Szef amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd twierdzi, że rynki predykcyjne przyciągają poważną uwagę prawną i regulacyjną.
Na przesłuchaniu Komisji Bankowej Senatu 12 lutego przewodniczący SEC Paul Atkins określił szybko rozwijające się rynki predykcyjne jako "ogromny problem" dla federalnych regulatorów.
Platformy takie jak Kalshi i Polymarket szybko się rozwinęły od czasu cyklu wyborczego 2024. Te rynki umożliwiają użytkownikom spekulowanie na temat wyników wyborów, sportu oraz wydarzeń ekonomicznych.
Ich wzrost, mierzony obecnie w dziesiątkach miliardów dolarów, przesunął je w centrum uwagi amerykańskich regulatorów.
Atkins powiedział, że status prawny rynków predykcyjnych nie zawsze jest jasny. Zauważył, że jurysdykcja pokrywa się między SEC a Komisją ds. Obrotu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC).
"Rynki predykcyjne to dokładnie jedna rzecz, w której potencjalnie zachodzi nakładanie się jurysdykcji", powiedział Atkins.
Historycznie CFTC była postrzegana jako główny federalny regulator tych rynków. Atkins powiedział, że SEC może regulować niektóre rynki w zależności od ich struktury, szczególnie jeśli kontrakty przypominają papiery wartościowe.
"Mamy wystarczające uprawnienia", powiedział ustawodawcom, dodając, że "papier wartościowy jest papierem wartościowym niezależnie od tego, jak jest skonstruowany, a niektóre niuanse rynków predykcyjnych i produktów zależą od sformułowania".
Urzędnicy SEC podobno spotykają się co tydzień ze swoimi odpowiednikami w CFTC.
Przewodniczący CFTC Michael Selig powiedział, że regulatorzy chcą ram, które chronią uczestników rynku bez wypychania tych platform za granicę.
Tymczasem rynki predykcyjne stają również w obliczu sporów sądowych na poziomie stanowym, w tym roszczeń, że niektóre oferty stanowią nielegalne hazard zgodnie z lokalnymi prawami.
Najnowsze raporty odnotowały obawy dotyczące wykorzystywania informacji poufnych oraz wysiłki legislacyjne mające na celu ograniczenie obstawiania wydarzeń politycznych.


