Administracja Trumpa poniosła porażkę w swoich staraniach o postawienie w stan oskarżenia grupy sześciu demokratycznych ustawodawców, którzy ostrzegli amerykański personel wojskowy, aby nie wykonywał „nielegalnych rozkazów", co skłoniło jednego z byłych urzędników Trumpa do nazwania tej „zdumiewającej nagany" „wielką sprawą" i początkiem końca tego, co opisali jako próbę przekształcenia systemu sprawiedliwości „w broń".
Jesienią ubiegłego roku, w trakcie śmiercionośnych ataków administracji Trumpa na podejrzanych handlarzy narkotyków na Karaibach, sześciu demokratycznych ustawodawców opublikowało wideo wzywające członków sił zbrojnych do niewykonywania niezgodnych z prawem rozkazów, co wywołało oburzenie prezydenta Donalda Trumpa, który nazwał ich czyn „buntowniczym" i „zagrożonym karą śmierci".
Departament Sprawiedliwości Trumpa wkrótce podjął kroki w celu uzyskania aktu oskarżenia przeciwko sześciu ustawodawcom od ławy przysięgłych, a we wtorek wielka ława przysięgłych całkowicie odrzuciła wniosek DOJ.
To odrzucenie, według Milesa Taylora, byłego wysokiego rangą urzędnika Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego za pierwszej administracji Trumpa, może bardzo dobrze „okazać się jednym z najważniejszych aktów demokratycznego oporu podczas drugiej kadencji Trumpa", napisał w środę na swoim Substacku Defiance News.
„Dla mnie najważniejszą częścią tej historii nie jest to, że sześciu ustawodawców uniknęło absurdalnego i nieuzasadnionego oskarżenia z rąk wannabe dyktatora. Większa historia polega na tym, że zwykli ludzie, umieszczeni wewnątrz machiny systemu sprawiedliwości Trumpa, coraz częściej odmawiają pomocy w przekształceniu go w broń", napisał Taylor.
„Ci wielcy przysięgli nie byli aktywistami i protestującymi tweetującymi hasztagi oporu. Byli obywatelami wykonującymi obowiązek obywatelski. Gdy stanęli przed próbą kryminalizacji wypowiedzi politycznej, wyznaczyli granicę. Jeśli to nie wywołuje uśmiechu na twojej twarzy w tę środę, to powinno".
Odrzucenie przez wielką ławę przysięgłych DOJ Trumpa nie jest „pierwszym razem, gdy wielka ława przysięgłych zbeształa administrację", zauważył Taylor, z godnymi uwagi przykładami będącymi odrzucenie starań DOJ o postawienie w stan oskarżenia prokurator generalnej Nowego Jorku Letitii James czy słynnego „faceta z kanapką", który rzucił kanapkę w federalnego funkcjonariusza imigracyjnego.
To, co uczyniło najnowsze odrzucenie DOJ Trumpa przez wielką ławę przysięgłych znaczącym, argumentował Taylor, to wyraźny wzorzec, który demonstrowało, wzorzec, który opisał jako „mocny" przekaz dla Trumpa.
„Społeczeństwo nie współgra z represjami Trumpa", napisał. „I za każdym razem, gdy to się dzieje, wysyła mu to przekaz potężniejszy niż jakakolwiek konferencja prasowa: Możesz próbować zastraszyć kraj do milczenia, Panie Prezydencie, ale nadal musisz przejść obok ludzi w pokoju".

