W piątek, gdy ceny kryptowalut gwałtownie się wahały, nowa partia 300 bitcoinów z 2012 roku — nietknięta przez około 13 lat — została po raz pierwszy przeniesiona. Łącznie ten pojedynczy posiadacz przeniósł w tym miesiącu 1600 BTC z portfeli z 2012 roku, zapas wyceniany obecnie na ponad 187 milionów dolarów.
W tym miesiącu zaobserwowano fale uśpionych portfeli bitcoin powracających do życia, a w piątek trzy starsze adresy Pay-to-Public-Key-Hash (P2PKH) przeniosły po 100 BTC na nowe adresy Pay-to-Witness-Public-Key-Hash (P2WPKH).
Monety zostały przeniesione między blokami 910159 a 910170, przy czym dwa transfery zostały potwierdzone w bloku 910170. Portfele odzwierciedlały ten sam wzorzec co poprzednie wydatki z 2012 roku, każdy przenosząc 100 BTC na oddzielne, ale niezidentyfikowane adresy P2WPKH.
Szanse, że za prawie wszystkimi ruchami uśpionych monet z 2012 roku w tym miesiącu stoi ten sam podmiot, są niezwykle wysokie, przy czym do tej pory 16 portfeli przeniosło po 100 BTC. Podmiot ten dołączył również do długiej listy portfeli z 2017 roku, które obudziły się w tym miesiącu i również przeniosły po 100 BTC.
Nagłe ożywienie tych długo bezczynnych monet z 2012 roku sugeruje przemyślaną strategię, która rozciąga się na lata uśpienia i pojawia się ponownie w precyzyjnych falach aktywności. Ktokolwiek kontroluje te portfele, może nie likwidować swoich zasobów, ale organizować ruchy z celowym wyczuciem czasu i w celach konsolidacyjnych.
Niemniej jednak, te ruchy pozostawiają szerszy rynek w spekulacjach na temat motywów ukrytych w cichym zapisie blockchaina.


