Wpływy Turcji w Syrii rozszerzyły się od upadku Assada, po jej wkładzie w kampanię wojskową HTS i porozumieniach z rządem tymczasowym. (Zdjęcie: Mehmet Ali Ozcan/Anadolu via Getty Images)
Anadolu via Getty Images
Turcja znajduje się na skrzyżowaniu Europy, Rosji, Kaukazu i Bliskiego Wschodu – kluczowy geopolityczny obszar we wschodniej półkuli. Podczas gdy Europa i USA dążą do zmniejszenia zależności od rosyjskich korytarzy energetycznych oraz irańskiej ropy i gazu, Ankara szybko pozycjonuje się jako kluczowy węzeł tranzytowy łączący Azję i Europę. Nie posiadając znaczących własnych rezerw, Turcja wykorzystuje swoje położenie geograficzne, w tym Rosję/Morze Czarne, Kaukaz, Irak, powojenną Syrię i dostęp do Europy. Prezydent Recep Tayyip Erdogan balansuje sojuszami, aby rozszerzyć regionalne wpływy swojego kraju.
Upadek reżimu Assada w Syrii z rąk wspieranej przez Turcję organizacji Hayat Tahrir al Sham, pochodnej Al-Kaidy/ISIS; trwająca wojna rosyjsko-ukraińska; oraz eskalacja napięć między Iranem, Izraelem i USA zmieniły dynamikę sił w regionie. Przy osłabieniu Rosji i Iranu, Turcja wkracza – nie tylko jako aktor polityczno-wojskowy, ale jako centrum logistyczne. Od dotychczas nieudanych prób wznowienia rurociągu kurdyjskiego po badanie tras z Azerbejdżanu przez Armenię i projekt irackiej Drogi Rozwoju, Ankara prowadzi ambitną kampanię na trzech frontach – tranzytu energetycznego, dyplomacji i siły militarnej – aby zwiększyć swoje geopolityczne wpływy.
Upadek Assada: Historyczny punkt zwrotny w Syrii i na Bliskim Wschodzie
W trwającej dekadę brutalnej syryjskiej wojnie domowej zginęło ponad 600 000 osób, około 5,4 miliona stało się uchodźcami, a prawie 7 milionów to osoby wewnętrznie przesiedlone. Po dekadach tyranii, morderczy reżim Assada upadł w grudniu 2024 roku, wywracając geopolitykę Bliskiego Wschodu do góry nogami. Assad był wspierany zarówno przez Iran, jak i Rosję. Z Moskwą mającą rozciągnięte siły wojskowe na Ukrainie i obnażoną obroną powietrzną Iranu po tym, jak Izrael pozbawił przywództwa jego pełnomocnika Hezbollah, obie te regionalne potęgi straciły znaczące wpływy. Podczas gdy Rosja wydaje się stracić swoją jedyną stację tankowania marynarki wojennej na Morzu Śródziemnym, Iran stracił swojego najbliższego szyickiego arabskiego sojusznika.
Turcja, z drugiej strony, wyłoniła się jako główna zewnętrzna siła w powojennej Syrii. Ankara wspierała wiele grup rebeliantów luźno zjednoczonych pod Syryjską Armią Narodową i przeprowadziła kilka kampanii wojskowych wzdłuż swojej południowej granicy, aby zaatakować kurdyjskich bojowników, których postrzegała jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa narodowego.
Po porażce Assada, Ankara szybko przystąpiła do podpisania umów z nowym syryjskim rządem tymczasowym HTS, pomimo jego powiązań z Al-Kaidą. Chociaż Turcja początkowo określała HTS jako grupę terrorystyczną, podobnie jak USA, dopóki sekretarz stanu Marco Rubio nie odwołał tej klasyfikacji w lipcu 2025 roku, to jednak dostarczała HTS zaawansowaną broń wraz z wojskowym i logistycznym wsparciem, wzmacniając przyczółek grupy w północnej Syrii, skąd ostatecznie obalono Assada.
Turcja postrzega powojenną Syrię jako szansę na zarobienie miliardów na handlu i odbudowie, a także na rozszerzonych projektach energetycznych i obronnych. Mówi się o budowie przez Turcję bazy wojskowej w Syrii w celu szkolenia i odbudowy zdolności syryjskiej armii. To dodatkowo zwiększa wpływy Turcji w Syrii i może powodować napięcia z Izraelem, który Ankara regularnie atakuje w tureckich i międzynarodowych mediach. Wreszcie, istnieje również nadzieja, że część z milionów syryjskich uchodźców, których Turcja gościła, wróci do domu, ponieważ ich obecność za granicą spowodowała napięcia wewnętrzne i spadek popularności Erdogana.
Turcja wykorzystuje swoją strategiczną pozycję, aby utwierdzić się jako regionalny ciężar i węzeł tranzytowy
Turcja balansuje również między NATO, Rosją i Ukrainą. Stambuł ponownie gościł rosyjsko-ukraińskie rozmowy pokojowe w maju i lipcu 2025 roku. Turcja pozycjonuje się jako proukraińska, zapewniając wsparcie wojskowe i zamykając cieśniny dla rosyjskiej marynarki wojennej, jednocześnie nie będąc antyrosyjska. Ankara nie przyłączyła się do sankcji przeciwko Kremlowi i utrzymuje otwarte stosunki dyplomatyczne z oboma krajami. Podczas gdy jej złożone relacje z Rosją są atutem według Erdogana, pozycjonowanie Turcji jako unikalnego mediatora w tym konflikcie sprawia, że inni członkowie NATO postrzegają ją jako niewiarygodnego partnera.
Tradycyjne wpływy Rosji zmniejszyły się również na Kaukazie, a Ankara wypełnia także tę próżnię władzy. Chociaż była silnym sojusznikiem Azerbejdżanu, normalizacja stosunków z Armenią jest teraz na stole. Po dekadach zamkniętych granic, Nikol Paszynian, premier Armenii, przeszedł do historii jako armeński przywódca, który złożył pierwszą oficjalną wizytę w Turcji od czasu uzyskania niepodległości przez Armenię. Ankara próbuje nawet odegrać rolę mediatora między swoimi dwoma sąsiadami w sprawie traktatu pokojowego, który zakończyłby konflikt o Górski Karabach.
Ta mediacja i normalizacja mogłaby w zamian również utorować drogę dla rurociągu dostarczającego azerski gaz do Europy przez Armenię i Turcję, przez Korytarz Zangezur, znany obecnie jako Trasa Trumpa dla Pokoju i Dobrobytu. To przełamałoby izolację Armenii od kluczowych tras tranzytowych, zmniejszyło jej zależność od Rosji i dodatkowo pozycjonowało Turcję jako węzeł tranzytu energetycznego. Obecnie Południowy Korytarz Gazowy (w tym TANAP) już przesyła azerski gaz przez Gruzję do Turcji i Europy, ale omija Armenię. Jednak korytarz Zangezur oferowałby komplementarną trasę, co mogłoby oznaczać dalszą ekspansję armeńskiej gospodarki, jej regionalnej roli tranzytowej i większą głębię strategiczną dla Ankary na Kaukazie.
Rola Turcji jako węzła transportowego zapewnia jej znaczące wpływy w regionie i poza nim, z kilkoma kluczowymi rurociągami ropy i gazu przebiegającymi przez kraj.
Carnegie Endowment for International Peace
Na koniec, Ankara złożyła propozycję Irakowi odnowienia umowy dotyczącej rurociągu naftowego Kirkuk-Ceyhan, który nie działa od 2023 roku z powodu sporów politycznych i finansowych. Sąd arbitrażowy orzekł w 2023 roku, że Ankara musi zapłacić 1,5 miliarda dolarów odszkodowania Bagdadowi za nielegalny eksport ropy z Kurdyjskiego Rządu Regionalnego Iraku w latach 2014-2018. Spór powstał po tym, jak Turcja załadowała iracką ropę naftową na tankowiec w tureckim porcie Ceyhan na polecenie Kurdyjskiego Rządu Regionalnego – naruszając umowę rurociągową Turcji z Irakiem z 1973 roku.
Rurociąg naftowy Kirkuk-Ceyhan nie działa od 2023 roku, ponieważ spory polityczne i finansowe utrudniają porozumienia dotyczące jego reaktywacji. Doprowadziło to Ankarę do poszukiwania alternatywnych korytarzy transportowych, takich jak Droga Rozwoju, omijających region.
Reuters
Podczas gdy Bagdad dąży do centralnej kontroli eksportu ropy, Erbil, stolica Kurdystanu, koncentruje się na osiągnięciu autonomii gospodarczej i politycznej. Negocjacje między Bagdadem, Kurdyjskim Rządem Regionalnym Iraku i niezależnymi producentami ropy nie doprowadziły do porozumienia co do warunków, co dodatkowo opóźnia reaktywację rurociągu. Jednak Ankara ma teraz jeszcze większe ambicje, takie jak projekt Drogi Rozwoju, główny korytarz infrastrukturalny o wartości 17-20 miliardów dolarów łączący iracki port Basra (nad Zatoką Perską) z granicą Turcji, a następnie dalej do Europy. Łączy on autostrady, koleje i plany rurociągu oraz infrastruktury przesyłu energii elektrycznej. Mogłoby to być alternatywą dla rurociągu naftowego Kirkuk-Ceyhan, który łączy pola naftowe w Basrze z Ceyhan, całkowicie omijając półautonomiczny region Kurdystanu w Iraku.
Ważny, ale skomplikowany sojusznik USA i NATO
Chociaż Turcja jest nominalnie sojusznikiem USA i członkiem NATO, jej egocentryczna i sprzeczna polityka wobec Rosji, Hamasu i Izraela często tworzy napięcia z Waszyngtonem. Turcja nigdy nie przyłączyła się do Zachodu w nakładaniu sankcji na Rosję, stając się głównym nabywcą rosyjskiej ropy naftowej i coraz ważniejszym miejscem docelowym dla rosyjskiego gazu ziemnego po wygaśnięciu umowy tranzytowej Gazpromu z Ukrainą. Ankara była również współwinna w omijaniu rosyjskich sankcji, wykorzystując niesankcjonowany status Gazprombanku do przekazywania miliardów przez amerykańskie banki do tureckiego państwowego banku Ziraat, który następnie dystrybuował środki do rosyjskich firm w celu finansowania rosyjskich działań wojennych.
Chociaż pozycjonuje Turcję jako proukraińską, Erdogan nie nałożył sankcji na Rosję. W rezultacie Turcja stała się głównym miejscem docelowym dla moskiewskich produktów energetycznych i współwinnym w omijaniu rosyjskich sankcji. (Zdjęcie: Ozan KOSE / AFP) (Zdjęcie: OZAN KOSE/AFP via Getty Images)
AFP via Getty Images
Historia Turcji jako skomplikowanego partnera nie jest wyjątkowa dla jej powiązań z Waszyngtonem. Ankara podobnie znalazła się w konflikcie z Arabią Saudyjską i Egiptem, ponieważ wspiera globalny militarny ruch islamistyczny Bractwa Muzułmańskiego, zakazany w wielu krajach muzułmańskich. Turcja protestowała, gdy były minister obrony Egiptu i obecny prezydent Abdel Fattah al-Sisi obalił Mohameda Morsiego z Bractwa w 2013 roku, pogarszając stosunki z Kairem; podczas gdy morderstwo dziennikarza Jamala Khashoggiego w saudyjskim konsulacie w Stambule w 2018 roku zaostrzyło napięcia z Rijadem. Rozbieżne stanowiska w sprawie Libii i saudyjskiej blokady Kataru tylko pogłębiły rozdźwięk Turcji z Egiptem i Arabią Saudyjską, tarcia, które narastały od czasu Arabskiej Wiosny.
Co najbardziej godne uwagi, podczas gdy USA są najsilniejszym zwolennikiem Izraela, Erdogan był jednym z najb


