W swojej ocenie potencjalnego wpływu komputerów kwantowych na Bitcoin, firma zarządzająca aktywami kryptowalutowymi CoinShares stwierdziła, że zagrożenie nie jest "bliskim kryzysem", ale "możliwym do opanowania ryzykiem".
Według firmy, chociaż teoretycznie możliwe jest, aby algorytm Shora zaatakował schematy podpisów ECDSA i Schnorr Bitcoina, zdolność technologiczna wymagana do zrealizowania tego ryzyka w praktyce jeszcze nie istnieje i przewiduje się, że zajmie to co najmniej dziesięć lat.
Według analizy CoinShares, architektura bezpieczeństwa sieci Bitcoin opiera się na autoryzacji za pomocą krzywych eliptycznych i funkcji skrótu opartych na SHA-256. Chociaż komputery kwantowe mogą osłabić niektóre założenia kryptograficzne, nie mogą zmienić limitu podaży 21 milionów BTC ani "ominąć" mechanizmu proof-of-work. Ponadto, w nowoczesnych typach adresów, takich jak P2PKH i P2SH, klucze publiczne pozostają ukryte do momentu dokonania wydatku, co znacznie ogranicza ryzyko. Firma twierdzi, że twierdzenia o "25% podaży będącej zagrożonej" przesadzają tymczasowe i możliwe do złagodzenia zagrożenia.
Powiązane wiadomości: Arthur Hayes sprzedaje altcoiny, które wcześniej trzymał jako główny byk - Sprzedał je wszystkie
Innym kluczowym punktem podkreślonym w raporcie był ramowy zakres liczbowy dotyczący skali ryzyka. Stwierdzono, że około 1,6–1,7 miliona BTC (około 8% całkowitej podaży) jest przechowywanych w starszych adresach P2PK z widocznymi kluczami publicznymi, przy czym większość z nich składa się z małych sald. Według CoinShares, kwota przechowywana w UTXO, która mogłaby wywołać znaczną presję sprzedażową na rynku, wynosi tylko około 10 200 BTC. Łamanie pozostałych aktywów indywidualnie byłoby niezwykle nieefektywne pod względem kosztów i czasu, nawet w najbardziej optymistycznych scenariuszach kwantowych.
W ocenie osi czasu stwierdzono, że komputer kwantowy zdolny do złamania krzywej secp256k1 w mniej niż rok wymagałby od 10 do 100 tysięcy razy większej liczby logicznych kubitów niż obecnie. Ataki krótkoterminowe, takie jak te ukierunkowane na operacje mempool i przynoszące wyniki w mniej niż 10 minut, zostały uznane za technicznie niemożliwe przez dziesięciolecia. Długoterminowe, wieloletnie scenariusze ataków, choć teoretycznie bardziej realistyczne w ciągu dekady, nadal wiązały się ze znacznymi przeszkodami inżynieryjnymi.
CoinShares omówiło również potencjalne rozwiązania. Zauważono, że agresywne interwencje, takie jak soft lub hard forki, w celu przejścia na formaty adresów odpornych na kwanty (QR) mogłyby zapewnić proaktywne bezpieczeństwo, zwiększyć zaufanie inwestorów i zapewnić ochronę przed nieoczekiwanymi przełomami technologicznymi. Jednak dodano, że takie kroki niosą ryzyko błędów ze względu na niesprawdzoną kryptografię, mogłyby nieefektywnie wykorzystywać ograniczone zasoby programistyczne, a nawet wywołać debaty na temat praw własności i neutralności sieci dotyczące utraconych/nieaktywnych monet.
*To nie jest porada inwestycyjna.
Czytaj dalej: Czy hasła Bitcoina Satoshi Nakamoto mogą zostać złamane? Czy to jest powód spadku rynku? Firma analityczna ujawnia prawdę

