Black Widow to nosiciel dronów służący do transportu i wystrzeliwania sześciu dronów FPV.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony
Roboty gąsienicowe znane jako bezzałogowe pojazdy naziemne (UGV) są coraz powszechniejsze w Ukrainie; Ukraina planuje wyprodukować dziesiątki tysięcy takich pojazdów w tym roku. Pojawia się nowy typ: nosiciel dronów FPV, co widać na przykładzie wprowadzenia nowego pojazdu o nazwie Karakurt ("Czarna Wdowa").
Latanie dronem w ten sposób jest dość proste, ale ma głębokie implikacje: może to być początek przejścia od pojazdów załogowych uzbrojonych w broń do bezzałogowych nosicieli dronów.
Od Małego Dzika do Czarnej Wdowy
Producent IRV zaprezentował Czarną Wdowę w zeszłym tygodniu podczas wydarzenia Iron Demo w pobliżu Lwowa. Bazuje ona na istniejącym UGV, Vepryku ("Mały dzik"). UGV są zazwyczaj projektowane jako modułowe, dzięki czemu można je łatwo dostosować do różnych ładunków i misji. Typowo obejmują one przenoszenie ładunków, ewakuację rannych, układanie min, jednokierunkowe ataki z głowicami wybuchowymi oraz bezpośrednią walkę przy użyciu wieżyczek z karabinami maszynowymi. Modyfikacja UGV na nosiciela dronów nie powinna być zbyt trudna.
Pojazd Czarna Wdowa może być kontrolowany na odległość do 4 kilometrów / 2,5 mili – zasięg jest zazwyczaj krótki dla robotów naziemnych ze względu na maskowanie terenu.
Czarna Wdowa przenosi sześć dronów FPV na dwóch szynach startowych. Operator kontroluje je za pomocą przekaźnika w Czarnej Wdowie lub za pomocą drona przekaźnikowego wystrzeliwanego przez Czarną Wdowę w celu zwiększenia zasięgu. Producenci twierdzą, że mogą razić cele oddalone o 30 kilometrów / 18 mil za pomocą przekaźnika powietrznego.
Czarna Wdowa może czekać w określonym miejscu do czasu, gdy będzie potrzebna, i zostać aktywowana po wykryciu celów. Niezwykłą cechą jest to, że operator może wystrzelić i kontrolować dwa drony jednocześnie, dzięki czemu drugi może obserwować uderzenie pierwszego i przeprowadzić atak uzupełniający, jeśli to konieczne.
Kompletny system Czarnej Wdowy składa się z naziemnej jednostki sterującej, dwóch UGV Vepryk i dwunastu dronów FPV, a jego koszt wynosi poniżej 50 tys. dolarów. To około jednej czwartej ceny pojedynczego pocisku Javelin: tania technologia dostępna od ręki jest kluczem do budowy tego typu systemów jednorazowego użytku.
Wojny nosicieli
Istniało wiele załogowych pojazdów-nosicieli dronów, od imponującej chińskiej wyrzutni dronów szturmowych uwalniającej 48 dronów bojowych, po pojazdy GBAD armii USA z dronami przechwytującymi Coyote i ich bardziej zaawansowanym systemem Hive do wystrzeliwania i odzyskiwania rojów. Ale małe systemy to coś zupełnie innego.
Przyczepa Hive, opracowana dla armii USA, może automatycznie wystrzeliwać i odzyskiwać 80 dronów
Sentien Robotics
Ta wojna pokazała korzyści z umieszczania dronów bojowych jak najbliżej celu przed wystrzeleniem. Dla Rosjan oznaczało to, że żołnierze szturmowi noszą ze sobą drony FPV, aby operatorzy znajdujący się dalej mogli je aktywować, gdy znajdą się blisko ukraińskich okopów. Ukraińcy częściej stosują taktykę zasadzki, umieszczając drona FPV blisko ścieżki używanej przez Rosjan i czekając na cel przed atakiem z odległości kilku metrów.
Rosjanie również dostrzegli zalety robotów jako nosicieli FPV i podobna koncepcja pojawiła się po ich stronie. Na targach obronnych Archipelago 2025 w tym tygodniu rosyjski producent Hermes zaprezentował swojego nosiciela FPV Argus. Ponownie jest to standardowy UGV wyposażony do transportu, kontroli i wystrzeliwania wielu dronów.
Producenci zauważają również, że ich system może być wstępnie rozmieszczony do zasadzki "wiele dni" wcześniej. Podobnie jak Czarna Wdowa, Argos może wystrzeliwać drony rozpoznawcze i przekaźnikowe, a także FPV. Całym systemem steruje jeden operator.
Hermes podkreśla, że ich technologia polega na zdalnym wystrzeliwaniu i kontrolowaniu dronów, a platforma jest dla nich nieistotna. Mogą ją wdrożyć na UGV, dronie powietrznym lub łodzi bezzałogowej. Sugeruje to jednak, że jest to demonstrator technologii i nie mają jeszcze operacyjnego systemu do sprzedaży.
Argus to rosyjski prototypowy nosiciel dla wielu dronów FPV
Hermes Collective przez Telegram
Kolejna rosyjska konstrukcja, zaprezentowana 8 sierpnia, wykorzystuje światłowody. Dronobus wyprodukowany przez Naukowo-Techniczne Centrum Kornei to UGV sterowany za pomocą łącza światłowodowego, który służy jako nosiciel dla pojedynczego drona FPV, również sterowanego przez światłowód. UGV może być kontrolowany z odległości 10 kilometrów / 6 mil, a dron dodaje kolejne 15 kilometrów / 9 mil.
Ponownie wygląda to jak wczesny prototyp lub demonstrator technologii, ale pokazuje, jak światłowody mogą być włączone do nosicieli. Sprawia to, że sam UGV jest niemożliwy do wykrycia przez jego emisje radiowe, a dron światłowodowy jest odporny na zagłuszanie i walkę elektroniczną.
Nosiciele znów zastępują pancerniki?
Przez pewien czas ciężkie czołgi rządziły na polu bitwy i przewyższały wszystkie inne pojazdy bojowe. Dzięki połączeniu potężnego działa o dużej prędkości wylotowej i grubego pancerza, jedyną rzeczą, która mogła rzucić wyzwanie czołgowi, był inny czołg. I choć potrzebowały wsparcia piechoty i artylerii w operacjach połączonych rodzajów wojsk, aby być skutecznymi, nawet przeciwpancerne pociski kierowane nie naruszyły supremacji czołgu przez dziesięciolecia.
Drony FPV mogą niszczyć nawet najcięższe czołgi z odległości dziesięciu mil lub więcej
Ministerstwo Obrony Ukrainy
Jednak pojawienie się małych, licznych dronów, które mogą uderzać daleko poza zasięgiem działa czołgowego, wydaje się zdetronizować czołg z jego najwyższej pozycji. Czołgi są teraz trzymane daleko w tyle, ponieważ nawet gdy są obładowane dodatkowym pancerzem i sprzętem zagłuszającym, są łatwo wykrywane i niszczone.
Pancernik kiedyś rządził morzami dzięki dużym działom i grubemu pancerzowi, został wyparty przez lotniskowiec. W czasie II wojny światowej został wyparty przez lotniskowiec. Lotniskowiec nie mógł dorównać zdolności pancernika do wystrzeliwania salwy metalu z dużą prędkością, ale ataki dalekiego zasięgu przeprowadzane przez małe bombowce nurkujące i torpedowe oznaczały, że nawet potężny Yamato, najpotężniejszy pancernik świata, był skazany na zniszczenie, zanim mógł zbliżyć się do floty USA.
Para dronów FPV startuje z Czarnej Wdowy
Ministerstwo Obrony Ukrainy
Ale już w 1921 roku pionier lotnictwa brygadier Billy Mitchell argumentował, że samoloty zmienią wojnę morską – i kazał swoim samolotom zatopić pancernik w pokazie, aby to udowodnić. Admirałowie wskazywali, że samoloty mają krótki zasięg i mogą pokrywać tylko obszary przybrzeżne, ale lotniskowiec to zmienił.
Nosiciele dronów prawdopodobnie będą szybko ewoluować. Mogą pojawić się większe lub mniejsze wersje, załogowe lub bezzałogowe, kołowe, gąsienicowe, a nawet kroczące, przenoszące tylko jeden lub dwa drony albo setki, i będą konkurować z latającymi nosicielami FPV. Czarna Wdowa prawdopodobnie będzie pierwszą z długiej serii takich nosicieli w przyszłości, gdy jedyne czołgi będą w muzeach.
Źródło: https://www.forbes.com/sites/davidhambling/2025/08/21/ukraines-new-robot-is-an-fpv-drone-carrier/



