Infrastruktura lotnicza Kenii znalazła się pod presją w poniedziałek po tym, jak spór pracowniczy zakłócił operacje lotnicze na państwowym Międzynarodowym Porcie Lotniczym Jomo Kenyatta (JKIA), stawiając pytania o odporność jednego z najważniejszych węzłów transportowych i logistycznych Afryki Wschodniej.
Związek Pracowników Lotnictwa Kenii (KAWU) wezwał do akcji strajkowej tydzień po ogłoszeniu planów strajku w związku z problemami wdrożeniowymi dotyczącymi układu zbiorowego podpisanego między związkiem a władzami. Sekretarz Generalny związku Moss Ndiema powiedział lokalnej gazecie Daily Nation, że akcja strajkowa rozpoczęła się o godzinie 6 rano (GMT +03.00) w poniedziałek. Pracownicy domagają się lepszych warunków pracy oraz podwyżek wynagrodzeń i świadczeń.
"Kenijski Urząd Lotnisk (KAA) pragnie poinformować społeczeństwo o opóźnieniach dotyczących odlatujących samolotów na Międzynarodowym Porcie Lotniczym Jomo Kenyatta (JKIA) z powodu trwającego sporu pracowniczego między Związkiem Pracowników Lotnictwa Kenii (KAWU) a Kenijskim Urzędem Lotnictwa Cywilnego (KCAA)" - poinformowała agencja w oświadczeniu wydanym w poniedziałek.
JKIA jest kluczowym węzłem dla wrażliwych czasowo importów technologicznych i innych importów towarowych. Zakłócenia mogą wywołać efekt domina w łańcuchach dostaw, opóźnić dostawy ICT i elektroniki oraz spowolnić przepływ talentów napędzających kenijską gospodarkę cyfrową. Gdy kraj planuje rozszerzenie zdolności przewozowych cargo lotniczego dla międzynarodowego importu handlowego, strajk ujawnia ręczną dźwignię, która wciąż wpycha klin w jego ambicje.
W oświadczeniu z poniedziałku Kenijski Urząd Lotnictwa Cywilnego (KCAA), krajowy regulator przestrzeni powietrznej, poinformował, że "uruchomił środki zapewnienia ciągłości operacyjnej" i planuje "zaangażować odpowiednich interesariuszy [linii lotniczych] zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy i wytycznymi sądu".
Związek oskarżył regulatora o opóźnianie negocjacji płacowych, opóźnianie przekazów związkowych i nierozwiązywanie długotrwałych skarg pracowniczych.
13 lutego KCAA zwrócił się do sądu o wydanie nakazów wstrzymania strajku, a sędzia sądu pracy zawiesił akcję w oczekiwaniu na dalsze wytyczne spodziewane w tym tygodniu. Mimo to pracownicy przystąpili do strajku w poniedziałek rano.
Kilka linii lotniczych z lotami łączącymi, w tym Jambojet, iFly i Kenya Airways, powiadomiło klientów o opóźnieniach dotyczących odlotów i przylotów. Nie określono jednak daty przywrócenia normalnego rozkładu lotów. Według danych z platformy śledzenia lotów Flightradar, zaplanowane na poniedziałkowe popołudnie loty odlotowe z JKIA zostały opóźnione.
Poza niedogodnościami dla pasażerów, zakłócenia podkreślają kruchość lotnictwa jako infrastruktury cyfrowej. JKIA przewiózł 8,6 miliona pasażerów w 2025 roku i funkcjonuje jako brama łącząca Afrykę Wschodnią z Europą, Ameryką Północną i Bliskim Wschodem. Jest to również krytyczny korytarz cargo, wspierający wrażliwe czasowo eksporty, takie jak ogrodnictwo, i ułatwiający import towarów o wysokiej wartości, w tym elektroniki, która często jest wysyłana drogą lotniczą.
Kenia zaimportowała sprzęt elektryczny i elektroniczny o wartości 1,1 miliarda dolarów w 2024 roku, z czego większość pochodziła z Azji. Podczas gdy wysyłki masowe przemieszczają się drogą morską przez Mombasa, elektronika o wysokiej wartości i sprzęt ICT zazwyczaj docierają do kraju przez JKIA i kilka innych lotnisk, co sprawia, że zakłócenia stanowią bezpośrednie ryzyko dla dostaw urządzeń i sprzętu sieciowego w systemie just-in-time.
Według KAA, Kenia planuje zwiększyć zdolność przewozową cargo JKIA do jednego miliona ton do 2030 roku.
Dla kenijskiej gospodarki cyfrowej JKIA to coś więcej niż terminal pasażerski. Jest to węzeł mobilności i logistyki dla startupów, inwestorów venture capital, międzynarodowych operatorów technologicznych i transgranicznego przepływu talentów. W grudniu 2025 roku około 313 944 pasażerów wylądowało na lotnisku, co stanowi wzrost o 16,5% w porównaniu z poprzednim miesiącem, podkreślając rolę lotniska jako bramy ułatwiającej mobilność.
Przedłużająca się niestabilność na lotnisku grozi efektem domina w łańcuchach dostaw, podróżach służbowych i wysiłkach na rzecz integracji regionalnej w ramach Afrykańskiej Kontynentalnej Strefy Wolnego Handlu (AfCFTA).
Strajk ożywia również napięcia obserwowane we wrześniu 2024 roku, kiedy KAWU sprzeciwił się 30-letniej umowie dzierżawy z udziałem indyjskiej Grupy Adani i zgłoszonemu przejęciu JKIA. Związek sprzeciwił się koncesji z obawy przed utratą miejsc pracy i problemami związanymi z zarządzaniem, a propozycja została później wycofana.

