Rada Rezerwy Federalnej USA ogłosiła, że zamknie swój "program nadzoru nad nowatorskimi działaniami", grupę utworzoną w 2023 roku do monitorowania zaangażowania banków w firmy z przestrzeni kryptowalutowej.
"Od czasu, gdy Rada rozpoczęła program nadzoru nad określonymi działaniami kryptowalutowymi i fintechowymi w bankach, Rada pogłębiła swoje zrozumienie tych działań, powiązanych ryzyk i praktyk zarządzania ryzykiem w bankach" - poinformował Fed w zawiadomieniu z 15 sierpnia.
Zamiast samodzielnej inicjatywy, program zintegruje teraz swoją "wiedzę i nadzór nad tymi działaniami w standardowy proces nadzorczy" - powiedziała Rada Fed. Wycofa również pismo nadzorcze z 2023 roku, które utworzyło program.
Inicjatywa została utworzona pięć miesięcy po upadku trzech głównych amerykańskich pożyczkodawców, którzy byli ściśle powiązani z branżą kryptowalutową i startupami technologicznymi, a mianowicie Silvergate Bank, Silicon Valley Bank i Signature Bank.
Załamanie rozpoczęło się, gdy ceny kryptowalut zaczęły spadać w związku z obawami o kondycję Silvergate po upadku w listopadzie 2022 roku nieistniejącej już giełdy kryptowalut FTX.
W tym czasie Silvergate był głęboko zakorzeniony w branży kryptowalutowej, z około 90% depozytów związanych z cyfrowymi aktywami.
Upadek FTX wywołał masowe wypłaty, a Silvergate poinformował, że stracił 8 miliardów dolarów w depozytach. Bank musiał również zrealizować stratę około 718 milionów dolarów na swoich inwestycjach tylko po to, aby pokryć wypłaty.
Panika z banku Silvergate rozprzestrzeniła się następnie na Silicon Valley Bank (SVB), który nie był mocno zaangażowany w przestrzeń kryptowalutową, ale odczuł skutki upadku Silvergate ze względu na ekspozycję na wiele startupów technologicznych i firm wspieranych przez VC, które pokrywały się z firmami z branży aktywów cyfrowych.
Ta panika ostatecznie dotarła do banku Signature, który w końcu ugiął się pod presją fali wypłat.
W pewnym momencie wypłaty z banku Signature osiągnęły 10 miliardów dolarów w ciągu jednego dnia, zmuszając bank do zamknięcia swojej oferty Signet, międzybankowej sieci płatniczej, na której polegały giełdy takie jak Coinbase. To zmniejszyło płynność w przestrzeni kryptowalutowej.
Zamknięcie programu nadzoru nad nowatorskimi działaniami niekoniecznie wskazuje na ograniczenie nadzoru nad bankami angażującymi się w firmy kryptowalutowe, ale pojawia się w trendzie łagodzenia nadzoru nad branżą kryptowalutową przez agencje rządowe USA za administracji Donalda Trumpa.
Od początku roku amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wycofała kilka dochodzeń i działań egzekucyjnych wobec firm kryptowalutowych. Przewodniczący SEC Paul Atkins ogłosił również inicjatywę agencji "Project Crypto", której celem jest złagodzenie wymogów licencyjnych dla firm kryptowalutowych.
Podczas wczorajszego wystąpienia w Fox Business, Atkins powiedział, że agencja "mobilizuje" wszystkie swoje "różne działy i biura" do wdrożenia zaleceń grupy roboczej Trumpa ds. kryptowalut, aby uczynić USA bardziej przyjaznym dla kryptowalut.

Atkins rozmawia z Fox Business (Źródło: Fox Business)
Obejmuje to dostosowanie zasad, które "istnieją od około 90 lat" - powiedział.
"Nie chcemy, aby aktywa kryptowalutowe znajdowały się na jakimś pendrivie w czyimś szufladzie" - dodał. "Muszą znajdować się w bezpiecznym miejscu... powodem robienia tego wszystkiego i zajmowania się tymi różnymi regulacjami jest zapewnienie ludziom pewności."

