Zmuszanie użytkownika danej technologii do rezygnacji z tego, do czego przywykł, na rzecz 'nowej gorącej nowości' to przejaw aroganacji techbro destylowanej w technologieZmuszanie użytkownika danej technologii do rezygnacji z tego, do czego przywykł, na rzecz 'nowej gorącej nowości' to przejaw aroganacji techbro destylowanej w technologie

[Tech Thoughts] Oferując nowe technologie, bycie „bogatym w opcje" to dobra rzecz

2026/02/09 10:57
5 min. lektury

Jako ponad czterdziestoletni użytkownik technologii widziałem rozwój i upadek wielu technologii.

Kiedy byłem młody, ludzie doświadczali schyłku telefonów tarczowych, a telewizja kablowa dopiero raczkuje. Obecnie dostęp do szybkiego internetu oraz rozwój gier online i usług streamingowych stanowią obecną generację technologii rozrywkowych, które weszły do gry.

Mając to na uwadze, chciałem podzielić się jedną rzeczą, na którą zwracam uwagę, gdy chodzi o wiadomości dotyczące rozwoju nowych technologii lub wycofywania starych.

Mówiąc prosto, ile opcji mogę mieć, jeśli chodzi o oferowaną mi technologię?

Filozofia bogata w opcje

Trudno wyjaśnić termin taki jak „bogactwo opcji" bez pewnej pedanterii, ale mimo to spróbuję.

Filozofia bogata w opcje oznacza, że kiedy ktoś opracowuje nową technologię, stara się zapewnić, aby była ona czymś wartościowym dla ludzi, ponieważ można ją dostosować do indywidualnych potrzeb, nawet w przypadku jej dezaktualizacji lub pozornej dezaktualizacji starszych technologii.

Klauzula „w przypadku dezaktualizacji" jest tutaj ważna, ponieważ, jak mogliśmy doświadczyć w takiej czy innej formie, czasami nowa technologia nie będzie w stanie zrobić wszystkiego, co mogła robić wcześniej popularna technologia. Jednak firmy będą próbować wepchnąć nowe technologie w przestrzeń tego, co robiła starsza technologia, aby móc zarabiać na sprzedaży nowej technologii zamiast czegoś równie niezawodnego, co już tam było od samego początku.

Firmy, które mogą wspierać filozofię bogatą w opcje, będą starać się zapewnić, że starsza technologia jest nadal użyteczna poza punktem, do którego była pierwotnie przeznaczona, aby ludzie mogli nadal wybierać między starszą technologią a nowszymi rzeczami w rozsądnych granicach. Starałyby się również uczynić proces korzystania z nowych, nieznanych technologii mniej niewygodnym dla osób, które po prostu chcą używać swojej dobrej starej technologii.

Tryb konserwacji Adobe Animate i przełączniki AI w Firefox Mozilla

Powodem tych ostatnich przemyśleń na temat bogactwa opcji są dwa artykuły prasowe, które niedawno napisałem, jeden o pozornej śmierci długo istniejącego oprogramowania, a drugi o uczynieniu nowych funkcji w innym oprogramowaniu opcjonalnymi.

Najpierw omówmy Adobe Animate, popularny program do animacji 2D, który jest dostępny pod jedną lub inną nazwą od około 25 lat.

Adobe Animate pierwotnie miało zostać wycofane w marcu, ale to ogłoszenie o zaprzestaniu jego działania zostało wycofane dzień później, a Adobe zdecydowało się umieścić oprogramowanie w trybie konserwacji — pozwoliłoby to ludziom nadal kupować i używać oprogramowania Animate bez problemów, ale nie byłoby już aktywnego rozwoju Animate po pewnym punkcie.

Umieszczenie go w trybie konserwacji było ważnym krokiem w kierunku utrzymania opcji korzystania z oprogramowania, ponieważ wielu twierdziło, że nie ma obecnie na rynku niczego, co mogłoby robić to, co Adobe Animate robi w jednym oprogramowaniu.

Zabijanie Animate, aby promować programy Adobe z obsługą AI, przyniosło złą prasę — pokazał to sprzeciw wobec tego ogłoszenia — a ludzie mogliby szukać pełnego funkcji lub kompletnego zamiennika Animate do animacji 2D od twórców oprogramowania open-source, zamiast zwracać się do chaotycznej mieszanki aplikacji, którą ma Adobe.

Z drugiej strony dyskusji jest to, jak Mozilla zdecydowała się oprzeć na strategii uczynienia AI opcjonalnym, a nie obowiązkowym dla swojego oprogramowania, aby zbudować zaufanie zarówno wśród osób adoptujących funkcje AI, jak i nieprzychylnych AI osób takich jak ja.

Mozilla ogłosiła, że 24 lutego zaktualizuje swoją przeglądarkę Firefox zestawem przełączników, które pozwolą użytkownikom włączać lub wyłączać niektóre lub wszystkie funkcje AI, które będą w Firefox od tego momentu.

Szef Firefox Ajit Varma przyznał to w ogłoszeniu Mozilli. „AI zmienia internet, a ludzie chcą od niego bardzo różnych rzeczy. Słyszeliśmy od wielu, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z AI. Słyszeliśmy też od innych, którzy chcą narzędzi AI, które są naprawdę użyteczne" – napisał.

Wcześniej prezes Mozilla Corporation Anthony Enzor-DeMeo również wypowiedział się na temat dawania ludziom władzy nad technologiami, z których korzystają, zamiast zmuszania ich do niewygodnych kompromisów.

Powiedział: „Prywatność, wykorzystanie danych i AI muszą być jasne i zrozumiałe. Kontrole muszą być proste. AI powinno być zawsze wyborem — czymś, co ludzie mogą łatwo wyłączyć. Ludzie powinni wiedzieć, dlaczego funkcja działa tak, jak działa i jaką wartość z niej uzyskują".

W związku z tym umożliwienie nowym technologiom bycia opcjonalnymi jest również krokiem we właściwym kierunku, próbując zadowolić szeroką część bazy użytkowników Mozilli bez szkody dla jej ambicji przeglądarki zasilanej przez AI.

Wymuszona dezaktualizacja? Miej opcje w pogotowiu!

Zmuszanie użytkownika danej technologii do rezygnacji z tego, do czego był przyzwyczajony, na rzecz „nowej nowości" to dotyk arogancji technobrata destylowany w technologie, które sfinansował, aby przynieść mu bogactwo.

Na przykład, kiedy Microsoft formalnie uczynił swój pakiet oprogramowania biurowego (myślę, że nazywają go teraz Microsoft 365) tylko usługą subskrypcyjną zamiast jednorazowego zakupu, osobiście szukałem alternatyw open-source, takich jak LibreOffice, do offline pisania dokumentów. Niektórzy ludzie mogli również preferować korzystanie z własnego zestawu narzędzi Google, ale pomysł płacenia im za przechowywanie danych dla Ciebie nie podoba mi się.

W każdym razie zmiana nie jest z natury zła, ale kiedy zmiany są na Ciebie narzucane, szczególnie w przestrzeni technologicznej, zawsze dobrze jest wziąć pod uwagę wcześniejszy cytat Anthony'ego Enzor-DeMeo powyżej i ekstrapolować go nieco dla dobrego środka.

Ludzie zasługują na to, aby wiedzieć, dlaczego funkcja działa tak, jak działa i jaką wartość z niej uzyskują, oraz mieć opcje w pogotowiu zamiast być zmuszani i uwięzieni na pozornie nieugietej ścieżce. – Rappler.com

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.