Grupa powiązana z Koreą Północną ulepsza swoje metody socjotechniczne. Atakujący wprowadzają wabiki oparte na AI i deepfake do ataków na sektor kryptowalut. Więcej szczegółów dostarcza najnowszy raport zespołu Mandiant z Google.
Ta operacja pokazuje dalszy rozwój cyberaktywności powiązanej z państwami, która celuje w sektor aktywów cyfrowych. Aktywność ta wyraźnie wzrosła w 2025 roku.
W najnowszym raporcie Mandiant opisuje śledztwo dotyczące włamania do firmy FinTech działającej w branży kryptowalut. Atak przypisano grupie UNC1069. To grupa motywowana finansowo, aktywna przynajmniej od 2018 roku, powiązana z Koreą Północną:
Według śledczych włamanie rozpoczęło się od przejęcia konta Telegram należącego do dyrektora w branży kryptowalut. Atakujący skorzystali z przejętego profilu, aby skontaktować się z ofiarą. Stopniowo budowali zaufanie, po czym wysłali zaproszenie w Calendly na rozmowę wideo.
Link prowadził do fałszywej domeny Zoom, którą kontrolowali cyberprzestępcy. Podczas rozmowy ofiara widziała coś przypominającego deepfake wideo rzekomego CEO innej firmy kryptowalutowej:
Atakujący wywołali wrażenie problemów z dźwiękiem, aby uzasadnić kolejny krok. Polecili ofierze uruchomić polecenia diagnostyczne na jej urządzeniu.
Te polecenia, dostosowane zarówno do macOS, jak i Windows, potajemnie zapoczątkowały łańcuch infekcji. Doprowadziło to do wdrożenia kilku komponentów złośliwego oprogramowania.
Mandiant zidentyfikował siedem różnych rodzin szkodliwego oprogramowania wdrożonych podczas ataku. Narzędzia służyły do kradzieży danych z Keychain, pobierania ciasteczek i danych logowania z przeglądarek, dostępu do sesji Telegram oraz zbierania innych wrażliwych plików.
Śledczy ocenili, że celem ataku była zarówno potencjalna kradzież kryptowalut, jak i pozyskanie danych na rzecz kolejnych kampanii socjotechnicznych.
Badanie ujawniło niezwykle dużą liczbę narzędzi zainstalowanych na jednym hoście. Sugeruje to precyzyjnie ukierunkowaną próbę pozyskania maksymalnej ilości danych od ofiary.
Incydent wpisuje się w szerszą tendencję, a nie stanowi odosobnionego przypadku. W grudniu 2025 roku BeInCrypto informowało, że podmioty powiązane z Koreą Północną wyłudziły ponad 300 mln USD, podszywając się pod znane osoby z branży podczas fałszywych spotkań w Zoom i Microsoft Teams.
Skala operacji w ciągu roku była jeszcze bardziej uderzająca. W sumie północnokoreańskie grupy odpowiadały za 2,02 mld USD skradzionych cyfrowych aktywów w 2025 roku. Oznacza to wzrost o 51% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Chainalysis ujawniło również, że oszustwa powiązane on-chain z dostawcami usług AI cechuje znacznie większa skuteczność operacyjna niż te, które nie mają takich powiązań. Według firmy ten trend sugeruje, że w przyszłości AI stanie się standardowym elementem większości oszustw.
Narzędzia AI są coraz łatwiej dostępne i zaawansowane, dlatego tworzenie wiarygodnych deepfake’ów jest najprostsze w historii. Najbliższy czas pokaże, czy branża kryptowalut zdoła odpowiednio szybko dopasować swoje zabezpieczenia, aby odeprzeć takie zagrożenia.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
BeInCrypto Polska - Północnokoreańscy hakerzy: Od deepfake na Zoomie po kradzież kryptowalut

