Kluczowe wnioski:
Gdy BTC osiąga nowe historyczne maksima, kraje takie jak Niemcy tracą znaczącą szansę na wzmocnienie swojej gospodarki, potencjalnie o miliardy dolarów, gdyby zachowały swoje zasoby zamiast je sprzedawać.
Niemcy były sklasyfikowane jako czwarty największy rządowy posiadacz Bitcoina w styczniu 2024 roku. Skonfiskowały 50 000 BTC, wartych około 2,2 miliarda dolarów w tamtym czasie, od operatorów Movie2K, sieci piractwa filmowego.
Jednak do 12 lipca 2024 roku, niemiecki rząd, za pośrednictwem Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej (BKA), sprzedał łącznie 49 858 BTC za około 2,89 miliarda dolarów, przy średniej cenie sprzedaży 57 900 dolarów za BTC. Decyzja o sprzedaży nie była czysto inwestycyjna, ale została podjęta zgodnie z niemieckim prawem, które nakazuje sprzedaż skonfiskowanych aktywów podatnych na znaczne wahania rynkowe, aby zapobiec dalszym stratom.
Zaledwie rok później, cena BTC więcej niż podwoiła się, przekraczając 122 000 dolarów 11 sierpnia 2025 roku. Gdyby rząd zachował skonfiskowane Bitcoiny, ich wartość wynosiłaby około 6,06 miliarda dolarów, co oznacza utracony zysk w wysokości 3,17 miliarda dolarów w porównaniu do średnich wpływów ze sprzedaży. To umieściłoby Niemcy wśród czterech największych rządowych posiadaczy na świecie.
Niemiecka parlamentarzystka Joana Cotar argumentowała w liście z 4 lipca do członków niemieckiego rządu, że Bitcoin powinien być trzymany jako strategiczna rezerwa, stwierdzając:
Tymczasem Stany Zjednoczone przyjęły inne podejście do zarządzania swoimi zasobami Bitcoina. Rząd USA posiada około 198 022 BTC, wycenianych na ponad 24 miliardy dolarów, głównie pozyskanych poprzez konfiskaty. Wcześniej w tym roku ustanowił Strategiczną Rezerwę Bitcoina bez ogłoszonych planów sprzedaży.
Chociaż Niemcy spadły z pozycji czwartego największego rządowego posiadacza Bitcoina i straciły szansę na zarobienie dodatkowych 3 miliardów dolarów, kraj aktywnie wspiera adopcję i regulację kryptowalut.
Po zatwierdzeniu rozporządzenia Markets in Crypto Assets (MiCA), aktywa kryptograficzne stały się legalne w Niemczech. Jednak giełdy są zobowiązane do uzyskania niezbędnych licencji od Federalnego Urzędu Nadzoru Finansowego (BaFin), aby działać w kraju.
Przewidywano, że liczba użytkowników kryptowalut w Niemczech osiągnie 27,32 miliona, przy czym pokolenie Z i milenialsi stanowią do 50%. Rośnie również adopcja instytucjonalna, a Deutsche Bank podobno planuje uruchomić usługę przechowywania aktywów cyfrowych w 2026 roku. Oczekuje się, że przychody z niemieckiego rynku kryptowalut osiągną 2,5 miliarda dolarów w 2025 roku i około 2,9 miliarda dolarów do końca 2026 roku, przy złożonej rocznej stopie wzrostu (CAGR) wynoszącej 16,33%.
Niemcy tworzą również korzystną politykę podatkową dla długoterminowych posiadaczy kryptowalut. Zyski z kryptowalut są wolne od podatku, jeśli są utrzymywane przez ponad rok, podczas gdy zyski krótkoterminowe (poniżej roku) podlegają progresywnemu podatkowi dochodowemu do 45%.
Rząd pracuje również nad poprawą przejrzystości podatkowej poprzez Dyrektywę o Współpracy Administracyjnej (DAC 8), która zobowiązuje dostawców aktywów kryptograficznych (CASP) do raportowania szczegółów transakcji organom podatkowym. Wejdzie to w życie od 1 stycznia 2026 roku.
Wraz z rosnącą rolą Bitcoina na globalnych rynkach i ponowną oceną strategii kryptowalutowych przez inne kraje, wczesna likwidacja Bitcoina przez Niemcy i utracona szansa finansowa stały się studium przypadku pokazującym znaczenie długoterminowego planowania w zarządzaniu cyfrowymi aktywami.


