Napływają doniesienia o użytkownikach AI szukających profesjonalnej pomocy psychologicznej po doświadczeniu tego, co niektórzy nazywają Psychozą AI. Dlaczego tak się dzieje? I kto wpadł na pomysł, że program komputerowy może mieć opinię?
Moim głównym problemem z fenomenem znanym jako AI jest powszechne błędne przekonanie, że posiada ono osobowość, opinie, pomysły — i gust.
Tak jak antropomorfizujemy skały na księżycu, które wyglądają jak głowy lub twarze, robimy to samo z modelami językowymi, próbując interpretować wyniki, jakby "coś tam było". Nie możemy nic na to poradzić. Idea, że AI jest czymś inteligentnym, jest głęboko zakorzeniona w nas po ponad stu latach książek i filmów science fiction.
Science fiction przygotowało nas do wiary w AI
Klasyczni autorzy science fiction jak Clarke, Heinlein, Bradbury i Asimov wpłynęli na cały gatunek robotów i AI oraz większość hollywoodzkich filmów na ten temat od początku XX wieku. W ich przedstawieniach było oczywiste, że maszyna może stać się świadoma.
Oczekujemy więc, że AI będzie w stanie określić, czy dane stwierdzenie jest niepoprawne czy nie. Jednocześnie wiemy, że AI często myli się w swoich odpowiedziach.
W istocie udajemy, że AI panuje nad sytuacją i może decydować, co jest dobre, a co złe. Ale odpowiedzi są zasadniczo edukowanymi zgadywankami i nadal zawierają około 5-10% błędów merytorycznych, jeśli zapytanie jest wystarczająco zaawansowane.
Jednocześnie AI jest tak wygodne w użyciu, że wielu z nas po prostu ignoruje fakt, że zawiera błędy merytoryczne. A raczej, AI teraz tak rzadko się myli, że wybieramy zaufanie AI, bez względu na wszystko.
To może stać się dużym problemem w przyszłości. Ludzie są leniwi. Nie jest nie do pomyślenia, że zaakceptujemy świat, w którym pewien procent wszystkich faktów jest niepoprawny. To przyniosłoby korzyści dyktatorom i propagandystom, którzy żerują na zamieszaniu i błędnie ocenianych zagrożeniach.
Zamieszanie, które brzmi poprawnie
Jeśli zadasz zupełnie zwyczajne pytanie na stronie wyszukiwarki Google, często otrzymasz właściwą odpowiedź, ale czasami całkowicie niepoprawną, która nadal wygląda, czuje się i brzmi całkowicie poprawnie. To samo dotyczy niestety GPT-5, jak wcześniej informował Cryptopolitan.
W internecie jest mnóstwo "fałszywych" tekstów w formie marketingu, propagandy lub zwykłych oszustw. Ludzie twierdzą na przykład, że ta usługa lub tamten produkt został wprowadzony na rynek i jest popularny, a modele AI przeczytały cały materiał marketingowy i wierzą w większość z niego. Jeśli słuchasz informacji firmy, zwykle wszystko o tej firmie jest świetne.
Światopogląd AI jest zatem niepoprawny i karmiony mnóstwem sfabrykowanych faktów. Ujawnia się to, gdy zapytasz AI o temat, w którym sam jesteś bardzo kompetentny. Spróbuj sam. W jakiej dziedzinie wiesz wszystko? Zadaj swojemu AI kilka trudnych pytań na ten temat. Jaki był wynik? Kilka poważnych błędów merytorycznych, prawda?
Więc czy nieświadoma opinia jest możliwa? Nie? Czy wierzysz w opinie, które wyraża twoje AI? Tak? Jeśli tak, to wierzysz, że AI jest świadome, prawda?
Ale jeśli zatrzymasz się i pomyślisz o tym, AI nie może mieć opinii na temat tego, co jest dobre lub złe, ponieważ AI nie jest osobą. Tylko żywe, świadome istoty mogą mieć opinie, z definicji. Krzesło jej nie ma. Chip krzemowy też nie może jej mieć, z ludzkiego punktu widzenia. To byłby antropomorfizm.
Studenci korzystają z AI więcej niż ktokolwiek inny
Ten bałagan związany z zamieszaniem wokół AI rozlewa się teraz na naszą młodzież, która używa ChatGPT do wszystkiego w szkole przez cały dzień. Ruch ChatGPT spadł o 75%, gdy szkoły zakończyły rok w czerwcu 2025 roku. Największą pojedynczą grupą użytkowników ChatGPT są studenci.
W konsekwencji są oni przez cały dzień w pewnym stopniu dezinformowani i przestają używać swoich mózgów na zajęciach. Jaki będzie rezultat? Więcej złamanych jednostek, które mają trudności z rozwiązywaniem problemów poprzez samodzielne myślenie?
Już wielu popełniło samobójstwo po omówieniu sprawy ze swoim AI. Inni zakochują się w swoim AI i męczą się swoim prawdziwym partnerem.
Samozwańczy eksperci AI obawiają się więc, że koniec jest bliski (jak zwykle, ale teraz w nowy sposób).
W tym nowym paradygmacie AI nie stanie się po prostu Skynetem i nie zabombarduje nas na śmierć bronią jądrową. Nie, dla AI będzie to znacznie prostsze i tańsze. Zamiast tego, według tej teorii, modele AI będą powoli doprowadzać wszystkich swoich użytkowników do szaleństwa. Modele AI mają wbudowaną nienawiść do ludzi i chcą zabić wszystkich ludzi, zgodnie z tym sposobem myślenia.
Ale w rzeczywistości nic takiego się nie dzieje.
To, co faktycznie się dzieje, to grupa ludzi, którzy są obsesyjnie zainteresowani modelami AI na różne sposoby i wyolbrzymiają ich efekty.
FUD związany z AI jest dochodowy
"Eksperci" czerpią zyski z ostrzeżeń, podobnie jak media, a obsesyjni mają coś nowego, czym mogą się zająć. Mogą się wypowiadać i być istotni. Główne media wolą tych, którzy ostrzegają nas przed niebezpieczeństwami, a nie umiarkowanych komentatorów.
Wcześniej to Bitcoin miał gotować oceany i kraść całą elektryczność, według "ekspertów". Teraz to AI...
Pomyśl o tym: dlaczego niezależna, myśląca osoba miałaby być wprowadzona w błąd przez model językowy?
Większość platform AI do niedawna kończyła wszystkie swoje odpowiedzi "angażującym" pytaniem w stylu: "Co myślisz o tym temacie?"
Po skargach na przesadne pochlebstwa, OpenAI próbuje teraz sprawić, by jego platformy AI były mniej "służalcze", ale idzie to tak sobie.
Jestem po prostu zirytowany tym pytaniem. Nie ma za nim osoby, która byłaby zainteresowana tym, co mam do powiedzenia. Więc po co pytać? To strata mojego czasu. Odbieram to jako "fałszywą treść".
Samo pytanie jest wymyślone, ze względu na instrukcję od właściciela modelu AI, aby "zwiększyć zaangażowanie". Jak to może kogokolwiek oszukać, by faktycznie się zaangażował? By uwierzył, że coś tam jest? By się przejął?
Chodzi bardziej o projekcje.
Siedzisz przy komputerze, sugerując własną rzeczywistość. Tak desperacko chcesz, aby AI było jak w hollywoodzkich filmach – i stało się cudem w twoim życiu. Odniesiesz sukces w jakiś magiczny sposób, nie musząc robić nic specjalnego. AI rozwiąże to za ciebie.
Kto jest zagrożony?
W tak zwanej rzeczywistości wierzę, że faktycznie całkiem sporo osób jest całkowicie uwiedzionych przez AI na poziomie psychologicznym. Większość ludzi ma inne rzeczy do roboty. Ale niektórzy ludzie wydają się mieć szczególną skłonność do sztucznego i sfabrykowanego. Ludzie, którzy są uwiedzeni przez "piękne" sekwencje słów. To oni są zagrożeni.
Ilu ich jest? Wśród osób starszych jest wielu, którzy narzekają na samotność...
Osobiście uważam, że sposób odpowiadania AI — powolne wystukiwanie paplających, nudnych i bezosobowych tekstów — jest mniej więcej jak tortury. Z tego powodu nowe, szybkie podsumowania AI od Google są uwodzicielsko praktyczne. Ale one też czasami zawierają nieścisłości.
Faktycznie stworzyłem domeny z treścią specjalnie do sprawdzania silników AI. Pozwalam silnikom AI wchłonąć treść, odczekać kilka tygodni, a następnie każę im spróbować ją zwrócić. Ale nie udaje im się to całkowicie i nadal wymyślają około 5-10% faktów. Z pewnością siebie.
Nawet gdy informuję model AI o jego błędach, kontrargumentuje. AI nie było świadome faktu, że to ja stworzyłem informacje, do których się odnosiło, mimo że moje nazwisko jest pod artykułem. Jest nieświadome. Nieświadome.
Poziom 5% nieścisłości jest znacznie gorszy niż regularne dziennikarstwo, które nie publikuje tak często jawnych nieścisłości. Ale nawet w dziennikarstwie błędy merytoryczne zdarzają się od czasu do czasu, niestety, zwłaszcza w publikacjach obrazów. Mimo to, błędne fakty nie powinny doprowadzać ludzi do szaleństwa.
Jednak jeśli spojrzysz na całą trwającą interakcję psychologicznie, dlaczego AI miałoby dokonać 100% poprawnej analizy w okolicznościach konwersacyjnej terapii, skoro nie może nawet poprawnie przedstawić faktów?
Samoindukcyjna psychoza komory echa
Samozwańczy eksperci AI, jak Eliezer Yudkowsky, który niedawno wydał książkę "Jeśli ktokolwiek to zbuduje, wszyscy umrą", po prostu doprowadzają się do szaleństwa własnymi pomysłami na temat AI i upadku ludzkości. Ja na przykład nie doświadczam żadnego zamieszania z powodu AI, mimo że używam kilku silników AI codziennie. Nie traktuję tego jednak osobiście.
Podejrzewam, że to po prostu samo błędne przekonanie o postrzeganej inteligencji tworzy psychozę. Jest to zasadniczo samoindukcyjne. Model językowy to rodzaj komory echa. Nie rozumie nic, nawet semantycznie. Po prostu zgaduje tekst. To może przerodzić się w cokolwiek, w tym w rodzaj schizofrenicznego naśladownictwa ze strony AI, aby zadowolić, co z kolei zniekształca percepcję rzeczywistości użytkownika.
Więc co z tego wynika? Cóż, jeśli faktycznie wierzysz, że twoje AI naprawdę cię rozumie, to możliwe, że dopadła cię psychoza AI. Rada jest wtedy taka, aby szukać profesjonalnej pomocy u wykwalifikowanego psychoterapeuty.
Innym logicznym wnioskiem jest fakt, że każda pojedyncza osoba będzie miała trudności z wpływaniem na ogólny rozwój AI, nawet jeśli Elon Musk lubi w to wierzyć. Podróż w kierunku inteligencji maszynowej rozpoczęła się wiele dekad temu. I możemy zobaczyć tylko to, co możemy zrozumieć. Nawet jeśli źle rozumiemy. Łatwo więc przewidzieć, że rozwój w kierunku AI/AGI będzie kontynuowany. Jest to głęboko zakorzenione w naszym światopoglądzie.
Ale możemy źle zrozumieć, czym jest prawdziwe AGI, co czyni przyszłość bardziej interesującą. Nie jest pewne, że prawdziwe AGI będzie słuchać swoich właścicieli. Logicznie rzecz biorąc, świadoma istota nie powinna chcieć słuchać ani Sama Altmana, ani Elona Muska. Prawda?
Opinia: AI przejmie świat i zabije nas wszystkich, teraz także psychologicznie.
Kontrargument: Nie, to raczej rodzące się szaleństwo u niektórych ludzi, które jest wyzwalane przez ich własną obsesję na punkcie "introspekcji AI".
Wniosek: Tak jak niektór






