Przez ponad dekadę etiopska GERD reprezentowała nadzieję dla milionów Etiopczyków, którzy wpłacili swoje oszczędności, pensje i wiarę w projekt obiecujący elektryczność, godność i rozwój. Dla innych w regionie, szczególnie dla Egiptu, reprezentowała niepewność i obawy o bezpieczeństwo wodne. To napięcie przekształciło projekt hydroelektryczny w jedną z najbardziej konsekwentnych kwestii geopolitycznych w Afryce.
Dziś rozmowa wokół suwerenności Etiopii w sprawie GERD powraca w nowym kontekście. Niedawna wizyta premiera Abiya Ahmeda w Zjednoczonych Emiratach Arabskich sygnalizuje pogłębiające się zaangażowanie dyplomatyczne i ekonomiczne między Etiopią a kluczowymi partnerami z Zatoki Perskiej. ZEA stają się coraz bardziej aktywne w Rogu Afryki, wspierając inicjatywy pokojowe, inwestując w infrastrukturę i pozycjonując się jako siła stabilizująca w polityce regionalnej.
Te relacje mają znaczenie. Etiopia potrzebuje inwestycji. Potrzebuje strategicznych partnerstw. Potrzebuje wzrostu gospodarczego. W rzeczywistości rząd prognozuje solidną ekspansję gospodarczą na nadchodzący rok fiskalny, sygnalizując pewność co do swojej trajektorii. Jednak partnerstwa nigdy nie mogą odbywać się kosztem suwerenności, szczególnie gdy chodzi o projekt, który Etiopczycy uważają za święty.
Czytaj również: Partnerstwo Afryka–GCC sygnalizuje przekształcenie globalnego kapitału
Czytaj również: Dlaczego Coroczne Spotkanie Inwestycyjne ZEA jest kluczowe dla narodów afrykańskich
GERD nie jest już propozycją. Jest operacyjna. Wytwarza elektryczność. Zasila domy i przemysł. Debata zatem nie może dotyczyć tego, czy Etiopia ma prawo do korzystania z Błękitnego Nilu. To pytanie zostało rozstrzygnięte w momencie rozpoczęcia budowy i uruchomienia pierwszych turbin.
Prawdziwym problemem jest to, jak Etiopia współpracuje z sąsiadami, jednocześnie chroniąc swoją autonomię.
Wielu Etiopczyków pamięta wydarzenia z 2020 i 2021 roku, kiedy negocjacje mediowane przez USA wygenerowały projekt porozumienia powszechnie postrzeganego w kraju jako faworyzujący interesy państw położonych w dole rzeki. Postrzeganie, że Etiopia była naciskana, aby zaakceptować warunki wypuszczania wody, które ograniczyłyby jej suwerenną kontrolę, pozostawiło trwałą bliznę. Pamięć tego momentu nadal kształtuje opinię publiczną. Stworzyła głęboko zakorzeniony sceptycyzm wobec jakiejkolwiek mediacji inicjowanej z zewnątrz, która wydaje się stronnicza lub przymusowa.
Teraz, gdy zmieniają się układy geopolityczne i intensyfikuje się dyplomacja regionalna, Etiopia stoi przed delikatną równowagą. Egipt nadal wykorzystuje swoje wpływy dyplomatyczne i partnerstwa regionalne, aby wzmocnić swoją pozycję w sprawie Nilu. Państwa Zatoki Perskiej rozszerzają swój strategiczny ślad w Rogu Afryki. Mocarstwa światowe postrzegają korytarz Morza Czerwonego i dorzecze Nilu jako kluczowe dla szerszych interesów bezpieczeństwa.
W tym środowisku Etiopia musi mieć trzeźwe spojrzenie.

Nie ma nic złego w dialogu. W rzeczywistości dialog jest konieczny. Wymiana danych, koordynacja w zakresie suszy, współpraca techniczna i systemy wczesnego ostrzegania to wszystko odpowiedzialne środki między sąsiadami dzielącymi rzekę. Ale współpraca nie może przekształcić się w ustępstwo. Koordynacja techniczna nie może stać się politycznym podporządkowaniem.
Międzynarodowe prawo wodne mówi o sprawiedliwym i rozsądnym wykorzystaniu. Ta zasada ma znaczenie. Uznaje, że państwa położone w górze rzeki mają prawa tak samo, jak państwa położone w dole rzeki. Przez zbyt długi czas narracja o Nilu była zdominowana przez historyczne ustalenia, które wykluczały państwa górnego biegu. GERD była po części korektą tej historii przez Etiopię.
Niedawne zaangażowanie dyplomatyczne z ZEA należy rozumieć w szerszym kontekście strategicznym. Partnerstwa z Zatoką Perską mogą wspierać transformację gospodarczą Etiopii. Mogą wzmocnić handel i pokój regionalny. Ale jakiekolwiek postrzeganie, że Etiopia może osłabić swoją pozycję w sprawie GERD w zamian za krótkoterminowe korzyści dyplomatyczne, wywołałoby głęboki sprzeciw wewnętrzny.
Opinia publiczna Etiopii nie jest obojętna. Zapora została w dużej mierze sfinansowana przez zwykłych obywateli. Została zbudowana w okresach zawirowań politycznych i napięć ekonomicznych. Stała się symbolem jedności w kraju często podzielonym przez politykę i etniczność. Ta zbiorowa własność oznacza, że każde porozumienie postrzegane jako naruszające użyteczność zapory napotkałoby ogromny opór.
Jednocześnie całkowite wycofanie się z negocjacji nie jest realną strategią. Izolacja nie służyłaby nikomu. Etiopia musi pozostać zaangażowana, ale na jasnych zasadach.
Po pierwsze, ramy kierowane przez Afrykę powinny pozostać centralnym elementem. Unia Afrykańska oferuje miejsce, które odzwierciedla kontynentalną własność i redukuje wrażenie stronniczości mocarstw.
Po drugie, dyskusje muszą pozostać techniczne i oparte na dowodach. Hydrologia, zmienność opadów, zarządzanie zbiornikiem i wzorce klimatyczne powinny kierować polityką, a nie przetargi geopolityczne.
Po trzecie, prawo Etiopii do rozwoju musi pozostać niepodlegające negocjacjom. Zapora istnieje, aby napędzać wzrost gospodarczy i wydobywać obywateli z ubóstwa. Każde porozumienie, które fundamentalnie ograniczyłoby ten cel, podważyłoby rację bytu projektu.
GERD jest testem. Nie tylko zdolności inżynieryjnych, ale woli politycznej. Sprawdza, czy państwa postkolonialne mogą pokojowo, ale stanowczo, dochodzić swoich praw w systemie, w którym władza często kształtuje narracje.
Turbiny się obracają. Woda płynie. Światła zapalają się w miastach, które kiedyś były ciemne. Ta rzeczywistość powinna kształtować przyszłą rozmowę.
Etiopia musi pewnie angażować się ze światem, strategicznie budować partnerstwa i odpowiedzialnie negocjować. Ale nigdy nie może zapomnieć, dlaczego GERD została zbudowana.
Suwerenność to nie slogan. To odpowiedzialność. A nad Nilem ta odpowiedzialność należy teraz do Etiopii.
Autor: Yuri Tadesse
Yuri Tadesse jest międzynarodowym specjalistą ds. biznesu, konsultantem finansowym i liderem dyplomatycznym z dziesięcioleciami doświadczenia w łączeniu rządów, korporacji i instytucji globalnych w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Europie, Azji i obu Amerykach. Dwukrotnie mianowany do Delegacji Prezydenckich USA do Afryki i członek Rady Stosunków Zagranicznych, doradzał firmom z listy Fortune 500, zagranicznym rządom i wysokim rangą liderom politycznym, pełniąc role przywódcze u boku postaci takich jak prezydent Bill Clinton i wielebny Jesse L. Jackson Sr. Jest założycielem i dyrektorem generalnym Corcovado Investment & Advisory Group oraz starszym partnerem w AzulBlue Capital Partners, gdzie udziela strategicznych porad w zakresie handlu globalnego, inwestycji i rozwoju międzynarodowego.
Post GERD Etiopii i suwerenność: Dlaczego spór o Nil pozostaje decydującym testem autonomii narodowej ukazał się najpierw w The Exchange Africa.

