Konserwatywny felietonista Jim Geraghty powiedział Republikanom, że muszą się zorganizować przed listopadowymi wyborami, ponieważ wiele stracą w Kolorado.
Pisząc dla Washington Post, Geraghty zauważył, że do zdobycia jest wiele wyścigów o Izbę Reprezentantów, a także znaczące wybory stanowe i dwa miejsca w Senacie USA, przy czym senator Michael Bennet kandyduje na gubernatora.
To nie tylko Senat USA i gubernator; chodzi również o wicegubernatora, prokuratora generalnego, skarbnika stanowego i nowego sekretarza stanu. Do tego dochodzą typowe wybory federalne do stanowej i federalnej Izby Reprezentantów, połowa senatu stanowego, trzy miejsca w stanowej radzie edukacji, kolejne trzy w radzie regentów Uniwersytetu Kolorado, jeden sędzia Sądu Najwyższego stanu i sześciu sędziów sądów apelacyjnych, wymienił Geraghty. To nie uwzględnia środków do głosowania.
"Nieco ponad dekadę temu ten stan wydawał się purpurowo-niebieski: Republikanin Cory Gardner wygrał wybory do Senatu USA, a były kongresman Bob Beauprez przynajmniej sprawił, że Demokraci się spocili w wyścigu o urząd gubernatora," wspominał.
Dziś jednak Demokraci wydają się dominować w stanie. Największą przeszkodą GOP jest ta stworzona przez nich samych: prezydent Donald Trump, którego Geraghty opisał jako "kamień u szyi". Ostatnim razem, gdy Republikanin wygrał wybory stanowe, było to w radzie regentów Uniwersytetu Kolorado. Trump konsekwentnie zdobywa 42-43 procent głosów od 2016 roku.
Do wyborów wstępnych zostały tylko cztery miesiące, a Geraghty powiedział, że można by założyć, iż GOP koordynuje wystawianie kandydatów bardziej zgodnych z wyborcami.
"Okej, nie. To, co faktycznie robią, to angażowanie się w ulubione zajęcie: spektakularne walki wewnętrzne," napisał.
Wspomniał, że na początku tego miesiąca kongresman GOP Jeff Hurd stracił poparcie Trumpa po głosowaniu przeciwko taryfom Trumpa na Kanadę. Trump poparł zamiast tego przeciwnika Hurda, Hope Scheppelman. Hurd zdobył miejsce w 2024 roku z wynikiem 50,8 do 45,8 procent, a południowa i zachodnia część okręgu opowiedziała się za Trumpem 54 do 44 procent.
Być może najgorszą częścią, powiedział Geraghty, jest to, że stanowi Republikanie nie mają wielu pieniędzy na przeprowadzenie wyborów, mając tylko 63 978 dolarów gotówki. Na początku tego miesiąca wiceprzewodniczący partii zrezygnował, ubolewając, że uznał przewodniczącego za "niemożliwego do współpracy". Członkowie komitetu centralnego w ostatni weekend wyrazili votum nieufności.
Konserwatywny felietonista argumentował, że istnieje ruch, by Republikanie dobrze sobie radzili, jeśli mają to w sobie. Wyzwaniem, zakończył, "[jest to, że] Republikanie z Kolorado muszą nominować poważnych kandydatów z konkretnymi planami. Czy po tylu latach na pustyni są do tego zdolni?"


