Ujawnienie: Poglądy i opinie wyrażone tutaj należą wyłącznie do autora i nie reprezentują poglądów i opinii redakcji crypto.news.
Dzisiejszy tradycyjny system bankowy stał się zbyt wygodny w zachęcaniu społeczeństwa do nadmiernego udostępniania informacji, jednocześnie nie zapewniając gwarancji bezpieczeństwa. Żaden system finansowy nigdy nie wymagał takiej ofiary danych osobowych jednostki. KYC wymaga tożsamości prawnej, danych biometrycznych, historii adresów i odcisków palców urządzeń, które są łączone i przechowywane bezterminowo przez strony trzecie.
Gdy te informacje opuszczą kontrolę jednostki, mogą być kopiowane, naruszone i sprzedawane każdemu. Nawet gdy firmy działają w dobrej wierze, same dane stają się zobowiązaniem. Nie można wymienić paszportu w taki sam sposób, jak można wymienić zamek. Jeśli stracimy kontrolę nad naszym odciskiem palca, adresem i nazwiskiem, to kim się staniemy, jeśli nie więźniem współzależnego zbiorowego umysłu struktur kapitałowych, które żywią się inteligencją mas? Dla tych, którzy cenią prywatność i autonomię, KYC nie jest funkcją poprawiającą jakość życia; to podświadoma kradzież.
KYC jest często uzasadniane w imię bezpieczeństwa, ale scentralizowane bezpieczeństwo to wciąż scentralizowane ryzyko. Duże bazy danych zawierające wrażliwe informacje stają się magnesami dla atakujących, osób z wewnątrz i aktorów państwowych. Niedawne incydenty obejmują wykorzystywanie przez osoby z wewnątrz Coinbase danych klientów do wymuszenia oraz utratę przez Finastra, dostawcę oprogramowania dla 45 z 50 największych banków świata, 400 GB wrażliwych informacji w wyniku naruszenia danych zorganizowanego przez cyberprzestępców. Historia pokazuje, że żaden system nie jest odporny na naruszenia, a żadne ramy regulacyjne nigdy nie zapobiegają wykładniczemu wzrostowi. To, co zaczyna się jako „tylko do wypłat", po cichu rozszerza się na ciągłe monitorowanie, bezterminowe przechowywanie i obowiązkowe udostępnianie. Z czasem sama baza danych staje się najsłabszym punktem systemu i manipuluje światem wokół ciebie.
W zeszłym roku okazało się, że brytyjski bank Lloyds używał danych bankowych 30 000 swoich własnych pracowników, aby wpływać na rozmowy płacowe. Ten rodzaj zdrady nie tylko ujawnia dysfunkcyjny system; potwierdza, że dane będą wykorzystywane przeciwko jednostkom w sposób jawny. Ślepa zgoda może wiązać się z poważnymi kosztami osobistymi, czy to ukrytymi, czy jawnymi, a powodem, dla którego jest tak kusząca, jest to, że konsekwencje niepowodzenia rzadko spadają na instytucję, która zebrała dane; spadają na jednostkę, której życie staje się trudniejsze w sposób, którego nie można odwrócić.
Następuje również głębsza zmiana, gdy tożsamość staje się warunkiem wstępnym uczestnictwa. KYC nie tylko weryfikuje, kim ktoś jest; ustanawia pozwolenie. Ktoś decyduje, kto otrzyma dostęp, na jakich warunkach i z jakim ciągłym nadzorem. Finanse przestają być neutralną infrastrukturą i stają się systemem bram.
Ta zmiana ma znaczenie. System finansowy oparty na pozwoleniu nieuchronnie odzwierciedla wartości, zachęty i naciski tych, którzy go kontrolują; konta mogą zostać zamrożone, a dostęp może zostać cofnięty. Rosnące napięcia geopolityczne na całym świecie, w połączeniu z bardziej rygorystycznymi wymaganiami KYC, oznaczają, że ponad 850 milionów ludzi wkrótce, jeśli nie już, zostanie całkowicie wykluczonych z cyfrowych systemów bankowych, nie dlatego, że są przestępcami, ale dlatego, że brakuje im stabilnych dokumentów, stabilnych adresów lub stabilnego statusu geopolitycznego. Dla dużej części świata dostęp do finansów nie jest prawem, ale jedynie tymczasowym przywilejem.
Dlatego twierdzenie, że prywatność jest tylko dla ludzi, którzy mają coś do ukrycia, zawsze było toksycznym kłamstwem. Prywatność nie polega na ukrywaniu wykroczeń, ale na zachowaniu tego, co czyni każdą jednostkę tym, kim jest, i chronieniu jej przed światem coraz bardziej komfortowym z nadzorem. Społeczeństwo, w którym cała działalność gospodarcza staje się rozszerzeniem twojego CV, nie jest bezpieczne; to państwo nadzoru.
Wyzwaniem nigdy nie był wybór między prywatnością a przejrzystością, ale nauczenie się, jak budować systemy, które równo honorują obie. Przejrzystość jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania systemów. Potrzebujemy wglądu w przepływy, wzorce i wyniki, aby wykrywać nadużycia, ulepszać infrastrukturę i rządzić odpowiedzialnie. Chociaż przejrzystość wymaga widoczności i uwierzytelniania, aby być skuteczną, nie musi widzieć wszystkiego; może nadal widzieć ruchy, trendy i anomalie jako sylwetkę.
Wzrost kryptografii w ostatnich latach przyniósł znaczące przełomy w technologii prywatności finansowej. Ekosystemy warstwy 1 szyfrowania zero-knowledge, takie jak Zcash (ZEC) i Monero (XMR), rosną, ponieważ wiele firm obecnie rozważa wpływ wzmocnienia przez Zcash, zwracając ostrzejszą uwagę na relację między prywatnością a przejrzystością, gdy wielu szuka społecznej alternatywy dla normalizacji praktyk KYC.
Największym atutem szyfrowania zero-knowledge jest to, że pozwala ogólnej populacji udowodnić uprawnienia bez ujawniania tożsamości; selektywne ujawnianie, które ogranicza to, co jest udostępniane, do tego, co jest absolutnie konieczne; oraz poświadczenia przechowywane przez użytkowników, które całkowicie eliminują potrzebę scentralizowanych baz danych. Transakcje mogą być śledzone pod trwałymi, pseudonimowymi identyfikatorami, które pozwalają systemom uczyć się i dostosowywać bez wiązania aktywności z rzeczywistą tożsamością. Uczestnik może być rozpoznawany jako ten sam aktor w czasie, pozwalając na odpowiedzialność, analizy i doskonalenie, bez tworzenia stałej pułapki tożsamości.
Chociaż rynek pozytywnie zmierza w kierunku prywatności w świecie, który wydaje się z każdym dniem bardziej niebezpieczny, szyfrowanie zero-knowledge wciąż jest daleko od stania się normą. Oznacza to, że każdy, kto ceni swoją prywatność w 2026 roku, będzie musiał znieść wykluczenie, stratę i niepewność, jeśli nie będzie chciał zastosować się do alternatywy.
Każdy przełom web3 jest z natury wciąż długoterminowym eksperymentem, który boleśnie przecina się zarówno z tradycjonalizmem finansowym, jak i konserwatywną polityką. Nowe formy organizacyjne rzadko są eleganckie na początku, a nieuregulowane wpadki na wczesnym etapie często straszą establishment polityczny. Korporacje, demokracje i rynki publiczne przeszły przez brzydkie, niestabilne fazy, zanim dojrzały; zdecentralizowane systemy również to zrobią.
Popełnione będą błędy i zdarzą się skandale, ale infrastruktura utwardza się z czasem, a to, co dziś wydaje się poważnym kompromisem, staje się jutrzejszym standardem, a dzisiejszy złoty standard stanie się jutrzejszym skandalem. Gdy praktyki zero-knowledge zostaną znormalizowane, nie skurczą się, ale rozszerzą.
W końcu bycie na czubku włóczni oznacza, że możesz uderzyć w serce najpierw, a z czasem, gdy świat zobaczy, że tradycyjne banki sprzedały wszystkim dusze, właściwi ludzie będą zmuszeni zwrócić uwagę.


