Kluczowe punkty
- AI 2.0 = od "buduj" do "udowodnij": Inwestycje Big Tech w AI sięgają już setek miliardów, ale monetyzacja pozostaje skromna. Cykl przechodzi od wydatków na zwiększanie mocy do dostarczania efektów w zakresie produktywności i przychodów.
- Infrastruktura jest miejscem, gdzie występuje niedobór: Chipy pamięci, pakowanie, przepustowość sieci i przestrzeń centrów danych to nowe ograniczenia. Dla inwestorów, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, infrastruktura energetyczna i REIT-y centrów danych mogą oferować stabilniejszy wzrost niż niepotwierdzone zakłady na oprogramowanie.
- Chiny oferują arbitraż efektywności i wyceny: Dzięki DeepSeek podkreślającemu innowacje o niższych kosztach oraz gigantom takim jak Alibaba, Tencent, Baidu i Meituan, handlującym z dyskontem w stosunku do amerykańskich odpowiedników, chińskie technologie mogą przyciągnąć przepływy, jeśli ryzyko polityczne i geopolityczne pozostanie pod kontrolą.
Dlaczego cykl szumu uderzył w ścianę
Po nadzwyczajnej hossie od kwietnia, akcje technologiczne potknęły się w ostatnich dniach, przypominając inwestorom, że rynki mogły wyprzedzić same siebie w historii boomu AI. Przyczyną był bezpośredni raport MIT ujawniający, że 95% wydatków korporacyjnych na generatywną AI przynosi niewielkie lub żadne mierzalne zwroty — otrzeźwiająca statystyka dla sektora wycenianego na perfekcję.
Dodając do ostrożności, Sam Altman ostrzegł, że wyceny stały się "szalone" w obliczu nadmiernego entuzjazmu inwestorów, podsycając obawy, że części rynku poruszają się szybciej niż zdolność technologii do dostarczania namacalnych zysków.
Wyprzedaż podkreśla kruchość narracji AI: podczas gdy nakłady kapitałowe na chipy, modele i infrastrukturę gwałtownie wzrosły, dowody na szeroką monetyzację są nadal nikłe. Inwestorzy zaczynają rozróżniać między szumem a twardymi zwrotami — popychając sektor w kierunku tego, co wygląda bardziej jak faza "udowodnij to" niż bezpośrednie pęknięcie bańki.
Źródło: Bloomberg
Dokąd zmierza AI?
1. Od nakładów kapitałowych do monetyzacji
Łatwa faza, wydawanie na GPU i projekty pilotażowe, dobiegła końca. Następna faza cyklu AI będzie definiowana przez dowody, a nie obietnice. Giganci technologiczni wlali ogromną falę nakładów kapitałowych w AI, ale monetyzacja jeszcze nie nadążyła.
- W 2025 roku Big Tech wydał już około 155 miliardów dolarów na AI, z prognozami sięgającymi ponad 400 miliardów dolarów, gdy firmy rozbudowują centra danych i pozyskują chipy AI w całym ekosystemie.
- Sam Microsoft ma wydać około 80 miliardów dolarów na infrastrukturę AI w tym roku; Amazon, Alphabet i Meta mają nakłady kapitałowe w zakresie 60-100 miliardów dolarów.
Ale zwroty są znacznie mniejsze:
- Microsoft twierdzi, że uzyskał ponad 500 milionów dolarów oszczędności kosztów dzięki call center napędzanym przez AI i narzędziom deweloperskim.
- Meta łączy swoje produkty reklamowe napędzane przez AI z silnymi zyskami przychodów — ale dla szerszego rynku ROI pozostaje nieuchwytne, a zarządy mogą wkrótce przejść od "buduj szybko" do "udowodnij lub wstrzymaj".
Przedsiębiorstwa przechodzą od projektów pilotażowych do wymagania wzrostu produktywności lub nowych strumieni przychodów. Firmy, które pokazują rzeczywiste zainteresowanie klientów, siłę cenową lub oszczędności kosztów operacyjnych dzięki AI, będą wyróżniać się na tle tych, które nadal sprzedają narracje.
Bez mierzalnego ROI, zarządy mogą zacząć zaciskać budżety.
2. Od modeli do infrastruktury
Podczas gdy konkurencja między modelami AI jest zacięta, wąskie gardła przesuwają się w kierunku infrastruktury. Chipy pamięci (HBM), zaawansowane pakowanie, przestrzeń centrów danych, a nawet dostawy energii elektrycznej są coraz rzadsze i coraz bardziej wartościowe. Szacuje się, że amerykańska sieć jest pod presją: centra danych mogą zużywać do 12% energii elektrycznej do 2028 roku, z oczekiwanym 20GW nowego obciążenia do 2030 roku.
Firmy użyteczności publicznej i infrastruktury energetycznej dostarczające modernizacje sieci, REIT-y centrów danych i firmy sprzętowe specjalizujące się w chłodzeniu, dystrybucji energii i pakowaniu mogą osiągnąć bardziej zrównoważone zyski niż spekulacyjne gry na oprogramowanie AI w najbliższym czasie.
3. USA kontra technologia chińska
USA nadal dominuje w krajobrazie AI, ale historia chińskich technologii odradza się i nadrabia zaległości. Modele takie jak DeepSeek, trenowane za ułamek kosztów (zbudowane przy szacowanym koszcie poniżej 6 milionów dolarów w porównaniu do ponad 100 milionów dolarów dla GPT-4), wywołały globalne przemyślenie marż AI i monetyzacji.
Chiny korzystają również z solidnej infrastruktury energetycznej, w tym hydroelektrowni i energii jądrowej, tworząc strukturalną przewagę dla ekspansji AI.
Handel AI w USA pozostaje dominujący, prowadzony przez Nvidia i hyperscalerów, ale przy napiętych wycenach uwaga może ponownie skierować się na tańszy, ale bardziej efektywny sektor technologiczny Chin. Chińscy giganci technologiczni, tacy jak Alibaba, Tencent, Meituan, Baidu i Xiaomi, często określani jako "Wspaniała Dziesiątka", oferują arbitraż wyceny i odzyskują uwagę inwestorów.
Jeśli napięcia między USA a Chinami złagodnieją, kapitał może coraz bardziej płynąć na wschód, szukając ekspozycji na AI poprzez tańsze, rozwijające się na rynku krajowym nazwy.
Na co zwrócić uwagę
- Wyniki Nvidia (27 sierpnia): Wskazówki dotyczące rozwoju Blackwell, popytu z Chin i marż brutto nadadzą ton całemu sektorowi.
- Historie ROI przedsiębiorstw: Szukaj konkretnych studiów przypadków monetyzacji AI w aktualizacjach oprogramowania lub rozmowach o zarobkach.
- Sygnały infrastrukturalne: Dostawa pamięci o wysokiej przepustowości, zdolność pakowania i kontrakty energetyczne to nowe kanarki w kopalni węgla.
- Polityka i przepływy Chin: Każda kontynuacja rozejmów taryfowych lub łagodzenie kapitału może ożywić zagraniczny apetyt na chińskie technologie.
- Nakładka makro: Stopy procentowe, ceny energii i regulacje, wszystko może wpłynąć na równowagę między nakładami kapitałowymi a ROI.
Podsumowanie
Handel AI nie dobiegł końca, ale wchodzi w fazę "udowodnij to". Inwestorzy nagrodzą jakościową infrastrukturę i platformy z jasnymi ścieżkami monetyzacji, karząc jednocześnie szum "przylegający do AI".
Dla inwestorów kluczowe jest rozróżnienie między narracjami wycenianymi na perfekcję a firmami dostarczającymi zwroty już dziś. Rozproszenie, a nie załamanie, to historia następnego rozdziału AI.
Przeczytaj oryginalną analizę: Boom AI czy bańka? Trzy przekonania dla inwestorów
Źródło: https://www.fxstreet.com/news/ai-boom-or-bubble-three-convictions-for-investors-202508210612



