniejsze moralne uzasadnienie.

Cała historia to polityka jak zwykle: władza kontra władza. Związki zawodowe używały siły (strajków), aby przekształcić prawne zasady kapitalizmu przemysłowego, podczas gdy rządy stanowe używały siły (prawa), aby potwierdzić swoją własną.

Dzieje się tak, ponieważ polityka jest zasadniczo grą o sumie zerowej. Ekstrakcja to nazwa gry. Gdy jedna strona wygrywa, druga musi przegrać.

Libertariańska powieściopisarka Ayn Rand ujęła to zwięźle: 

"Wszyscy ludzie i wszystkie prywatne grupy muszą walczyć na śmierć i życie o przywilej bycia uznanym za "społeczeństwo". Polityka rządu musi kołysać się jak niestabilne wahadło od grupy do grupy, uderzając w jedne i faworyzując inne, zgodnie z kaprysem danej chwili — i tak groteskowy zawód jak lobbowanie staje się pracą na pełny etat."

Porównaj to z naturą rynków o sumie dodatniej. Handel odbywa się tylko wtedy, gdy obie strony zgadzają się, że są w lepszej sytuacji.

Oczywiście, rynki nie są doskonałe. Rynki mają tendencję do wypaczania, są nieefektywne, podlegają przechwytywaniu regulacyjnemu lub kończą w układach kolesiostwa, które trudno rozplątać.

Technologia blockchain to technologiczny postęp zdarzający się raz na stulecie, który ulepsza instytucje rynkowe, z których ludzkość korzystała tylko przez ostatnie 200 lat.

Zdecentralizowane rejestry oznaczają, że społeczności kryptowalutowe mogą korzystać z wyjścia, a nie siły, aby rozstrzygać spory i przekształcać zasady rynków.

Kiedy zwolennicy dużych bloków nie postawili na swoim w Wojnach o Rozmiar Bloku Bitcoina, narodził się Bitcoin Cash.

Kiedy społeczność Ethereum obawiała się, że udział Lido zbliżył się do progu żywotności łańcucha wynoszącego 33% w 2022 roku, stakerzy ETH zdecydowali się stakować gdzie indziej.

Kiedy OpenSea próbowało wymusić obowiązkowe opłaty licencyjne, konkurencyjny rynek NFT Blur ominął zakaz i zaoferował konsumentom handel bez opłat licencyjnych, ponieważ NFT funkcjonują na otwartych, komponowalnych szynach.

A gdy innowacje opóźniają się, płynność migruje — z Compound do Aave, z Balancer do Uniswap.

Istnieje niezliczona ilość przykładów, ale lekcja jest ta sama: Gdy głos się zatrzymuje, wyjście dyscyplinuje. Ponieważ open source nie ma fosy. 

Niektórzy obawiają się, że wraz z instytucjonalizacją branży, kryptowaluty doświadczają własnego "zmiękczenia" wartości. To uzasadniona obawa.

Jednak podstawowy fakt pozostaje: Wyjście pozostaje na stole, czy to w przypadku opakowań ETF, skarbców aktywów cyfrowych, UX powierniczego czy scentralizowanych blockchainów.

Jest to mniej prawdziwe w przypadku platform Big Tech ze względu na blokady, a najmniej ze wszystkich w przypadku przepisów rządowych.

Wiarygodna opcja wyjścia jest tym, co czyni kryptowaluty fascynującym eksperymentem samym w sobie. Ich innowacją nie jest konsensus przez siłę, ale konsensus przez wyjście.

To być może właśnie to mogłoby świętować kryptowalutowe Święto Pracy. Nie dzień wygrany przez politykę, ale dzień, w którym praca zachowuje prawo do odejścia.


Otrzymuj wiadomości na swoją skrzynkę. Odkryj biuletyny Blockworks:

Źródło: https://blockworks.co/news/labor-day-lessons-for-crypto

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.