Stolica Ukrainy, Kijów, znalazła się pod „masywnym" atakiem rosyjskich pocisków wczesnym rankiem w czwartek, 12 lutego, w wyniku którego trafione zostały różne budynki, poinformowali urzędnicy.
„Masowy atak na stolicę wciąż trwa" – powiedział burmistrz Witalij Kliczko na Telegramie.
Kliczko poinformował, że trafione zostały zarówno budynki mieszkalne, jak i niemieszkalne po obu stronach rzeki Dniepr przecinającej miasto.
Fragmenty spadły w pobliżu dwóch budynków mieszkalnych w jednej dzielnicy, ale nie wybuchł pożar i nie zgłoszono ofiar.
Wysłano zespoły ratownictwa medycznego.
Tymur Tkaczenko, szef wojskowej administracji stolicy, powiedział, że przynajmniej jedno trafienie zostało odnotowane we wschodnim przedmieściu.
Świadkowie Reutersa słyszeli eksplozje rozbrzmiewające w mieście.
Południowo-wschodnie miasto Dniepr również znalazło się pod ostrzałem, powiedział na Telegramie gubernator regionalny Ołeksandr Hanzha. Niektóre prywatne domy i samochody zostały uszkodzone, ale nie było oznak ofiar.
Alarmy przeciwlotnicze pozostawały w mocy zarówno w Kijowie, jak i w Dnieprze jeszcze długo po północy. – Rappler.com


