Współzałożyciel Binance Changpeng "CZ" Zhao ostrzega, że brak prywatności kryptowalut blokuje codzienną adopcję, powtarzając słowa panelistów CoinDesk Consensus Hongkong, którzy nazwali to barierą dla szerokiego użycia instytucjonalnego.
Całkowita przejrzystość blockchainu jest reklamowana jako ostateczny gest demokratyzacji wobec podejrzanych banków i tłustych kotów z Wall Street działających w ciemności. Ale jest haczyk: oznacza to, że każdy na świecie może podglądać kwoty wysyłek, salda portfeli i transakcje.
Wyobraź sobie przelew wynagrodzenia lub sfinalizowanie dużej transakcji biznesowej, w której cały świat czyta każdą cyfrę – niepożądane, prawda?
To właśnie jest problem. Krypto od lat domaga się adopcji przez Main Street i Wall Street, a jednak ta sama "zabójcza funkcja" zerowej prywatności mocno hamuje.
"(Brak) prywatności może [być] brakującym ogniwem dla adopcji płatności krypto. Wyobraź sobie, że firma płaci pracownikom w krypto on-chain. W obecnym stanie krypto możesz w zasadzie zobaczyć, ile każdy w firmie zarabia (klikając adres nadawcy)," powiedział CZ na X w niedzielę.
Fabio Frontini, dyrektor generalny Abraxas Capital Management, podkreślił potrzebę prywatności w dużych transakcjach instytucjonalnych, jeśli użycie publicznych blockchainów na Wall Street ma stać się normą.
"Prywatność – szczególnie w przypadku dużych transakcji – to kluczowy punkt, myślę, szczególnie dla graczy instytucjonalnych," mówi dyrektor generalny Abraxas Capital Management Fabio Frontini. "Całkowita przejrzystość nie jest szczególnie dobra. Właściwie chcesz, aby transakcje były audytowalne i widoczne, ale tylko dla określonych osób, które powinny dokładnie wiedzieć, kto za nimi stoi," powiedział Frontini podczas panelu "Perspektywy na 2026: Instytucjonalny cykl rynkowy" w Hongkongu w zeszłym tygodniu.
Frontini odpowiadał na pytanie o to, kiedy instytucjonalne użycie blockchainu do emisji tradycyjnych instrumentów, takich jak papiery komercyjne, przejdzie z eksperymentalnego wyczynu do codziennej normy. Gigant Wall Street JPMorgan przetestował te wody w grudniu, organizując przełomową emisję amerykańskiego papieru komercyjnego o wartości 50 milionów dolarów dla Galaxy Digital Holdings LP na blockchainie Solana.
Coinbase Global i Franklin Templeton szybko to kupili, a emisja i wykup zostały rozliczone w stablecoinie USDC Circle dla niemal natychmiastowej dostawy kontra płatność. JPMorgan zajął się strukturyzacją i utworzeniem tokenów on-chain, podczas gdy Galaxy Digital Partners LLC działał jako agent strukturyzujący.
Przełomowa transakcja podkreśliła wykorzystanie publicznych blockchainów, takich jak Solana, do tokenizacji długu, ale także ujawniła brak przejrzystości.
Emma Lovett, kierownik ds. kredytu w zespole Markets Distributed Ledger Technology w JP Morgan, która była jedną z panelistów, podkreśliła, że instytucje nie przeniosą ogromnych aktywów on-chain na dużą skalę, dopóki nie będą mogły zaufać, że system ich nie ujawni.
"Muszą być pewne, że nie wystarczy jedna osoba, aby dowiedzieć się, jaki jest ich adres, a następnie poznać wszystkie transakcje, które wykonali – to naprawdę kluczowe," powiedziała Lovett.
Thomas Restout, dyrektor generalny grupy dostawcy płynności instytucjonalnej B2C2, zgodził się, że prywatność jest kluczowa, podkreślając jednocześnie "pewność wykonania" jako kolejny kluczowy czynnik.
"To wciąż przestrzeń, w której instytucje nie czują się komfortowo. Potrzebują również partnerów. Patrzysz na inne łańcuchy, które stały się prywatne i bardzo rozwijają się dla instytucji. Więc jeśli jesteś dużą instytucją, zawsze musisz sobie wyobrazić, że nie będziesz tego próbować za 10 000 dolarów – będziesz musiał to zrobić za 10 bilionów dolarów. A zatem poziom pewności, który musisz osiągnąć, aby działać na taką skalę, jest bardzo wysoki," wyjaśnił.
Więcej dla Ciebie
Więcej dla Ciebie
Rynek krypto tonie w czerwieni, gdy bitcoin spada do 68 000 dolarów
Traderzy przygotowują się na ciężki tydzień wydarzeń makroekonomicznych, w tym protokołu Fed i raportu inflacji core PCE.
Co warto wiedzieć:


