Regulacje kryptowalut w USA zbliżają się do kluczowego momentu, gdy decydenci polityczni, banki i firmy zajmujące się aktywami cyfrowymi przygotowują się do spotkania o wysokiej stawce, które może zadecydować o przyszłości ustawy CLARITY, jednej z najbardziej kompleksowych propozycji struktury rynku kryptowalut w ostatnich latach.
10 lutego 2026 roku wyżsi urzędnicy zbiorą się w Białym Domu, aby zająć się jedną nierozwiązaną kwestią, która od miesięcy blokuje postępy: czy emitenci stablecoinów powinni mieć możliwość oferowania zysku użytkownikom. Choć debata może wydawać się wąska, jej konsekwencje sięgają znacznie dalej niż stablecoiny, dotykając niemal każdego zakątka ekosystemu aktywów cyfrowych w USA.
| Źródło: CryptoRover Official |
Według hokanews, wynik tego spotkania może albo odblokować przejrzystość regulacyjną, o którą branża kryptowalut zabiegała od ponad dekady, albo zepchnąć znaczące reformy głębiej w polityczną niepewność.
Nadchodząca sesja jest drugim spotkaniem na szczeblu pracowników, skoncentrowanym na rozwiązaniu nieporozumień dotyczących ustawy CLARITY. Wcześniejsza runda dyskusji, która odbyła się 2-3 lutego 2026 roku, zakończyła się bez konsensusu, pozostawiając ustawodawców i uczestników branży coraz bardziej zaniepokojonych terminami.
Administracja podobno wyznaczyła koniec lutego jako ostateczny termin osiągnięcia kompromisu. Niepowodzenie mogłoby zepchnąć ustawodawstwo w sam środek sezonu wyborczego w USA, gdzie priorytety legislacyjne często się zmieniają, a dwupartyjna współpraca staje się trudniejsza. Jeśli tak się stanie, projekt ustawy może być opóźniony do następnego Kongresu, przedłużając niepewność regulacyjną na lata.
Dla giełd kryptowalut, platform zdecentralizowanych finansów, dostawców płatności i inwestorów instytucjonalnych, takie opóźnienie oznaczałoby ciągłą niejednoznaczność w zakresie obowiązków związanych z przestrzeganiem przepisów i zasad rynkowych na największym rynku kapitałowym świata.
Ustawa CLARITY rozpoczęła się z rzadkim impetem w Waszyngtonie. Wprowadzona w maju 2025 roku, ustawa szybko przeszła przez komisje Izby do czerwca i została uchwalona przez Izbę w lipcu przy silnym dwupartyjnym poparciu.
Sercem ustawodawstwa jest zdefiniowanie granic regulacyjnych między Komisją Papierów Wartościowych i Giełd a Komisją Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi, ustanowienie ochrony dla samodzielnego przechowywania oraz stworzenie ram prawnych, które pozwalają aktywom cyfrowym dojrzewać zgodnie z jasnymi zasadami.
Jednak w miarę jak projekt ustawy przesuwał się w kierunku Senatu, postępy dramatycznie zwolniły. Kwestią, która wywołała pat, była rentowność stablecoinów, funkcja szeroko wykorzystywana przez platformy kryptowalutowe, ale zaciekle sprzeciwiająca się jej tradycyjne banki.
Tradycyjne banki zajęły stanowcze stanowisko przeciwko stablecoinom przynoszącym zysk. Ich argument koncentruje się na stabilności finansowej i roli depozytów w systemie bankowym.
Banki ostrzegają, że jeśli stablecoiny będą mogły oferować zysk, nawet skromne zwroty mogą przyciągnąć duże wolumeny kapitału z tradycyjnych kont. Porównanie jest proste. Wiele kont oszczędnościowych obecnie oferuje zyski w okolicach 0,3 do 0,4 procenta, podczas gdy konta bieżące zazwyczaj płacą blisko zera. Natomiast niektóre produkty stablecoinowe oferują nagrody w zakresie od 3 do 4 procent.
Z perspektywy sektora bankowego, powszechne przyjęcie stablecoinów przynoszących zysk mogłoby stopniowo osuszać depozyty, zmniejszając zdolność banków do udzielania kredytów i potencjalnie zwiększając ryzyko systemowe. W rezultacie grupy bankowe wezwały ustawodawców do zakazu lub poważnego ograniczenia rentowności stablecoinów w ramach ustawy CLARITY.
Uczestnicy branży kryptowalutowej postrzegają tę kwestię zupełnie inaczej. Dla giełd i platform aktywów cyfrowych zysk nie jest marginalną funkcją, ale głównym elementem ich modeli biznesowych. Liderzy branży twierdzą, że zakaz nagród za stablecoiny sprawiłby, że platformy z siedzibą w USA byłyby mniej konkurencyjne globalnie, wypychałyby innowacje za granicę i spowalniały przyjęcie płatności opartych na blockchain i aplikacji DeFi.
Niektóre firmy posunęły się nawet do stwierdzenia, że wolałyby w ogóle nie mieć żadnego ustawodawstwa niż ramy, które ich zdaniem faworyzują banki kosztem innowacji kryptowalutowych. Ta twarda pozycja przyczyniła się do podzielonego poparcia branży i powtarzających się rewizji projektów języka ustawy.
Stablecoiny ewoluowały daleko poza ich pierwotne użycie jako narzędzia handlowe. Obecnie reprezentują setki miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej i ułatwiają biliony dolarów w transakcjach rocznie. Służą jako kluczowe źródło płynności dla rynków kryptowalut, warstwa rozliczeniowa dla płatności transgranicznych i punkt wejścia dla uczestnictwa instytucjonalnego.
Ze względu na tę skalę, decyzje dotyczące regulacji stablecoinów efektywnie kształtują szerszą gospodarkę aktywów cyfrowych. To, czy stablecoiny mogą oferować zysk, wpływa na modele przychodów giełd, protokoły DeFi, a nawet przyjęcie płatności konsumenckich.
Zwolennicy zysku argumentują, że odzwierciedla on efektywne wykorzystanie rezerw i jest zgodny z oczekiwaniami użytkowników w systemie finansowym zorientowanym na cyfrowość. Przeciwnicy kontrargumentują, że rozmywa to linię między bankowością a kryptowalutami w sposób, który mógłby podważyć istniejące zabezpieczenia.
Impas wokół ustawy CLARITY skłonił do bezpośredniego zaangażowania Białego Domu, sygnalizując, jak strategicznie ważna stała się ta kwestia. Urzędnicy administracji próbują teraz pośredniczyć w kompromisie, który równoważy obawy dotyczące stabilności finansowej z celami innowacyjnymi.
Źródła zaznajomione z dyskusjami sugerują, że potencjalne rozwiązania kompromisowe obejmują bardziej rygorystyczne wymogi ujawniania informacji, standardy rezerw lub limity zysku zamiast całkowitego zakazu. Czy takie środki zadowolą obie strony, pozostaje niepewne.
Spotkanie z 10 lutego jest powszechnie postrzegane jako ostateczna okazja do rozwiązania różnic, zanim harmonogramy polityczne jeszcze bardziej skomplikują proces.
Jeśli zostanie osiągnięty kompromis i ustawa CLARITY postąpi naprzód, wpływ na rynek kryptowalut może być znaczący. Jasne definicje uprawnień regulacyjnych zmniejszyłyby niepewność egzekucyjną, zachęcając do większego uczestnictwa instytucjonalnego. Giełdy mogłyby działać z większą pewnością, a deweloperzy DeFi uzyskaliby jaśniejsze wytyczne dotyczące granic zgodności.
Z drugiej strony, jeśli rozmowy załamią się i projekt ustawy utknął w martwym punkcie, branża stanie w obliczu przedłużającej się niepewności. Wcześniejsze doświadczenia sugerują, że niejednoznaczność regulacyjna często prowadzi do polityki kształtowanej przez egzekwowanie, którą wiele firm postrzega jako nieprzewidywalną i kosztowną.
Uczestnicy rynku martwią się również, że ciągłe opóźnienia mogą osłabić pozycję Stanów Zjednoczonych jako globalnego centrum innowacji w zakresie aktywów cyfrowych, zwłaszcza że inne jurysdykcje posuwają się naprzód z kompleksowymi ramami regulacyjnymi.
Czas debaty nad ustawą CLARITY dodaje kolejną warstwę złożoności. W miarę zbliżania się sezonu wyborczego, kalendarze ustawodawcze się zacieśniają, a kontrowersyjne kwestie często tracą na priorytecie. Nawet dwupartyjne projekty ustaw mogą stać się ofiarami zmieniającej się dynamiki politycznej.
Dla inwestorów ta niepewność historycznie przekładała się na krótkoterminową zmienność rynkową. Jednak analitycy zauważają, że przejrzystość regulacyjna, gdy zostanie osiągnięta, często wspiera długoterminowy wzrost poprzez obniżenie premii za ryzyko.
W miarę zbliżania się 10 lutego, branża kryptowalut, sektor bankowy i decydenci polityczni uważnie obserwują. Spotkanie może nie przynieść ostatecznego porozumienia, ale mogłoby zasygnalizować, czy kompromis jest nadal możliwy.
Na razie ustawa CLARITY stoi na rozdrożu. Jej los wpłynie na to, jak działają stablecoiny, jak giełdy strukturyzują swoje oferty i jak Stany Zjednoczone pozycjonują się w szybko rozwijającej się globalnej gospodarce cyfrowej.
Według hokanews, decyzje podjęte w nadchodzących tygodniach mogą kształtować regulacje kryptowalut w USA przez następną dekadę, określając, czy innowacje i nadzór mogą współistnieć w ramach jednego, spójnego systemu.
hokanews.com – Nie tylko wiadomości o kryptowalutach. To kultura kryptowalut.


