To jest fragment z newslettera The Breakdown. Aby przeczytać więcej wydań, subskrybuj
Inwestorzy uwielbiają siłę cenową firm działających na zasadzie "ostatniej mili".
Comcast pobiera 75 dolarów miesięcznie za dostęp do internetu, ponieważ zakopał kabel na zewnątrz twojego domu, który łączy cię z ogólnoświatową siecią.
Walmart jest ostatnią milą dóbr konsumpcyjnych, ponieważ jego półki są miejscem, gdzie podaż spotyka się z popytem, a marki płacą słono (w rabatach i promocjach), aby zdobyć na nich miejsce.
Amazon pobiera od sprzedawców zewnętrznych nawet 45% ich ceny sprzedaży za dostęp do swojej wirtualnej przestrzeni na półkach i sieci ostatniej mili magazynów i ciężarówek dostawczych.
Czy tak samo będzie działać biznes stablecoinów?
W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że zarówno Stripe, jak i Circle budują blockchainy zoptymalizowane pod kątem stablecoinów, a czas (nawet tego samego dnia) nieuchronnie przedstawia to jako konkurencję: "Circle i Stripe wydają się teraz zmierzać do tego samego celu: budowania konkurencyjnych sieci finansowych dla cyfrowych pieniędzy" - podał Bloomberg.
Jeśli tak, prawdopodobnie będą zbiegać się z różnych kierunków.
Oczekuje się, że blockchain Stripe, Tempo, skupi się najpierw na płatnościach detalicznych, podczas gdy Arc od Circle brzmi bardziej jak infrastruktura działająca za kulisami — "fundament klasy korporacyjnej dla płatności stablecoinami, wymiany walut i aplikacji rynków kapitałowych", jak to określają.
Kuszące jest stwierdzenie, że Stripe zaczyna z przewagą, ponieważ jest już biznesem ostatniej mili — posiada przycisk do płatności i relacje z klientami, łącząc się bezpośrednio z ponad milionem sprzedawców.
Circle, dla kontrastu, nie ma w ogóle bezpośredniego kontaktu ze swoimi użytkownikami końcowymi — otrzymujemy USDC na giełdach, a nie bezpośrednio od Circle.
Ale ostatnia mila nie zawsze jest miejscem do zarabiania pieniędzy.
Stacje benzynowe, na przykład, zarabiają tylko grosze na każdym galonie sprzedawanego paliwa, podczas gdy koncerny naftowe, od których kupują, osiągają znacznie większe zyski na wcześniejszych etapach. Brokerzy detaliczni muszą oferować klientom darmowy handel, podczas gdy giełdy, z którymi się łączą, zarabiają na danych i opłatach transakcyjnych.
W innych branżach jednak ostatnia mila i infrastruktura mogą być równie dochodowe: Nvidia i AWS, na przykład, radzą sobie bardzo dobrze.
Biznes przesyłania pieniędzy, który Stripe i Circle mają nadzieję zrewolucjonizować, jest ogromny: Austin Campbell zauważa, że same międzynarodowe transfery przenoszą rocznie około 1,25 kwintyliona dolarów.
Całkowity koszt dla banku za wykonanie międzynarodowego przelewu wynosi ponad 8 dolarów, więc wyobrażam sobie, że Circle może zarobić dużo pieniędzy tylko od banków (bez docierania do użytkownika końcowego), jeśli wymyśli, jak zrobić to taniej za pomocą stablecoinów.
Płatności są również bardzo złożone.
Pojedynczy dolar wydany na reklamę na YouTube, na przykład, może być zebrany w euro, podzielony między Google w Irlandii, twórcę treści w Indiach i wydawcę w Brazylii, a następnie przekierowany przez wiele banków, w wielu walutach — wszystko to uruchamiane jest przez kliknięcie na stronie internetowej.
Jeśli Stripe może wykorzystać programowalne pieniądze do automatyzacji tej złożoności przy minimalnym koszcie transakcji stablecoinowej, jego blockchain Tempo może odnieść sukces.
Istnieje wiele więcej nisz w świecie płatności do zrewolucjonizowania, więc nawet jeśli Stripe i Circle są przeznaczone do konwergencji, może minąć dużo czasu, zanim faktycznie zaczną ze sobą konkurować.
Powinno być dużo do zrobienia dla obu firm — rozsądnie jest wyobrazić sobie, że każdy rodzaj płatności mógłby kiedyś być dokonywany w stablecoinach.
Guillaume Poncin, CTO dostawcy infrastruktury kryptograficznej Alchemy, powiedział mi, że infrastruktura bankowa "będzie działać na torach blockchain", zauważając, że stablecoiny są szczególnie dobrze dostosowane do płatności transgranicznych, transferów ACH i płatności międzybankowych.
Może to nastąpić szybko. "Za pięć lat", powiedział Cosmo Jiang dla Empire, "byłbym zszokowany, gdyby nie wszystkie aplikacje finansowe na twoim telefonie działały na torach blockchain."
Jeśli tak, prawdopodobnie nie stanie się to na łańcuchu ogólnego przeznaczenia, takim jak Ethereum.
Aby stablecoiny były używane na dużą skalę w realnym świecie, prawdopodobnie będą musiały działać na specjalistycznym blockchainie, takim jak ten, który buduje Circle — z przewidywalnymi opłatami, rozwiązywaniem sporów, prywatnością dla użytkowników i przejrzystością dla regulatorów.
Jestem pewien, że jeszcze nieogłoszony łańcuch Stripe będzie miał podobną funkcjonalność. Ale to nie oznacza, że będzie bezpośrednim konkurentem.
Jeśli rynek stablecoinów stanie się tak duży, jak sądzą, może to nie być Stripe kontra Circle, ale zarówno Stripe, jak i Circle.
Albo może żaden z nich.
Austin Campbell uważa, że w wyścigu o zbudowanie infrastruktury płatności stablecoinowych "odpowiedzią na pytanie, kto wygra, nie jest nikt z obecnych na polu".
Sam wyścig jest dopiero na pierwszej mili.
Otrzymuj wiadomości na swoją skrzynkę. Odkryj newslettery Blockworks:
Źródło: https://blockworks.co/news/stablecoins-payment-rails-race


