SAO PAULO, BRAZYLIA – 19 SIERPNIA: Zawodnicy Sao Paulo świętują po rzutach karnych podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Copa CONMEBOL Libertadores 2025 między Sao Paulo a Atletico Nacional na stadionie MorumBIS 19 sierpnia 2025 w Sao Paulo, Brazylia. (Zdjęcie: Miguel Schincariol/Getty Images)
Getty Images
We wtorek wieczorem São Paulo i Vélez Sarsfield dołączyły do Racing Club, kwalifikując się do ćwierćfinałów Copa Libertadores 2025.
Vélez pokonuje Fortalezę
Vélez Sarsfield zmierzy się ze swoim sąsiadem z Buenos Aires, Racingiem, w ćwierćfinale turnieju po pokonaniu brazylijskiej Fortalezy w 1/8 finału.
Vélez, który zdobył tytuł argentyńskiej ligi w 2024 roku, wygrał tylko cztery z pierwszych 16 meczów ligowych w tym sezonie. Ta słaba forma krajowa nie zatrzymała jednak występów kontynentalnych. Vélez zdobył Copa Libertadores po raz pierwszy i jedyny w 1994 roku, ale zamierza podwoić ten dorobek trofeów w tym roku.
Urugwajski napastnik Velez Sarsfield #07 Michael Santos i argentyński obrońca Fortalezy #33 Emanuel Britez walczą o piłkę podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Copa Libertadores między argentyńskim Velez Sarsfield a brazylijską Fortalezą na stadionie Jose Amalfitani w Buenos Aires 19 sierpnia 2025 roku. (Zdjęcie: JUAN MABROMATA / AFP) (Zdjęcie: JUAN MABROMATA/AFP via Getty Images)
AFP via Getty Images
Argentyński klub zremisował pierwszy mecz 0-0 w Brazylii i cieszył się ze zwycięstwa 2-0 u siebie w rewanżu we wtorek wieczorem. Fortaleza, prawdę mówiąc, grała tego wieczoru słabo. Drużyna gości nie stworzyła żadnych klarownych sytuacji w meczu, a Vélez wyszedł na prowadzenie 2-0 w ciągu 30 minut.
Gdy deszcz lał się na Buenos Aires, Maher Carrizo dał gospodarzom prowadzenie strzałem głową po zaledwie siedmiu minutach meczu. 20 minut później słynny napastnik Fortalezy Deyverson podarował piłkę Vélezowi w środku pola, a Tomás Galván podwyższył prowadzenie w ciągu kilku sekund.
Nie było powrotu dla bezbarwnej Fortalezy, która obecnie zajmuje odległe 19. miejsce w tabeli brazylijskiej Série A. Przynajmniej klub może teraz skupić się na ratowaniu tego, co do tej pory było fatalną kampanią ligową.
Napastnik Velez Sarsfield #28 Maher Carrizo (L) świętuje zdobycie pierwszej bramki dla swojej drużyny podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Copa Libertadores między argentyńskim Velez Sarsfield a brazylijską Fortalezą na stadionie Jose Amalfitani w Buenos Aires 19 sierpnia 2025 roku. (Zdjęcie: JUAN MABROMATA / AFP) (Zdjęcie: JUAN MABROMATA/AFP via Getty Images)
AFP via Getty Images
São Paulo podtrzymuje marzenie o Libertadores
São Paulo, według własnych bardzo wysokich standardów klubu, ostatnio nie odnosiło sukcesów w rozgrywkach kontynentalnych. Między 1992 a 2005 rokiem klub zdobył trzy tytuły Copa Libertadores i trzy tytuły międzykontynentalne, ale od tego czasu "SPFC" miał trudności ze zdobywaniem trofeów.
Tytuł Copa do Brasil z 2023 roku pomógł przywrócić pewność siebie na epickim stadionie Morumbis, który zawsze tętni życiem podczas nocy Copa Libertadores. We wtorek São Paulo powitało kolumbijski zespół Atlético Nacional na rewanżowy mecz po ostrożnym remisie 0-0 w pierwszym meczu w Medellín.
Podobnie jak spotkanie Racing Club i Peñarol tej samej nocy, ten mecz był pełen akcji i mógł pochwalić się atmosferą godną finału Copa Libertadores, nie wspominając już o starciu 1/8 finału. W ciągu pierwszych dziesięciu minut meczu obie strony mogły zdobyć bramkę, ale to gospodarze São Paulo objęli prowadzenie po strzale głową na dalszym słupku.
Napastnik Sao Paulo #17 Andre Silva (C) świętuje z kolegami z drużyny po zdobyciu bramki podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Copa Libertadores między brazylijskim Sao Paulo a kolumbijskim Atletico Nacional na stadionie Morumbi w Sao Paulo, Brazylia, 19 sierpnia 2025 roku. (Zdjęcie: NELSON ALMEIDA / AFP) (Zdjęcie: NELSON ALMEIDA/AFP via Getty Images)
AFP via Getty Images
Kibice gospodarzy mogli spodziewać się łatwiejszego wieczoru od tego momentu, ale Atlético Nacional, które w swojej historii zdobyło dwa tytuły Copa Libertadores, walczyło, aż znalazło wyrównującą bramkę w drugiej połowie.
Rzuty karne rozdzieliły drużyny
Atlético Nacional było fantastyczne tego wieczoru, grając ofensywny futbol na wyjeździe. Kolumbijska drużyna faktycznie osiągnęła więcej oczekiwanych goli niż São Paulo (1,65 do 1,53), ale bramkarz gospodarzy Rafael i środkowy obrońca Alan Franco mieli duże momenty defensywne do zapamiętania.
Napastnik Atletico Nacional #09 Alfredo Morelos świętuje po zdobyciu wyrównującej bramki z rzutu karnego podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Copa Libertadores między brazylijskim Sao Paulo a kolumbijskim Atletico Nacional na stadionie Morumbi w Sao Paulo, Brazylia, 19 sierpnia 2025 roku. (Zdjęcie: NELSON ALMEIDA / AFP) (Zdjęcie: NELSON ALMEIDA/AFP via Getty Images)
AFP via Getty Images
Były napastnik Glasgow Rangers Alfredo Morelos zdobył bramkę dla Atlético Nacional z rzutu karnego, a o wyniku meczu miały zadecydować rzuty karne, po tym jak obie drużyny pozostały w impasie podczas meczu.
Seria rzutów karnych była niesamowicie napięta, ale gospodarze wygrali czterema golami do trzech, gdy ostatni wykonawca Nacionalu Marino Hinestroza nie zdołał trafić. Pudło wywołało sceny radości na stadionie São Paulo, a gospodarze mogą teraz z niecierpliwością czekać na mecz ze zwycięzcą pary Botafogo lub LDU Quito w następnej rundzie.
SAO PAULO, BRAZYLIA – 19 SIERPNIA: Kibice Sao Paulo dopingują przed meczem Copa CONMEBOL Libertadores 2025 między Sao Paulo a Atletico Nacional na stadionie MorumBIS 19 sierpnia 2025 w Sao Paulo, Brazylia. (Zdjęcie: Riquelve Nata/Sports Press Photo/Getty Images)
Getty Images
Źródło: https://www.forbes.com/sites/josephosullivan/2025/08/20/so-paulo-and-vlez-reach-the-copa-libertadores-quarter-finals/


