
Kilku członków parlamentu naciska na organy regulacyjne, aby zatwierdziły licencjonowane giełdy kryptowalut, argumentując, że taki ruch pomógłby zaprowadzić porządek na rynku, który już w dużej mierze istnieje w podziemiu.
Apel pochodzi od Antona Tkaczewa, Jarosława Samylina i Gieorgija Arapowa, deputowanych liberalnej partii "Nowi Ludzie". W oficjalnym liście do prezes Banku Centralnego Elwiry Nabiulliny wezwali oni regulatorów do opracowania modelu licencjonowania dla operatorów giełd kryptowalutowych, wraz z wymogami kapitałowymi i standardami zgodności.
Według deputowanych, sieć giełd regulowanych przez państwo mogłaby zmniejszyć rozmiar rosyjskiej szarej strefy kryptowalutowej, chronić inwestorów przed oszustwami i przywrócić zaufanie do instytucji finansowych. "Państwo zyskałoby nadzór, obywatele bezpieczeństwo, a oszuści straciliby swój plac zabaw" - argumentował jeden z ustawodawców.
Mimo oficjalnego oporu, Rosjanie są już jednymi z najbardziej aktywnych użytkowników kryptowalut na świecie. Szacunki sugerują, że posiadają cyfrowe aktywa o wartości ponad 25 miliardów dolarów, jednak przeciętni obywatele nie mają prawie żadnej możliwości legalnego ich nabycia. Ten paradoks pozostawił rynek w szarej strefie — tolerowany, ale nie zalegalizowany.
Władze eksperymentowały z kontrolowanymi wyjątkami. Wcześniej w tym roku wprowadzono ramy prawne pozwalające firmom na wykorzystanie kryptowalut w handlu transgranicznym, jako obejście zachodnich sankcji. A w maju ministerstwo finansów ujawniło plany uruchomienia państwowej giełdy dla "wykwalifikowanych inwestorów" we współpracy z bankiem centralnym. Jednak zwykli użytkownicy pozostają wykluczeni.
Zamiast poszerzać dostęp, urzędnicy w większości zaostrzyli ograniczenia. Platformy peer-to-peer zostały oznaczone jako potencjalne bramy do nielegalnych płatności, a użytkownicy ryzykują zamrożeniem swoich kont bankowych, jeśli ich działalność zostanie uznana za podejrzaną. Popularny agregator BestChange.ru był blokowany wielokrotnie w ciągu ostatnich kilku lat.
Czas tych działań nie jest przypadkowy. Rosja przygotowuje się do wprowadzenia cyfrowego rubla, własnej cyfrowej waluty banku centralnego, począwszy od września 2026 roku. Aby utorować drogę, ustawodawcy zaktualizowali przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i krajowych systemów płatności, aby dać regulatorom silniejsze uprawnienia nad transakcjami kryptowalutowymi.
Na razie nacisk ze strony parlamentarzystów podkreśla rosnące napięcie między rzeczywistością powszechnego posiadania kryptowalut w Rosji a preferencją państwa do kontroli. Zwolennicy legalizacji argumentują, że odpowiednio licencjonowane giełdy mogłyby skierować istniejący popyt w przejrzyste, regulowane ramy. Przeciwnicy obawiają się, że osłabiłoby to wprowadzenie cyfrowego rubla i skomplikowało nadzór finansowy.
Czy bank centralny ustąpi, pozostaje kwestią otwartą, ale najnowsza propozycja sygnalizuje, że presja na reformy rośnie — nawet w jednym z najbardziej ściśle kontrolowanych systemów finansowych na świecie.
Informacje zawarte w tym artykule mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej ani handlowej. Coindoo.com nie popiera ani nie zaleca żadnej konkretnej strategii inwestycyjnej ani kryptowaluty. Zawsze przeprowadzaj własne badania i konsultuj się z licencjonowanym doradcą finansowym przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Post Rosja Może Wreszcie Pozwolić Obywatelom na Legalne Handlowanie Kryptowalutami pojawił się najpierw na Coindoo.

