Donald Trump w poniedziałek ostrzegł, że USA mogą nałożyć 200% cło na chińskie magnesy, jeśli Pekin nie zwiększy dostaw do amerykańskiego przemysłu.
Mówiąc do reporterów, Trump powiedział: "Musimy nałożyć na nich 200-procentowe cło lub coś w tym rodzaju", dodając: "Mógłbym zniszczyć Chiny, ale tego nie zrobię".
Dzieje się to po kwietniowej decyzji Chin o ograniczeniu eksportu magnesów ziem rzadkich, które są niezbędne do produkcji takich produktów jak smartfony, chipy, pojazdy elektryczne, a nawet systemy obronne (bardzo ważne dla Ameryki).
Pekin dodał kilka materiałów związanych z magnesami do swojej listy kontroli eksportu po tym, jak Waszyngton podniósł cła wcześniej w tym roku. Chiny obecnie kontrolują 90% światowych dostaw magnesów, stawiając USA i ich sojuszników w trudnej sytuacji, gdy starają się zabezpieczyć kluczowe komponenty technologiczne.
Biały Dom przedłuża termin wprowadzenia ceł, gdy zapasy minerałów rosną
Sytuacja nasiliła się po tym, jak USA przejęły 10% udziałów w Intelu, jednym z największych producentów chipów na świecie. Intel polega na chińskich ziemiach rzadkich do produkcji chipów, co sprawia, że zakłócenia w dostawach stanowią zagrożenie dla rozwoju technologicznego USA.
W tym samym czasie chiński eksport ziem rzadkich wzrósł w lipcu. Dane rządowe pokazały, że dostawy rudy ziem rzadkich wzrosły o ponad 4700 ton w porównaniu z czerwcem, dając Pekinowi większą siłę przetargową w negocjacjach.
Trump podpisał w tym miesiącu rozporządzenie wykonawcze przedłużające 90-dniowe opóźnienie w nowych podwyżkach ceł na chińskie importy. Gdyby rozporządzenie nie zostało podpisane, cła na chińskie towary wzrosłyby do 145%.
Wcześniej w tym roku Waszyngton i Pekin zgodziły się tymczasowo obniżyć cła – amerykańskie cła ze 145% do 30%, a chińskie cła ze 125% do 10%. Ten rozejm ma jednak wygasnąć 9 listopada.
Między styczniem a kwietniem 2025 r. średnia stawka celna w USA wzrosła z 2,5% do 27%, osiągając najwyższy poziom od ponad 100 lat. Do sierpnia 2025 r. została dostosowana do 18,6% po korektach polityki.
Mimo to stawka pozostaje znacznie powyżej historycznych norm. Od lipca cła stanowiły 5% całkowitych dochodów federalnych USA, ponad dwukrotnie przekraczając zwykły udział.
Trump powołuje się na IEEPA, wprowadza nowe uniwersalne cło i eliminuje zwolnienia
Korzystając z Sekcji 232 Ustawy o Ekspansji Handlu z 1962 r., Trump przeforsował również znaczne podwyżki ceł na stal, aluminium i miedź, wszystkie podniesione do 50%. Nałożył 25% cło na importowane samochody z większości krajów i zasygnalizował nadchodzące cła na farmaceutyki, półprzewodniki i inne.
2 kwietnia posunął się jeszcze dalej, powołując się na Międzynarodową Ustawę o Nadzwyczajnych Uprawnieniach Gospodarczych (IEEPA), aby autoryzować uniwersalne 10% cło na wszystkie importy z krajów bez odrębnych umów. Ta polityka weszła w życie 5 kwietnia.
Cła specyficzne dla poszczególnych krajów zostały wstrzymane po krachu na giełdzie w 2025 r., ale Biały Dom reaktywował je 7 sierpnia. To ponownie rozpaliło napięcia z Kanadą i Meksykiem, jednocześnie dolewając oliwy do ognia w sporze między USA a Chinami.
W szczytowym momencie USA nałożyły 145% bazowe cła na chińskie importy. Chiny odpowiedziały 125% cłami na amerykańskie towary. Tymczasowe porozumienie o złagodzeniu ceł jest teraz bliskie załamania.
Trump podpisał również rozporządzenie wykonawcze, które wejdzie w życie 29 sierpnia 2025 r., kończące zwolnienie de minimis, które pozwalało przesyłkom o wartości poniżej 800 USD omijać cła. Po zniesieniu zwolnienia małe paczki, zwłaszcza te z chińskich platform e-commerce, będą teraz podlegać pełnym cłom jak wszystko inne.
Bądź widoczny tam, gdzie to się liczy. Reklamuj się w Cryptopolitan Research i docieraj do najbystrzejszych inwestorów i twórców kryptowalut.
Źródło: https://www.cryptopolitan.com/trump-200-tariffs-on-china-over-magnets/


