Krytycy Bitcoina mają nową tablicę wyników, dzięki uprzejmości szefa działu badań nad aktywami cyfrowymi VanEck, Matthew Sigela.
Pojawia się to w momencie, gdy rola pionierskiej kryptowaluty w głównym nurcie finansów nadal rośnie, skłaniając ekonomistów i inwestorów do weryfikacji swoich perspektyw.
Ekonomiści i decydenci
Dyrektor VanEck ujawnił swoją "Galerię Wstydu Bitcoina", przedstawiającą zmieniający się ranking najgłośniejszych krytyków króla kryptowalut.
Lista podkreśla ironię, że próbując zdyskredytować Bitcoina, wielu jego najzacieklejszych przeciwników tylko wzmocniło jego pozycję.
Na dwunastym miejscu znajduje się laureat Nagrody Nobla Joseph Stiglitz, który kiedyś oświadczył, że "Bitcoin powinien być zakazany". Sigel odrzucił ten komentarz jako próbę "zakazania matematyki" - znak, jak argumentował, przegrywania debaty.
Tuż za nim znalazła się była sekretarz skarbu USA Janet Yellen, krytykowana za powielanie argumentów o nieefektywności Bitcoina, spekulacji i przypadkach wykorzystania do przestępstw. W 2022 roku wezwała do neutralnych technologicznie innowacji, podkreślając, że regulacje koncentrują się na minimalizowaniu ryzyka.
BeInCrypto doniosło również, że Yellen wezwała do silniejszej regulacji kryptowalut w zeznaniach przed Kongresem na początku 2024 roku.
Prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde również znalazła się na liście, wielokrotnie twierdząc, że Bitcoin "nie jest nic wart", jednocześnie promując cyfrowe euro.
Lagarde opowiadała się za cyfrowym euro jako uzupełnieniem gotówki, a nie jej zastąpieniem. Podkreślała również, że kryptowaluty nie są walutami, ale wysoce spekulacyjnymi aktywami.
Pomimo swojej niechęci do kryptowalut, Lagarde była bardziej otwarta na stablecoiny, ponieważ mogłyby one ułatwić wprowadzenie cyfrowych walut banku centralnego (CBDC).
Tytani Wall Street i akademickie autorytety
Sigel umieścił ekonomistę Harvardu Kennetha Rogoffa na dziewiątym miejscu za jego niesławną prognozę z 2018 roku, że Bitcoin prawdopodobniej osiągnie 100 dolarów niż 100 000 dolarów.
Według badacza VanEck, prognozy Rogoffa były przedwczesnym nekrologiem. Jednak Rogoff od tego czasu ustąpił, przyznając się do błędnej oceny wzrostu Bitcoina i krytykując USA za brak rozsądnych regulacji.
Charlie Munger i Warren Buffett, wieloletni krytycy z Berkshire Hathaway, również zajęli prominentne miejsca.
Munger nazwał Bitcoina obrzydliwym i chorobą weneryczną, podczas gdy Buffett określił go kiedyś jako "kwadrat trucizny na szczury". Wśród pogardy tego ostatniego dla kryptowalut, społeczność krypto miała nadzieję, że następca Buffetta, Greg Abel, poprowadzi Berkshire Hathaway w kierunku Bitcoina.
Jednak według Sigela z VanEck, adopcja Bitcoina tylko się nasiliła od czasu uwag Mungera i Buffetta.
Co ciekawe, autor "Czarnego łabędzia", Nassim Nicholas Taleb, który również znajduje się na liście Galerii Wstydu Sigela, również nazwał Bitcoina zaraźliwą, bezwartościową chorobą.
Jamie Dimon, CEO JPMorgan, zajął szóste miejsce za powiedzenie amerykańskiemu Senatowi w 2023 roku, że "zamknąłby to", gdyby był rządem. Dimon ma również historię porównywania Bitcoina do palenia i nazywania go schematem Ponziego.
Jednak w interesującym zwrocie akcji, kilka tygodni po jego uwagach w Senacie, traderzy JPMorgan aktywnie tworzyli rynki dla ETF-ów Bitcoina (funduszy giełdowych). Co godne uwagi, nawet prezydent USA Donald Trump uznał zmianę perspektywy JPMorgan i Dimona.
Najgłośniejsze głosy, krytycy zamienieni w promotorów
Na szczycie listy Sigela znaleźli się niektórzy z najbardziej nieustępliwych krytyków Bitcoina.
Wymienia on Stephanie Kelton, ekonomistkę MMT i autorkę "The Deficit Myth". Podobno Kelton zbudowała swoją markę na sprzedawaniu nieograniczonego drukowania pieniędzy jako sprawiedliwości dla biednych, jednocześnie publikując posty ze swojej nadmorskiej posiadłości i wykładając o klimacie.
Według Sigela, Bitcoin jest antidotum na elitarną hipokryzję Kelton i umożliwiane przez nią niekończące się drukowanie pieniędzy.
Paul Krugman, który kiedyś odrzucił internet jako nie ważniejszy niż faks, został określony jako "ostateczny liberał z limuzyny".
Krugman wyśmiewał Bitcoina, ignorując jego rolę w ochronie biednych przed inflacją i cenzurą.
Nouriel Roubini, znany od dawna jako "Dr. Doom", zajął pierwsze miejsce w rankingu. Sigel argumentował, że jego niekończące się tyrady zamieniły krytykę Bitcoina w dodatkowe zajęcie, czyniąc go "najgłośniejszym ze wszystkich".
Obok Roubiniego jest Peter Schiff, którego stanowisko głosi, że Bitcoin nie ma wartości wewnętrznej i ostatecznie upadnie.
Na początku 2023 roku Roubini i Schiff postawili na złoto jako matkę wszystkich bomb zadłużeniowych, twierdząc, że w przeciwieństwie do Bitcoina, ten szlachetny metal będzie stabilnym magazynem wartości.
Szerszym punktem Sigela jest to, że krytycy, czy to ekonomiści nobliści, czy legendy Wall Street, konsekwentnie nie doceniali Bitcoina.
Nieumyślnie podkreślili odporność pionierskiej kryptowaluty, powtarzając znane argumenty o nieefektywności, przestępczości czy spekulacji.
Post VanEck Puts Bitcoin's Biggest Detractors on Blast With 'Hall of Shame' List pojawił się najpierw na BeInCrypto.
Źródło: https://beincrypto.com/vaneck-sigel-bitcoins-hall-of-shame/


