Rynek krypto przechodzi trudniejszy moment po spadkach do poziomów 60 000-70 000 USD. Piotr Ostapowicz tłumaczy spokojnie, jak przygotować się na długą korektę i jak inwestować rozsądnie. Jego podejście do krypto skupia się na prostocie, cierpliwości oraz długoterminowym bezpieczeństwie finansowym.
To materiał szczególnie przydatny dla początkujących inwestorów, którzy szukają stabilnej strategii.
Piotr Ostapowicz zaczyna od wprowadzenia i opisuje obecną sytuację rynkową. Według niego rynek krypto wciąż nie osiągnął ostatecznego dna. Dlatego nie widzi sensu w agresywnych zakupach pełnym kapitałem. Zamiast tego czeka na jeszcze większe spadki.
Ekspert podkreśla, że przygotował się na bessę wcześniej. Zbierał stablecoiny już od końcówki 2024 roku. Sprzedał wtedy część aktywów na górce rynku. Teraz wykorzystuje te środki do spokojnych zakupów.
Najważniejszym elementem jego strategii jest podział kapitału. W materiale jasno tłumaczy swoje podejście. Nie działa impulsywnie ani emocjonalnie. Skupia się na planie długoterminowym:
Po tym wyjaśnieniu łatwiej zrozumieć jego filozofię inwestowania. Stawia na stabilność i przewidywalność. W jego ocenie to podejście daje największą szansę sukcesu. Szczególnie gdy rynek krypto jest niepewny.
Ekspert dokładnie opisuje, jak dzieli swoje środki. Mówi wprost o dwóch głównych źródłach pieniędzy. Pierwsze to zgromadzona gotówka oraz stablecoiny. Drugie to regularne wpływy z pracy lub biznesu.
Z pierwszej puli przeznacza około 20% na zakupy aktywów. Największa część trafia oczywiście do Bitcoina. Następnie kupuje Ethereum i pojedyncze projekty L1. Robi to stopniowo, bez presji czasu.
Regularne wpływy dzieli według jasnego schematu:
Taki model daje mu poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie pozwala reagować na większe spadki. Co ważne, nie uzależnia proporcji od chwilowych ruchów cenowych. Zachowuje stałą strukturę portfela.
Obecnie jego główny portfel wygląda bardzo konserwatywnie. Ponad 80–90% stanowi Bitcoin. Około 8–9% zajmuje Ethereum. Reszta to niewielkie pozycje w Chainlink, BNB, Solana, Hedera i innych L1.
Piotr Ostapowicz zwraca uwagę na zachowanie inwestorów. Według niego wiele ruchów na rynku wynika z psychologii. Inwestorzy często działają schematycznie. Szczególnie w kontekście cykli halvingowych.
Uważa, że obecna korekta jest częściowo samospełniającą się przepowiednią. Wiele osób zakłada, że po trzech latach wzrostów musi nadejść bessa. Dlatego zaczynają sprzedawać niezależnie od danych makro. To napędza spadki.
Czy cykle halvingowe będą działać wiecznie? Jego zdaniem niekoniecznie. W przyszłości większą rolę może odegrać globalna płynność. Jednak obecnie rynek krypto nadal reaguje na te schematy. Dlatego dopasowuje strategię do rzeczywistości.
Jak ocenia krótkoterminową przyszłość rynku? Daje około 65% szans na kontynuację hossy. Jednocześnie widzi 35% ryzyka dalszej bessy. Mimo tego skupia się na długim terminie, a nie prognozach.
Jego celem nie jest trafienie idealnego dołka. Najważniejsze jest bezpieczeństwo rodziny i stabilna przyszłość. Wierzy, że średni roczny zwrot 8% przez 10 lat daje 97% szans realizacji planu.
Po osiągnięciu ważnego celu finansowego w 2024 roku zmienił styl inwestowania. Stał się bardziej pasywny i cierpliwy. Sam porównuje swoje podejście do stylu Warrena Buffetta. Inwestowanie ma być nudne jak schnąca farba.
Ograniczył liczbę projektów i skupił się na jakości. Nadal posiada około 14 aktywów, ale główną rolę pełni Bitcoin. Wie, że część projektów może upaść. Mimo to liczy, że kilka przyniesie duże zyski.
Czy nie obawia się strat? Oczywiście bierze je pod uwagę. Jednak traktuje je jako element inwestowania. Liczy na to, że zwycięzcy zrekompensują porażki. Tak wygląda realistyczne podejście do rynku.
Ekspert nie patrzy już obsesyjnie na ceny. Zadaje sobie inne pytanie. Czy dana inwestycja zwiększy jego niezależność za 10–15 lat? Jeśli odpowiedź brzmi tak, zostaje w projekcie.
Piotr Ostapowicz przypomina, że emocje rządzą rynkiem w 100%. Strach i chciwość zmieniają się wraz z kosztem pieniądza. Gdy pieniądz jest tani, chciwość rośnie szybciej. Wtedy aktywa zyskują na wartości.
Dlaczego Bitcoin ma według niego silną pozycję? Traktuje go jak formę prawdziwego pieniądza. Dlatego stawia na niego aż 90% kapitału w bessie. To fundament jego strategii.
Pojawia się też pytanie o bezpieczeństwo sieci. Czy spadki cen zagrażają górnikom? Według niego temat wraca regularnie od 2017 roku. Jednak sieć zawsze się dostosowuje.
Słabsi minerzy odpadają, a silniejsi zostają. Trudność wydobycia automatycznie się dopasowuje. Hashrate stale rośnie dzięki optymalizacji i tańszej energii. Bezpieczeństwo sieci pozostaje wysokie.
Czy warto kombinować i szukać idealnego momentu? Jego zdaniem nie. Lepiej działać prosto i konsekwentnie. Strategia DCA i jasne proporcje zmniejszają stres. A właśnie spokój jest największą wartością inwestowania.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
BeInCrypto Polska - Polski ekspert zdradza, jakie krypto kupi w bessie. “Mam 2 kupki pieniędzy”

