Autor: Chloe Mari A. Hufana, Reporter
ADMINISTRACJA prezydenta Filipin Ferdinanda R. Marcosa Jr. przyspiesza reformy strukturalne i dywersyfikuje powiązania handlowe, aby chronić gospodarkę przed globalną zmiennością po powolnym wzroście gospodarczym w zeszłym roku.
Podczas Forum Redaktorów i Liderów Opinii Ekonomicznej Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) w Makati City we wtorek, pan Marcos powiedział, że rząd wymusza na biurokracji większą responsywność na zmiany polityczne, ponieważ wstrząsy zewnętrzne, od geopolityki po zakłócenia w łańcuchach dostaw, stają się coraz częstsze.
Pan Marcos przywołał negocjacje handlowe z nietradycyjnymi partnerami, takimi jak kraje Ameryki Łacińskiej, członkowie Unii Europejskiej (UE) i Kanada, między innymi.
Prezydent przedstawił kolejną fazę swojej administracji jako wzmacnianie odporności gospodarczej po pandemii i w obliczu coraz bardziej złożonych napięć geopolitycznych, jak to określił.
Podczas gdy rząd spodziewał się bardziej stabilnego środowiska globalnego po pandemii, powiedział, że kolejne wstrząsy gospodarcze i polityczne wymagały ponownej kalibracji.
„Jedną z głównych rzeczy, do których dążymy, jest zapewnienie stabilności" – powiedział. „Bez względu na to, jakie nadejdą wstrząsy, jesteśmy bardziej solidni, jesteśmy odporni i jesteśmy w stanie się dostosować."
Ten akt równowagi, zachowanie ciągłości polityki przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności, określi strategię gospodarczą Manili w nadchodzących latach, dodał.
W połowie swojej sześcioletniej kadencji pan Marcos powiedział, że zakorzenienie reform na tyle głęboko, aby przetrwały cykle polityczne, będzie kluczem do przekształcenia krótkoterminowego wzrostu w długotrwały.
Wzrost produktu krajowego brutto (PKB) Filipin zwolnił do najniższego poziomu po pandemii wynoszącego 4,4% w 2025 roku, po tym jak skandal korupcyjny wpłynął na wydatki rządowe, konsumpcję oraz zaufanie inwestorów i konsumentów.
Administracja Marcosa dąży obecnie do wzrostu PKB na poziomie 5-6% w 2026 roku, 5,5-6,5% w 2027 roku i 6-7% w 2028 roku. Te nowe cele są nieco niższe niż wcześniejszy cel wzrostu na poziomie 6-7% na lata 2026-2028.
„Problemy z kontrolą powodzi, skandal, jak chcesz to nazwać, z pewnością odegrały bardzo dużą rolę w tym" – powiedział pan Marcos, odnosząc się do swojego ujawnienia anomalii w projektach kontroli powodzi w lipcu zeszłego roku podczas corocznego przemówienia do Kongresu.
„Niestety, trzeba było to zrobić. To jedna z tych rzeczy, kiedy po prostu trzeba zerwać plaster. Nie było łatwego sposobu, aby to zrobić. W przeciwnym razie stare praktyki by się utrzymały, a Filipiny stanęłyby w martwym punkcie."
Prezydent obwinił również wojnę ukraińsko-rosyjską i zakłócenia na globalnych rynkach towarowych, które również wpłynęły na Filipiny poprzez wyższe ceny żywności i energii.
„To niepewność, z którą walczymy" – zauważył.
John Paolo R. Rivera, starszy pracownik naukowy w Filipińskim Instytucie Studiów Rozwojowych, powiedział, że Filipiny są „umiarkowanie wrażliwe" na globalną zmienność, ale generalnie mniej zależne od handlu niż zorientowani na eksport partnerzy, tacy jak Wietnam i Tajlandia.
„Główne kanały transmisji globalnej zmienności to ceny ropy (zależność od importu), wpływ kursu walutowego na inflację oraz warunki finansowe (przepływy portfelowe, epizody ucieczki od ryzyka)" – powiedział pan Rivera przez Viber.
W porównaniu z regionalnymi partnerami, którzy są głębiej zintegrowani z globalnymi łańcuchami dostaw w produkcji, Filipiny mają mniejszą ekspozycję na gwałtowne zakłócenia handlowe, zauważył.
Pan Rivera powiedział, że obrona kraju obejmuje rezerwy międzynarodowe, elastyczny kurs walutowy, profil długu publicznego denominowanego głównie w walucie krajowej oraz odporne wpływy walutowe (foreign exchange) z przekazów pieniężnych i usług.
Pan Rivera powiedział, że koszty energii i logistyki, ograniczona dywersyfikacja eksportu oraz nierówna realizacja infrastruktury mogą hamować konkurencyjność i odbudowę gospodarki.
Powiedział, że wzrost produktywności i inwestycje w infrastrukturę będą kluczowe dla utrzymania długoterminowego wzrostu.
Profesor nadzwyczajny George N. Manzano z University of Asia and the Pacific powiedział, że Filipiny są otwartą gospodarką, ale są mniej narażone na globalne wstrząsy handlowe niż bardziej zależni od eksportu partnerzy z ASEAN.
Zauważył, że handel kraju jako udział w PKB jest mniejszy niż w Singapurze, Wietnamie i Tajlandii, co oznacza, że zewnętrzne zakłócenia są przekazywane z nieco mniejszą intensywnością.


