Prokurator z Missouri nadzorujący śledztwo w sprawie głosowania z 2020 roku w hrabstwie Fulton w stanie Georgia brał udział w spotkaniach od ubiegłej jesieni z prawnikami wyznaczonymi przez prezydenta Donalda Trumpa do ponownego zbadania jego przegranej z Joe Bidenem.
Thomas Albus, którego Trump mianował w zeszłym roku prokuratorem federalnym dla Wschodniego Dystryktu Missouri, odbył wiele spotkań z najwyższymi prawnikami administracji w celu omówienia integralności wyborów.
Na tych spotkaniach był Ed Martin, prawnik Departamentu Sprawiedliwości, który do niedawna kierował grupą badającą to, co prezydent nazwał „uzbrojeniem" departamentu przeciwko niemu i jego sojusznikom, według źródła zaznajomionego ze spotkaniami, które wypowiedziało się pod warunkiem zachowania anonimowości z obawy przed odwetem.
Prawnik Białego Domu Kurt Olsen, któremu powierzono ponowne zbadanie wyborów z 2020 roku, również został skierowany do wzięcia udziału w co najmniej jednym ze spotkań, według źródła. Zarówno Martin, jak i Olsen pracowali w imieniu Trumpa, próbując unieważnić wyniki wyborów z 2020 roku, a sąd federalny nałożył na Olsena sankcje za składanie fałszywych twierdzeń dotyczących niezawodności maszyn do głosowania w Arizonie.
Spotkania ujawniają nowe szczegóły dotyczące długości przygotowań i osób zaangażowanych w styczniową napad FBI na hrabstwo Fulton, który eksperci wyborczy i prawni powiedzieli ProPublica był znaczącą eskalacją w łamaniu przez Trumpa norm demokratycznych.
Prokurator generalny USA Pam Bondi wybrała Albusa i przyznała mu specjalne uprawnienia do prowadzenia spraw związanych z wyborami w całym kraju, mimo że jego wcześniejsza praca jako prokuratora federalnego nie obejmowała prawa wyborczego ani spraw związanych z wyborami. Spotkania z Martinem, Olsenem i innymi prawnikami Departamentu Sprawiedliwości zostały opisane przez źródło jako dotyczące „integralności wyborów", terminu używanego przez administrację Trumpa do opisania śledztw w sprawie fałszywych twierdzeń, że wybory są sfałszowane.
Martin, Olsen, Albus i inni odmówili odpowiedzi na pytania dotyczące spotkań i innych szczegółowych pytań od ProPublica. Biały Dom i Departament Sprawiedliwości również nie odpowiedziały na pytania.
Spotkania odbyły się w szczególnie kluczowym momencie.
Wysiłki Martina, aby uzyskać materiały wyborcze z hrabstwa Fulton, bastionu Demokratów, napotkały ścianę. W sierpniu wysłał pismo żądające, aby sędzia hrabstwa Fulton pozwolił mu na dostęp do dziesiątek tysięcy kart do głosowania korespondencyjnego w celu „śledztwa w sprawie integralności wyborów w Departamencie Sprawiedliwości", ale podobno nie otrzymał odpowiedzi.
Martin wyjaśnił Steve'owi Bannonowi w podcaście, który został wyemitowany w czasie spotkań, że chociaż Biały Dom dał Olsenowi oficjalny mandat do ponownego zbadania wyborów z 2020 roku, „wewnątrz DOJ, ja i kilku innych również pracowaliśmy nad tym samym tematem" — w tym nad uzyskaniem kart do głosowania z hrabstwa Fulton. Ale Martin opisał postęp jako „wyzwanie".
Bannon, który służył jako główny strateg Trumpa w jego pierwszej kadencji, zapytał, dlaczego Martin po prostu nie „wyśle kilku marszałków USA, żeby pojechali i przejęli" karty do głosowania.
Martin zasugerował, że łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale zgodził się: „Słuchaj, musimy zdobyć" karty do głosowania.
Niedługo potem Albus i Olsen przesłuchiwali świadków w swojej sprawie. Kevin Moncla, konserwatywny badacz, powiedział ProPublica, że rozmawiał z Albusem i Olsenem kilka razy, zarówno razem, jak i osobno, na przełomie roku. Zidentyfikował się jako Świadek 7 w oświadczeniu pod przysięgą, które przekonało sędziego do zatwierdzenia nalotu, a oświadczenie wspomina o 263-stronicowym raporcie, którego był autorem, który według aktywistów mógł uzasadnić nalot, jak informowała ProPublica. Moncla ma długą historię współpracy z Olsenem, sięgającą próby Kari Lake, republikańskiej kandydatki na gubernatora Arizony, unieważnienia jej przegranej z 2022 roku.
Zaledwie kilka tygodni po tych przesłuchaniach, pod koniec stycznia, Albus został wymieniony jako prawnik rządowy w nakazu przeszukania, który upoważnił do zajęcia około 700 pudełek materiałów wyborczych w Georgii, daleko poza zwykłą jurysdykcją Albusa.
Byli prokuratorzy federalni z obu partii stwierdzili, że było rzadkością, aby prokurator federalny z jednego regionu podejmował sprawy w innych stanach lub otrzymał ogólnokrajowe uprawnienia, jakie otrzymał Albus.
Za Trumpa wysokie stanowiska w Białym Domu, DOJ i FBI coraz częściej obsadzane były przez małą, wzajemnie powiązaną grupę prawników z Missouri z długoletnimi powiązaniami ze sobą.
Innym wysokim urzędnikiem federalnym na spotkaniach był Jesus Osete, główny zastępca asystenta prokuratora generalnego ds. praw obywatelskich. Przed dołączeniem do Departamentu Sprawiedliwości Osete pracował w biurze prokuratora generalnego Missouri, gdzie reprezentował stan w co najmniej pięciu procesach sądowych przeciwko administracji Bidena dotyczących mandatów szczepionkowych, imigracji i innych polityk. Osete nie odpowiedział na prośby o komentarz ani na szczegółową listę pytań.
Kiedy FBI przeprowadziło nalot na centrum wyborcze hrabstwa Fulton, Andrew Bailey, inny prawnik z tych samych kręgów politycznych, był odpowiedzialny. Przed dołączeniem do FBI jako zastępca dyrektora wykorzystał swoją pozycję prokuratora generalnego Missouri do prowadzenia głośnych spraw przeciwko prominentnym Demokratom i powiedział, że popiera wszelkie wysiłki mające na celu zbadanie Bidena, jego rodziny i jego administracji.
Rzecznik FBI odmówił odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące Baileya.
W zeszłym roku Roger Keller, doświadczony prokurator federalny z biura Albusa, został sprowadzony, aby pomóc oskarżyć prokurator generalną Nowego Jorku Letitię James o rzekome oszustwo hipoteczne w Wirginii po tym, jak pierwotni prokuratorzy zawodowi w sprawie zostali zastąpieni przez osoby mianowane politycznie. Po tym, jak sędzia oddalił sprawę, dwie federalne wielkie ławy przysięgłych odmówiły ponownego oskarżenia James, a Keller wrócił do Missouri.
Solicitor general Trumpa, D. John Sauer, wcześniej pełnił funkcję solicitor general Missouri pod prokuratorami generalnymi stanu Joshem Hawleyem i Erikiem Schmittem. On i Schmitt podpisali pismo amicus curiae Missouri wspierające wysiłki mające na celu unieważnienie wyników wyborów prezydenckich z 2020 roku. Sauer później reprezentował Trumpa w jego sprawie o immunitet prezydencki, skutecznie argumentując przed Sądem Najwyższym, że Trump był uprawniony do szerokiego immunitetu przed ściganiem.
Powiązanie Albusa z innymi prawnikami z Missouri sięga dziesiątków lat wstecz. W przeciwieństwie do niektórych innych jednak nigdy nie sprawował wybieralnego urzędu ani nie miał wysokiego profilu publicznego, ani nie prowadził kampanii wojen kulturowych jak Bailey czy Martin. Zamiast tego spędził większość swojej kariery jako prokurator federalny i jako sędzia w stanowym sądzie okręgowym Missouri.
E-maile pokazują, że Albus wymieniał krótkie wiadomości z Martinem w 2007 roku, kiedy Albus był asystentem prokuratora federalnego w St. Louis, a Martin był szefem sztabu ówczesnego gubernatora Matta Blunta. E-maile były częścią zapisów z administracji Blunta, które stały się publiczne po ich udostępnieniu na podstawie Missouri Sunshine Law.
W wymianie e-maili Albus wypowiedział się dobrze o prawniku ze St. Louis, który był finalistą na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego, a Blunt ostatecznie wybrał tego kandydata.
Albus służył jako pierwszy asystent Schmitta od początku 2019 roku do czasu, gdy Albus został mianowany przez gubernatora Mike'a Parsona na wolne stanowisko sędziego sądu okręgowego na początku 2020 roku. Schmitt, obecnie senator USA, pochwalił Albusa jako „jednego z najlepszych prokuratorów, jakich kiedykolwiek spotkałem" popierając jego nominację na prokuratora federalnego w grudniu.
Prawnicy występujący w sądzie Albusa ocenili go jako dobrze przygotowanego, profesjonalnego i uważnego, według ocen wydajności sądownictwa Missouri. Powiedzieli, że kierował się dowodami, prawidłowo stosował prawo i podawał jasne powody swoich orzeczeń.
Albus znalazł się pod bardziej krytyczną obserwacją po tym, jak Trump mianował go tymczasowym prokuratorem federalnym zeszłego lata. Większość tej uwagi koncentrowała się na sprawie oszustwa, którą odziedziczył, gdy objął urząd. Prokuratorzy twierdzili, że deweloperzy w St. Louis fałszywie twierdzili, że korzystają z podwykonawców będących własnością mniejszości i kobiet, aby kwalifikować się do ulg podatkowych miasta, postępowanie, które Departament Sprawiedliwości historycznie traktował jako oszustwo telekomunikacyjne.
Jeden z oskarżonych był reprezentowany przez prawnika Brada Bondiego, brata Pam Bondi.
Prawnicy deweloperów argumentowali, że nawet jeśli twierdzenia rządu były prawdziwe, były one prawnie nieistotne, ponieważ administracja Trumpa zajęła stanowisko, że ulgi podatkowe oparte na rasie lub płci były niezgodne z prawem. Albus zaakceptował te argumenty i odrzucił sprawę. W ramach rozwiązania Albus osobiście dostarczył do ratusza czek na około 1 milion dolarów od jednej z firm deweloperów jako odszkodowanie. Powiedział St. Louis Post-Dispatch, że interweniował, „aby było jasne", że jego biuro chciało wycofać zarzuty i osobiście dostarczył czek, „aby upewnić się, że go otrzymali".
W liście do Pam Bondi i zastępcy prokuratora generalnego Todda Blanche'a Demokraci z Kongresu stwierdzili, że odrzucenie sprawy St. Louis i innych spraw, w których Departament Sprawiedliwości interweniował w imieniu klientów Brada Bondiego, wzbudziło „znaczne szersze obawy etyczne". W sprawie St. Louis i w oddzielnej sprawie dotyczącej innego klienta Brada Bondiego, którego zarzuty zostały wycofane, rzecznik Departamentu Sprawiedliwości powiedział, że związek Pam Bondi z jej bratem „nie miał wpływu na wynik".
Rzecznik deweloperów powiedział, że ich prawnicy komunikowali się tylko z biurem prokuratora federalnego w St. Louis w sprawie sprawy i nie mieli bezpośredniego kontaktu z Pam Bondi. Powiedział, że odrzucenie odzwierciedlało „uznanie, że ta sprawa nigdy nie powinna była być wniesiona". Brad Bondi nie odpowiedział na prośbę o komentarz.
Tygodnie później, mniej więcej w czasie spotkań Albusa dotyczących integralności wyborów, pozował z Martinem w biurze Martina, otoczony oprawioną fotografią Trumpa i egzemplarzem „A Choice, Not an Echo", wpływowego konserwatywnego manifestu autorstwa Phyllis Schlafly, argumentującego, że wyborcy republikańscy byli manipulowani przez elity partyjne i media.
Martin opublikował zdjęcie na X z podpisem „Dzień dobry, Ameryko. Jak się masz?"


