Citigroup bada możliwość znacznej ekspansji w przestrzeni aktywów cyfrowych, z planami, które mogłyby umieścić giganta bankowego o wartości 2,57 biliona dolarów w centrum przechowywania stablecoinów, infrastruktury kryptowalutowych ETF-ów i płatności opartych na blockchain.
W rozmowie z Reuters, Biswarup Chatterjee, globalny dyrektor ds. partnerstw i innowacji w dziale usług Citi, powiedział, że bank rozważa świadczenie usług przechowywania wysokiej jakości aktywów, które zabezpieczają stablecoiny.
Zgodnie z ustawą GENIUS podpisaną w tym roku, emitenci muszą posiadać bezpieczne aktywa, takie jak amerykańskie obligacje skarbowe lub gotówkę, aby wspierać swoje tokeny, co stwarza możliwość dla tradycyjnych banków powierniczych.
"Świadczenie usług przechowywania tych wysokiej jakości aktywów zabezpieczających stablecoiny to pierwsza opcja, którą rozważamy" - powiedział Chatterjee. Dział usług Citi, który obejmuje skarbiec, zarządzanie gotówką i płatności dla dużych korporacji, był kluczową częścią banku, nawet gdy przechodzi on szeroko zakrojoną restrukturyzację.
Zainteresowanie pojawia się w miarę jak rynek stablecoinów wykracza poza handel kryptowalutami w kierunku głównego nurtu płatności i rozliczeń. McKinsey szacuje, że wyemitowano stablecoiny o wartości około 250 miliardów dolarów, ale ich wykorzystanie jest nadal w dużej mierze skoncentrowane w sektorze kryptowalut. Citi postrzega niedawne ustawodawstwo jako punkt zwrotny.
Citi rozważa również emisję własnego stablecoina, co potwierdziła dyrektor generalna Jane Fraser w lipcu podczas konferencji dotyczącej wyników finansowych banku za drugi kwartał.
"Przyglądamy się emisji stablecoina Citi, ale prawdopodobnie najważniejsza jest przestrzeń tokenizowanych depozytów, gdzie jesteśmy bardzo aktywni" - powiedziała Fraser analitykom. Dodała, że celem jest modernizacja infrastruktury i dostarczenie "korzyści z postępów w stablecoinach i aktywach cyfrowych naszym klientom w bezpieczny i solidny sposób."
Ambicje Citi wykraczają poza stablecoiny. Bank bada usługi przechowywania aktywów kryptowalutowych stanowiących podstawę funduszy ETF. Od czasu, gdy SEC zatwierdziła spotowe ETF-y na bitcoina w zeszłym roku, największy z nich, BlackRock's iShares Bitcoin Trust, zgromadził kapitalizację rynkową około 90 miliardów dolarów.
"Potrzebne jest przechowywanie równoważnej ilości waluty cyfrowej, aby wspierać te ETF-y" - zauważył Chatterjee. Coinbase obecnie dominuje w przestrzeni przechowywania ETF-ów, obsługując ponad 80% emitentów.
W obszarze płatności, Citi oferuje już "tokenizowane" transfery dolarów amerykańskich za pośrednictwem blockchain między kontami w Nowym Jorku, Londynie i Hongkongu, działające 24 godziny na dobę. Bank obecnie rozwija usługi umożliwiające klientom przesyłanie stablecoinów między kontami lub natychmiastową ich konwersję na dolary do płatności. Chatterjee powiedział, że trwają rozmowy z klientami w celu identyfikacji przypadków użycia.
Regulatorzy, niegdyś ostrożni wobec tradycyjnych banków wchodzących w sektor kryptowalut, przyjęli bardziej przychylne stanowisko pod obecną administracją USA. Niemniej jednak, Citi będzie musiał przestrzegać zasad przeciwdziałania praniu pieniędzy i międzynarodowych kontroli walutowych.
Chatterjee podkreślił, że operacje przechowywania muszą zapewniać, że aktywa były wykorzystywane w legalnych celach przed nabyciem i muszą być wspierane przez solidne zabezpieczenia cybernetyczne i operacyjne.
Fraser przedstawiła podejście Citi jako odpowiedź na potrzeby klientów i szerszy zwrot w kierunku zawsze dostępnych, natychmiastowych rozliczeń. "Aktywa cyfrowe są kolejną ewolucją w szerszej cyfryzacji płatności, finansowania i płynności" - powiedziała. "Ostatecznie, to, na czym nam zależy, to czego chcą nasi klienci i jak możemy spełnić tę potrzebę."
Z aktywami o wartości 2,57 biliona dolarów pod opieką, wejście Citi w stablecoiny i przechowywanie kryptowalut ETF może przekształcić sposób, w jaki tradycyjne finanse integrują się z gospodarką aktywów cyfrowych.
Główne amerykańskie stowarzyszenia handlowe banków wzywają Kongres do zakazania podmiotom powiązanym z emitentami stablecoinów wypłacania odsetek posiadaczom tokenów, ostrzegając, że mogłoby to odprowadzić depozyty z banków i ograniczyć kredytowanie.
We wspólnym liście, American Bankers Association, Bank Policy Institute, Consumer Bankers Association, Financial Services Forum i Independent Community Bankers of America stwierdziły, że obecne sformułowanie ustawy GENIUS zakazuje emitentom oferowania zysków, ale pozostawia lukę, która pozwala giełdom i powiązanym podmiotom na takie działania.
Powołali się na szacunki Departamentu Skarbu, że oprocentowane stablecoiny mogłyby wywołać odpływ depozytów o wartości do 6,6 biliona dolarów, zwiększając presję finansową na banki i fundusze rynku pieniężnego.
Grupy podkreśliły, że depozyty bankowe pozostają kluczowym źródłem pożyczek, podczas gdy stablecoiny nie są zaprojektowane do kredytowania i brakuje im równoważnego nadzoru. Ostrzegły, że wspólny marketing między emitentami a giełdami mógłby przyspieszyć wypłaty w czasach stresu, podnosząc koszty pożyczek dla gospodarstw domowych i firm.
Wezwały do rozszerzenia zakazu na wszystkich pośredników obsługujących transakcje stablecoinów.
Nacisk pojawia się w czasie szybkiego wzrostu sektora. CertiK informuje, że podaż stablecoinów wzrosła z 204 miliardów dolarów do 252 miliardów dolarów na początku 2025 roku, z dominacją USDT i ekspansją USDC do 61 miliardów dolarów.
PYUSD PayPala podwoił się dzięki integracji z Solaną i uruchomił program z zyskiem 3,7%. Coinbase i PayPal utrzymują swoje programy nagród, argumentując, że zakaz dotyczy tylko emitentów.
Dyrektor generalny Ripple Brad Garlinghouse przewiduje, że rynek może wzrosnąć do 2 bilionów dolarów, napędzany przez adopcję instytucjonalną i regulacje.


