Rachel Reeves rozważa plan, aby po cichu wyciągnąć więcej pieniędzy od pracowników w Wielkiej Brytanii poprzez przedłużenie zamrożenia progów podatkowych poza rok 2028.
Zamrożenie obowiązuje od 2021 roku, kiedy to Konserwatyści zablokowali progi podatkowe bez dostosowania ich do rosnących cen. Teraz, według The Telegraph, Reeves może przedłużyć je do końca dekady, aby pomóc wypełnić to, co analitycy ostrzegają, może być deficytem w wysokości 50 miliardów funtów.
Ten plan oznacza, że więcej osób płaci podatek dochodowy wraz ze wzrostem ich wynagrodzeń. Niektórzy nawet przechodzą do wyższych progów podatkowych bez wprowadzania nowych podatków. Ekonomiści nazywają to zjawisko fiskalnym przeciągnięciem i przekształciło się ono w wielomiliardową maszynę dla Skarbu Państwa.
Urząd ds. Odpowiedzialności Budżetowej spodziewa się, że przyniesie to 51 miliardów funtów rocznie do końca dekady. Reeves nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji, ale jeden z urzędników powiedział, że pomysł znajduje się "na bardzo gorącej liście" opcji.
Reeves wycofuje się z emerytur, opiera się na zamrożeniu podatków
Przedłużenie zamrożenia przyniosłoby około 7 miliardów funtów rocznie. Reeves postrzega to jako jeden z niewielu sposobów na pozyskanie poważnych pieniędzy bez łamania obietnic wyborczych Partii Pracy.
Te obietnice wykluczały podnoszenie stawek podatku dochodowego, składek na ubezpieczenie społeczne pracowników czy VAT. Ale zamrożenie progów podatkowych technicznie nie jest podwyżką stawek. Więc opcja ta jest nadal na stole.
Podobno Reeves wysunęła ten pomysł w zeszłym roku, ale później się wycofała, mówiąc, że "zaszkodziłoby to pracującym ludziom". Teraz jej wybory są bardziej ograniczone. Wyższe koszty pożyczek zniszczyły jej bufor fiskalny. Jej główną zasadą jest niepożyczanie na codzienne wydatki.
Ta zasada jest już zagrożona. Ekonomiści uważają, że Reeves będzie musiała znaleźć co najmniej 20 miliardów funtów w podwyżkach podatków. Jeśli sytuacja się pogorszy, dziura może wzrosnąć do 50 miliardów funtów.
Angela Rayner, która pełni funkcję wicepremiera, już naciskała na Reeves, aby zamrozić próg 125 140 funtów, od którego pracownicy zaczynają płacić stawkę 45p.
W prywatnej notatce, która wyciekła w marcu, Rayner nazwała ten ruch "zgodnym z manifestem". OBR przewiduje, że do lat 2027-28, 4,1 miliona osób zostanie wciągniętych albo do 40p, albo do 45p progu podatkowego. Wszystko to dzieje się, mimo że oficjalne stawki podatkowe nie ulegają zmianie.
Reeves nie wykluczyła sięgnięcia po emerytury. Ta opcja jest nadal aktualna, w zależności od tego, jak głęboki deficyt przewidzi Urząd ds. Odpowiedzialności Budżetowej do jesieni.
Ale zamrożenie progów zyskuje większą popularność, ponieważ jest łatwiejsze do uzasadnienia politycznie. Oczekuje się, że Kanclerz przedstawi swój drugi budżet w połowie listopada, najwcześniejszy możliwy termin po przekazaniu OBR wymaganego dziesięciotygodniowego wyprzedzenia.
Branża hazardowa przygotowuje się na nowe obciążenia podatkowe
Reeves przygotowuje się również do uderzenia w firmy hazardowe wyższymi podatkami. Rząd analizuje sposób opodatkowania zakładów i gier hazardowych i chce uprościć sprawy, tworząc jednolitą stawkę dla wszystkich.
Obecnie hazard online (RGD) jest opodatkowany stawką 21%, podczas gdy bukmacherzy na głównych ulicach (GBD) i zakłady wyścigowe online płacą tylko 15%. Skarb Państwa powiedział, że "konsultuje się w celu wyrównania szans", ale zakłady na torach wyścigowych pozostaną zwolnione, ponieważ już płacą podatek od zakładów na wyścigi konne od zysków brutto.
Social Market Foundation, think tank, chce, aby podatki od hazardu były znacznie wyższe - 50% na zakłady online, 25% na handel detaliczny - i twierdzi, że przyniosłoby to 2 miliardy funtów rocznie, jednocześnie zmniejszając szkody związane z hazardem. Ale Betting and Gaming Council, reprezentujący branżę, ostro odpowiedział.
W siedmiostronicowym memorandum do Skarbu Państwa nazwali twierdzenia think tanku "wysoce wadliwymi i wprowadzającymi w błąd". Ich liczby sugerują, że rzeczywisty wzrost wyniósłby 467 milionów funtów i kosztowałby do 6000 miejsc pracy, jeśli ludzie przejdą na strony czarnego rynku, a sklepy z zakładami zostaną zamknięte.
Ostatnim razem, gdy Reeves wypowiadała się na temat polityki podatkowej, przekaz był prosty: "Jesteśmy zobowiązani do utrzymania podatków dla pracujących ludzi na jak najniższym poziomie". Powtórzyła również, że Partia Pracy nie podniesie podstawowych, wyższych ani dodatkowych stawek podatku dochodowego, składek na ubezpieczenie społeczne ani VAT.
To nie powstrzymuje jej przed wykorzystaniem brytyjskiego kodeksu podatkowego do cichego sięgania głębiej do kieszeni ludzi.
KEY Difference Wire pomaga markom kryptowalutowym przebić się i zdominować nagłówki szybko
Źródło: https://www.cryptopolitan.com/uk-treasury-income-tax-trap-for-workers/

