Prezydent Donald Trump niedawno wydał nowe groźby wobec Kanady, oświadczając, że odmówi otwarcia nowego mostu łączącego Kanadę i USA, chyba że rząd Kanady poczynił znaczące ustępstwa.
W poniedziałkowym wpisie na swoim koncie Truth Social Trump poskarżył się, że północny sąsiad Stanów Zjednoczonych traktował USA „bardzo niesprawiedliwie przez dziesięciolecia" i narzekał, że Kanada nie kupuje już towarów amerykańskiej produkcji. Następnie zobowiązał się do zablokowania otwarcia nowego mostu Gordie Howe łączącego Windsor w Ontario z Detroit w Michigan, chyba że Kanada zgodzi się na przekazanie USA częściowego prawa własności. Posunął się nawet do bezpodstawnego twierdzenia, że chiński prezydent Xi Jinping „zakończy WSZYSTKIE rozgrywki hokeja na lodzie w Kanadzie i trwale wyeliminuje Puchar Stanleya", jeśli premier Mark Carney sfinalizuje umowę handlową z Chinami.
„Cła, które Kanada pobiera za nasze produkty mleczne, są od wielu lat nie do przyjęcia, narażając naszych rolników na wielkie ryzyko finansowe. Nie pozwolę na otwarcie tego mostu, dopóki Stany Zjednoczone nie zostaną w pełni zrekompensowane za wszystko, co im daliśmy, a także, co ważne, Kanada nie będzie traktować Stanów Zjednoczonych z uczciwością i szacunkiem, na który zasługujemy" – napisał Trump. „Rozpoczniemy negocjacje NATYCHMIAST. Biorąc pod uwagę wszystko, co im daliśmy, powinniśmy posiadać, być może, co najmniej połowę tego aktywa. Przychody generowane dzięki rynkowi USA będą astronomiczne. Dziękuję za uwagę w tej sprawie!"
Według Detroit Free Press, Most Gordie Howe (nazwany na cześć legendarnego urodzonego w Kanadzie zawodnika Detroit Red Wings) jest już wspólną własnością Kanady i Stanów Zjednoczonych. Kanada pokryła całkowity koszt budowy w wysokości 5,7 miliarda dolarów i odzyska swoje koszty poprzez opłaty za przejazd. Tyrada Trumpa została powszechnie wyśmiana w mediach społecznościowych, a wybrani urzędnicy, dziennikarze i inni rozłożyli na czynniki pierwsze wpis prezydenta. Catherine McKenna, była minister środowiska i zmian klimatu Kanady, napisała na Twitterze: „Zapłaciliśmy za to w całości. To wszystko jest oszustwem".
„Kanada jest właścicielem mostu Gordie Howe, ponieważ Kanadyjczycy zapłacili za jego budowę" – napisał na Twitterze były nadawca Michael Leach. „... Prezydencja klaunów trwa dalej. W którym momencie kongres wyrzuci tych oszustów".
„Trump neguje nasze pakty handlowe z Kanadą, a teraz jest zdenerwowany, że zawiera umowy z innymi krajami" – napisał ekonomista Dean Baker. „To trochę jak facet, który zrywa ze swoją dziewczyną, a potem denerwuje się, że zaczyna spotykać się z dużo fajniejszym facetem".
„Most Gordie Howe to niezwykle ważny projekt infrastrukturalny dla Michigan. Dzisiejsza groźba prezydenta Trumpa, by go zatopić, jest okropna dla gospodarki naszego stanu. Anulowanie tego projektu będzie miało poważne konsekwencje. Wyższe koszty dla firm z Michigan, mniej bezpieczne łańcuchy dostaw i ostatecznie mniej miejsc pracy" – napisała na X senator Elissa Slotkin (D-Mich.). „Tą groźbą prezydent karze mieszkańców Michigan za wojnę handlową, którą sam rozpoczął. Jedynym powodem, dla którego Kanada jest na skraju umowy handlowej z Chinami, jest to, że prezydent Trump kopał ich przez rok".
„Most Gordie Howe został zbudowany przez pracowników związkowych po obu stronach granicy. Ta granica jest najbardziej ruchliwym przejściem między naszymi dwoma krajami i ma kluczowe znaczenie nie tylko dla miejsc pracy w Michigan, ale także dla miejsc pracy w Ameryce. Nie wspominając o tym, że Kanada zapłaciła za ten most" – napisała na Twitterze kongresmenka Debbie Dingell (D-Mich.). „Ten most został wynegocjowany przez gubernatora Republikanina, a w 2017 roku Trump poparł most, nazywając go 'kluczowym łącznikiem gospodarczym między naszymi dwoma krajami'. Nic się nie zmieniło. Nie możemy zapomnieć, że Kanada jest naszym przyjacielem i sojusznikiem. Musimy przestać z tymi tanimi ciosami. To nikogo nie pomaga, a zwłaszcza szkodzi naszej gospodarce".
„W tym momencie tego rodzaju chaotyczny nonsens jest oczekiwany" – napisał były dziennikarz Chris Hofley. „Ale daj spokój. Ciągłe, globalne zakłopotanie. Trudno sobie wyobrazić, żeby w najbliższym czasie postawić stopę w tym kraju. Albo kiedykolwiek znowu".

