Wskaźniki krachu na giełdzie świecą na czerwono, według Roberta Kiyosaki, podczas gdy bitcoin zyskuje na popularności, a tradycyjne plany emerytalne stoją w obliczu druzgocących strat w nadchodzącym załamaniu.
Robert Kiyosaki, autor książki "Bogaty ojciec, biedny ojciec", ponownie wyraził zaniepokojenie możliwością poważnego załamania finansowego, wskazując na bitcoin, wraz ze złotem i srebrem, jako bezpieczniejsze alternatywy w obliczu rosnącej niestabilności na rynku akcji. Od ponad dwóch dekad jego książka krąży po całym świecie, została przetłumaczona na ponad 50 języków i sprzedała się w milionach egzemplarzy. Jego poglądy kwestionują konwencjonalne myślenie finansowe, a jego najnowsze ostrzeżenie wzmacnia jego długotrwałe preferencje dla nietradycyjnych aktywów.
Publikując na platformie społecznościowej X wcześniej w tym tygodniu, stwierdził:
Analizując zachowanie rynku, Kiyosaki wskazał na to, co interpretuje jako jednoznaczne sygnały nadchodzącego załamania na rynkach akcji. Podkreślił, że osoby mocno zaangażowane w emerytalne konta oparte na akcjach — szczególnie pokolenie wyżu demograficznego — mogą ponieść ogromne straty, jeśli obecne wyceny się pogorszą. Jego ciągłe ostrzeżenia przedstawiają tradycyjne alokacje portfela jako szczególnie narażone w warunkach późnego cyklu rynkowego.
Odchodząc od standardowych alokacji aktywów, Kiyosaki popiera towary i waluty cyfrowe jako strategiczne bufory przeciwko zaburzeniom makroekonomicznym. Opisując złoto, srebro i bitcoin jako "prawdziwe pieniądze", uważa je za tarcze zarówno przed erozją inflacyjną, jak i deprecjacją walut fiducjarnych. Niedawne zwiększenie jego zasobów bitcoina odzwierciedla szerszą strategię wykorzystania tego, co uważa za długoterminowe wady systemowe konwencjonalnych instrumentów finansowych. Słynny autor przewiduje wzrost BTC do 1 miliona dolarów, gdy waluty fiducjarne staną w obliczu narastającego załamania.
Podając w wątpliwość zrównoważony rozwój amerykańskiej polityki fiskalnej i monetarnej, argumentuje, że niekontrolowane wydatki federalne i interwencje banku centralnego podważyły wartość dolara. Określając bitcoin jako "pieniądze ludzi", charakteryzuje go jako alternatywę dla scentralizowanych systemów, które jego zdaniem są podatne na awarie. Zamiast polegać na aktywach papierowych, Kiyosaki opowiada się za przejściem w kierunku twardych i zdecentralizowanych magazynów wartości w przygotowaniu na to, co uważa za nieunikniony wstrząs finansowy.
