Turbina Siemens Gamesa.
ENERCON Fan.CC BY SA 4.0 za pośrednictwem Wikimedia Commons
Sekretarz Spraw Wewnętrznych Doug Burgum i Sekretarz Energii Chris Wright mają coś wspólnego, co nie jest prawdą w całej administracji Trumpa: obaj są lubiani i szanowani w segmentach gospodarki, nad którymi sprawują władzę.
Burgum dodał otuchy społeczności energetycznej, gdy stanowczo stwierdził: "Energia jest wszystkim". Jest to często cytowane.
Obaj mężczyźni nadal otrzymują wysokie oceny w sektorze ropy i gazu. Polityka administracji stawiająca paliwa kopalne na pierwszym miejscu dobrze się przyjmuje w gabinetach dyrektorów w Houston. Mniej w gabinetach dyrektorów niezliczonych przedsiębiorstw użyteczności publicznej.
A jeszcze mniej od czasu, gdy Biuro Zarządzania Energią Oceaniczną (BOEM) Departamentu Spraw Wewnętrznych nagle wydało 22 sierpnia nakaz wstrzymania prac nad projektem Revolution Wind, rozwijanym przez wiodącą na świecie firmę zajmującą się morską energetyką wiatrową, duński Ørsted.
Projekt elektrowni wiatrowej jest ukończony w 80 procentach i mógłby, jak się szacuje, zasilić 350 000 domów w Rhode Island i Connecticut. Ma poważne implikacje dla borącej się z niedoborami energii Nowej Anglii w przyszłości.
Departament Transportu 29 sierpnia ogłosił anulowanie milionów dolarów federalnych dotacji na projekty portów dla morskiej energetyki wiatrowej, w tym: Port Davisville w Rhode Island, który stracił 11,25 miliona dolarów finansowania na modernizację portu w celu wsparcia przemysłu morskiej energetyki wiatrowej, oraz Projekt Portu Wiatrowego Salem w Massachusetts, który stracił prawie 34 miliony dolarów finansowania na nowy terminal dla morskiej energetyki wiatrowej.
Polityka Trumpa w sprzeczności z trajektorią przedsiębiorstw użyteczności publicznej
Polityka administracji stawiająca paliwa kopalne na pierwszym miejscu jest często sprzeczna z trajektorią, którą branża użyteczności publicznej podąża od pewnego czasu, znacznie wzmocnioną przez niepohamowany entuzjazm dla odnawialnych źródeł energii, szczególnie wiatru i słońca, podczas administracji Bidena.
Świat preferuje energię wiatrową i słoneczną — a amerykańskie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej są nimi zachwycone, ponieważ magazynowanie energii staje się coraz bardziej przystępne cenowo. Jednak amerykańskie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej muszą ostrożnie stąpać, lawirując między swoimi długoterminowymi celami przejścia na odnawialne źródła energii a administracją Trumpa.
Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, które zbadałem, są entuzjastycznie nastawione do gazu ziemnego i chłodno do węgla, chyba że mają dużo węgla w swoich portfelach generacyjnych, w którym to przypadku planują wykorzystać to, co często jest tanim źródłem energii i zysku.
Głównym sygnałem, że branża będzie musiała ciężko pracować, aby utrzymać swoją ścieżkę, jest nagły nakaz wstrzymania prac wydany dla projektu Revolution Wind na wodach u wybrzeży Block Island w Rhode Island. Jest mniejsza niż wyspy u wybrzeży Massachusetts, Martha's Vineyard i Nantucket, ale również jest magnesem dla turystów.
Projekt o wartości 4 miliardów dolarów był perłą w koronie Ørsted. Projekt, ukończony w około 80 procentach, obejmuje 65 turbin Gamesa o mocy 11 megawatów. Fundamenty dla wszystkich z nich są zainstalowane, a 45 turbin jest już na miejscu.
Projekt ma generować 704 MW energii, która będzie dzielona między Rhode Island i Connecticut.
W swoim ogłoszeniu z 25 sierpnia BOEM stwierdził, że podejmuje działania ze względów bezpieczeństwa narodowego, ale nie podał szczegółów.
Wieloryby i bezpieczeństwo narodowe
Cztery dni później, w wywiadzie dla Kaitlin Collins z CNN, Burgum z Departamentu Spraw Wewnętrznych najpierw wspomniał o dużej liczbie umierających wielorybów, a następnie powrócił do argumentu o bezpieczeństwie narodowym. Powiedział, że turbiny wiatrowe wpływają na wojskowe radary, co czyni je zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego.
Jednak zostało to zbadane przez Pentagon w 2023 roku i otrzymało zielone światło. Nowe konstrukcje często wymagają specjalnych dostosowań radarów, powiedzieli mi eksperci. Głównie są to wysokie budynki.
Daily Telegraph, konserwatywna, pro-trumpowska londyńska gazeta, donosi, że farma wiatrowa mogła w rzeczywistości zostać wykorzystana jako karta przetargowa, ponieważ Trump nadal ma plany wobec Grenlandii, którą chciałby, aby Stany Zjednoczone kupiły lub przejęły w jakiś sposób od Danii.
Hans van Leeuwen, redaktor ekonomii międzynarodowej gazety, zwrócił uwagę, że nakaz wstrzymania prac na farmie wiatrowej dramatycznie wpłynął na wartość rynkową Ørsted, i że Dania może ostatecznie posiadać połowę firmy poprzez gwarantowanie nowej rundy finansowania.
To, jak sugeruje van Leeuwen, może dać Trumpowi dodatkową kartę przetargową w negocjacjach z duńskim rządem w sprawie praw do minerałów, a nawet politycznej kontroli nad Grenlandią i jej 57 000 mieszkańców.
Jest to zgodne ze sposobem, w jaki Trump wykorzystał Empire Wind, dwuetapową farmę wiatrową u wybrzeży Nowego Jorku i New Jersey, rozwijaną przez norweski Equinor. Otrzymała ona nakaz wstrzymania prac w maju, a gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul musiała zawrzeć umowę. Wymianą było przesunięcie terminów propozycji rozwoju rurociągów, aby dostarczyć więcej gazu do Nowego Jorku.
Nic nie zostało podpisane, ale Biały Dom powiedział wtedy, że Hochul "ustąpiła", a Williams Companies aktywowały swoją uśpioną aplikację na to, co nazywa się Projektem Rozbudowy Dostaw Północno-Wschodnich.
Oczywiście, rurociąg to mały pikuś w porównaniu z największą wyspą świata, Grenlandią, obfitującą w zasoby energetyczne i rzadkie ziemie.
Polityczne komplikacje wynikające z antypatii administracji do energii wiatrowej wraz z jej zwyczajem trzymania jednego projektu jako zakładnika dla swoich pragnień w zupełnie innej dziedzinie nie są pocieszeniem dla branży użyteczności publicznej, która jest uwięziona między atrakcyjnymi cenami energii wiatrowej i poprawiającym się magazynowaniem, a znacznymi inwestycjami w przejście od tradycyjnych do nowych rozwiązań.
Żadne z głównych stowarzyszeń handlowych reprezentujących przedsiębiorstwa użyteczności publicznej nie wydało oświadczenia w sprawie nakazu wstrzymania prac nad projektem Revolution Wind. Ale można się założyć, że jest to odczuwane jako zły wiatr i zwiastun przyszłych napięć. Uczą się, że nie wszystko "energia jest wszystkim".
Źródło: https://www.forbes.com/sites/llewellynking/2025/08/31/is-new-england-wind-project-being-held-hostage-for-greenland-deal/


