Zamrożenie kryptowalut w Chinach kontynentalnych nie powstrzymało tamtejszych gigantów finansowych przed wkroczeniem tam, gdzie pozwalają na to regulatorzy. CMB International Securities, spółka zależna China Merchants Bank o wartości 1,7 biliona dolarów, uruchomiła giełdę kryptowalut w Hongkongu.
18 sierpnia CMB International Securities uruchomiło swoją nowo licencjonowaną platformę handlu kryptowalutami, umożliwiając kwalifikowanym inwestorom handel Bitcoin (BTC), Ethereum (ETH) i Tether (USDT) za pośrednictwem aplikacji mobilnej.
Ruch ten nastąpił zaledwie miesiąc po tym, jak Komisja Papierów Wartościowych i Kontraktów Terminowych Hongkongu zatwierdziła rozszerzoną licencję, co stanowi cichą, ale strategiczną zmianę kierunku dla firmy głęboko zakorzenionej w tradycyjnym systemie finansowym Chin.
W przeciwieństwie do całkowitego zakazu w Chinach kontynentalnych, ramy regulacyjne Hongkongu zapewniają rzadką możliwość dla instytucji powiązanych z państwem do angażowania się w aktywa cyfrowe bez bezpośredniego kwestionowania stanowiska Pekinu.
Zwrot CMB International Securities w kierunku kryptowalut wiąże się z surowymi ograniczeniami. Platforma ogranicza dostęp do "kwalifikowanych inwestorów", klasyfikacji, która automatycznie wyklucza mieszkańców Chin kontynentalnych i wymaga od użytkowników założenia konwencjonalnego rachunku gotówkowego przed uzyskaniem dostępu do kryptowalut.
Zgodnie z ogłoszeniem, użytkownicy potrzebują poświadczeń inwestora profesjonalnego, co w Hongkongu zwykle oznacza reprezentowanie instytucji lub posiadanie portfela inwestycyjnego o wartości powyżej 8 milionów HKD (około 1 miliona dolarów), aby się zakwalifikować. Ta kontrola dostępu odzwierciedla celową strategię Hongkongu: rozwijanie czerwonego dywanu dla pieniędzy instytucjonalnych, jednocześnie trzymając ciekawskich detalicznych inwestorów kryptowalutowych na dystans.
Obecna oferta pozostaje konserwatywna, z tylko Bitcoin, Ethereum i USDT na razie. Ale CMB już zasugerowało plany powolnego rozszerzania swojej oferty kryptowalutowej. Ta wyważona ekspansja nie jest zaskakująca, biorąc pod uwagę regulacyjną strategię Hongkongu, gdzie nawet dodanie nowego tokena wymaga przejścia przez proces zatwierdzenia przez SFC.
To, co czyni ruch CMB International Securities godnym uwagi, to nie tylko jego status pioniera jako licencjobiorcy kryptowalutowego powiązanego z chińskim bankiem. To celowe przedstawianie aktywów cyfrowych jako uzupełnienia tradycyjnych finansów, a nie ich zastępstwa.
W ogłoszeniu firmy podkreślono plany "integracji" kryptowalut z konwencjonalnym handlem akcjami i aplikacjami fintech dla klientów zarządzania majątkiem poszukujących zdywersyfikowanych portfeli.
Tłem jest oczywiście agresywne dążenie Hongkongu do stania się regulowanym centrum kryptowalutowym Azji, nawet gdy zakaz w Chinach kontynentalnych wchodzi w ósmy rok. W ostatnich miesiącach miasto sfinalizowało zasady dotyczące stablecoinów, zaostrzyło wymogi dotyczące przechowywania i podjęło działania przeciwko nielicencjonowanym platformom. Dla CMB działanie w tym środowisku oferuje zarówno ochronę, jak i ograniczenie: legalność regulacyjną, ale niewiele miejsca na dzikie eksperymenty obserwowane w zagranicznych centrach kryptowalutowych.


