Autor: David, TechFlow
Rynek kryptowalut ma swoją własną historię o "wołaniu na wilka".
3 sierpnia First Squawk, znana zagraniczna platforma informacyjna o finansach, opublikowała wiadomość w mediach społecznościowych: "Chiny oficjalnie zakazały handlu kryptowalutami, wydobycia i powiązanych usług, powołując się na ryzyko finansowe, problemy z odpływem kapitału i wpływ na środowisko."

Investing.com, Rawsalerts i inne prominentne konta finansowe z milionami obserwujących za granicą udostępniły tę niezweryfikowaną "przełomową wiadomość". Wyraźnie widać, że wykorzystywanie chińskiego zakazu kryptowalut jako pretekstu stało się powszechną taktyką dla fałszywych wiadomości na rynku kryptowalut.
W sekcji komentarzy pod wiadomością znajduje się zabawny komentarz - Grok, powiedz mi, ile razy Chiny zakazały kryptowalut?
Starzy inwestorzy od dawna są zmęczeni tego rodzaju fałszywymi wiadomościami, a cena Bitcoina od dawna jest odporna na tego typu fałszywe informacje.
Jednak rynek kryptowalut ma absurdalny cykl - co jakiś czas pojawia się wysoce wpływowa fałszywa wiadomość.
Możesz być odporny na cykl chińskich zakazów, ale możesz nie być odporny na wszystkie pojawiające się fałszywe wiadomości. Kiedy wystarczająco dużo osób uwierzy, że fałszywa wiadomość wpłynie na ceny, rzeczywiście wpłynie ona na ceny.
Chiński "zakaz" to tylko wierzchołek góry lodowej wpływu fałszywych wiadomości na cały rynek kryptowalut. Patrząc wstecz na historię rynku kryptowalut, te znaczące fałszywe wiadomości naprawdę wpłynęły na kierunek aktywów kryptograficznych;
Za fałszywą wiadomością można nawet dostrzec ukryty łańcuch rozpowszechniania informacji.

Gdyby ktoś miał napisać historię ewolucji fałszywych wiadomości o kryptowalutach, 26 czerwca 2017 roku z pewnością byłby kamieniem milowym.
Tego popołudnia na znanym zagranicznym forum 4chan pojawiła się wiadomość: "Vitalik Buterin zginął w wypadku samochodowym". Nie było źródła, dowodów, a nawet żadnych przyzwoitych szczegółów.
Ale to właśnie ta prymitywna plotka wywołała w kolejnych godzinach pierwszy w historii kryptowalut krach rynkowy napędzany fałszywymi wiadomościami. W tym czasie ETH spadł z 317 USD do 216 USD w ciągu 6 godzin, co oznacza spadek o prawie 32%.
Forum r/ethtrader na Reddicie zostało zalane postami pytającymi: "Czy to prawda?" i "Czy ktoś może to potwierdzić?". W grupach Telegram posiadacze debatowali, czy natychmiast sprzedać.
Około 10 godzin po rozprzestrzenieniu się plotki, sam Vitalik opublikował zdjęcie na Twitterze, trzymając numer bloku Ethereum i wartość hash tego dnia, aby obalić plotkę, używając samego blockchainu do udowodnienia, że wciąż żyje.

Vitalik wciąż tam jest, ale twoja pozycja mogła zniknąć.
Reakcja rynku w tamtym czasie ujawniła okrutną prawdę: we wczesnym Dzikim Zachodzie świata kryptowalut, anonimowy post mógł być równie destrukcyjny jak oficjalne ogłoszenie.
Wczesni twórcy fałszywych wiadomości byli głównie amatorami. Zakładali tak zwane grupy insiderów na Telegramie lub publikowali na forach takich jak 4chan. Był to rynek z niezwykle asymetrycznymi informacjami, pozostawiający inwestorów detalicznych po omacku. Każda niewielka zmiana mogła wywołać panikę.
Fałszywe wiadomości w tym okresie były bardziej jak żart kilku osób, powiązany z założycielami projektu; rynek bezpośrednio łączył bezpieczeństwo osobiste założycieli z przetrwaniem projektu.
Kiedy fałszywe wiadomości są ubrane w garnitur, profesjonalne "ekskluzywne wiadomości" są jeszcze bardziej destrukcyjne.
5 września 2018 roku rynek kryptowalut pogrążył się w bessie. W tym wrażliwym momencie Business Insider, renomowana amerykańska strona biznesowa, opublikowała raport z nagłówkiem, który trafił w sedno: "Goldman Sachs odkłada plany utworzenia biura handlu kryptowalutami".
Biuro handlowe to dział w banku inwestycyjnym, który kupuje i sprzedaje określone produkty finansowe dla klientów. Gdyby Goldman Sachs utworzył biuro handlu kryptowalutami, pozwoliłoby to jego klientom instytucjonalnym kupować i sprzedawać Bitcoina za pośrednictwem Goldman Sachs, co zostałoby uznane za znaczący kamień milowy w akceptacji kryptowalut przez główny nurt. Jednak "odłożenie na półkę" biura sygnalizowało porzucenie kryptowalut.

Następnego dnia historia przybrała nieoczekiwany obrót. Kiedy CFO Goldman Sachs Martin Chavez został zapytany o to na konferencji TechCrunch, jego odpowiedź zaskoczyła wszystkich: "Wczoraj zastanawiałem się, kiedy podjąłem tę decyzję. To są fałszywe wiadomości."
Ale wyjaśnienie przyszło zbyt późno. W ciągu tych 24 godzin paniki duża liczba inwestorów już zlikwidowała swoje pozycje i opuściła rynek.
Według ówczesnego raportu Cointelegraph, ceny Bitcoina i innych walut cyfrowych gwałtownie spadły po tej fałszywej wiadomości, która rzekomo pochodziła od "insiderów", a całkowita wartość rynkowa spadła o 12 miliardów dolarów w ciągu godziny, przy czym Bitcoin spadł o ponad 6% tego dnia.
Jeśli poprzednie fałszywe wiadomości mogły być nieporozumieniem lub zaniedbaniem, to fałszywa wiadomość o współpracy Walmart z Litecoin z 13 września 2021 roku była jawną, zaplanowaną zbrodnią.
O 9:30 tego ranka na GlobeNewswire, jednej z największych na świecie usług dystrybucji komunikatów prasowych, pojawiło się ogłoszenie.
Nagłówek był przyciągający wzrok: "Walmart ogłasza główne partnerstwo z Litecoin". Komunikat prasowy był dobrze wykonany i zawierał wszystkie elementy profesjonalnego komunikatu prasowego: oficjalne logo Walmart, szczegółowe plany partnerstwa, cytaty od kierownictwa, a nawet dane kontaktowe działu relacji inwestorskich.

Komunikat prasowy stwierdzał, że od 1 października wszystkie strony e-commerce Walmart będą oferować opcję "płać za pomocą Litecoin". Cytował również CEO Walmart Douga McMillon, który powiedział: "Kryptowaluty będą odgrywać kluczową rolę w naszej strategii cyfrowej".
Następnie niektóre media kryptowalutowe zaczęły pospiesznie informować o tych informacjach, a co najważniejsze, oficjalne konto Twitter Fundacji Litecoin podało dalej tę wiadomość.
W tym okresie, gdy gra "powiązania monety z akcjami" jeszcze się nie pojawiła, a kryptowaluty nie były tak popularne, reakcja rynku była dość wybuchowa.
Cena Litecoina zaczęła gwałtownie rosnąć, a wolumen handlu wzrósł. Główne media również dołączyły do zamieszania, a CNBC i Reuters informowały o tej wiadomości. Do godziny 10:30 tego dnia cena Litecoina osiągnęła szczyt, wzrastając o ponad 30%.
Jednak właśnie wtedy, gdy rynek był w szale, zespół PR Walmart odkrył coś niezwykłego. Po pilnej weryfikacji wydali oświadczenie: To była fałszywa informacja i Walmart nie miał żadnego partnerstwa z Litecoin.
Po odwróceniu wiadomości, cena Litecoina spadła w swobodnym spadku. Ale dla manipulatorów za kulisami gra się skończyła.
Późniejsze dochodzenia ujawniły, że na 48 godzin przed opublikowaniem fałszywej wiadomości na rynku doszło do nietypowego handlu opcjami kupna Litecoina. Dzięki starannemu planowaniu manipulatorzy zarobili miliony dolarów na tym oszustwie.
Przerażające w tym incydencie jest jego poziom profesjonalizmu.
Od rejestracji podobnych nazw domen i tworzenia fałszywych komunikatów prasowych, po wybór odpowiedniego czasu publikacji i wykorzystanie oficjalnych kont do ich poparcia, każdy krok był skrupulatnie zaplanowany. To nie wygląda jak żart polegający na sfabrykowaniu śmierci Vitalika, ale raczej bardziej zaplanowana i zorganizowana próba przestępstwa mająca na celu zysk z handlu informacjami.
16 października 2023 roku to dzień, który warto przemyśleć dla branży mediów kryptowalutowych.
O godzinie 13:17 zrzut ekranu z grupy Telegram zaczął krążyć w społeczności kryptowalutowej. Zrzut ekranu pokazywał wiadomość pojawiającą się na rzekomym terminalu Bloomberg: SEC zatwierdził iShares Bitcoin Spot ETF BlackRock.
To bez wątpienia historyczny moment dla inwestorów kryptowalutowych, którzy czekali na to od lat.
Wiadomość dotarła do zespołu mediów społecznościowych Cointelegraph, jednego z największych na świecie mediów kryptowalutowych, a oni doskonale zdawali sobie sprawę ze znaczenia tej wiadomości.
Ale przed publikacją stanęli przed dylematem: czy poświęcić czas na pełną weryfikację informacji i ryzykować, że zostaną wyprzedzeni przez inne media? Czy może opublikować informacje natychmiast i przejąć ruch?
O godzinie 1:24 w nocy, zaledwie siedem minut później, Cointelegraph opublikował tę "przełomową wiadomość" na swoim oficjalnym koncie X. Tweet był bardzo przyciągający wzrok: "Breaking: SEC zatwierdza spot Bitcoin ETF BlackRock".

Reakcja rynku była natychmiastowa i dramatyczna. W ciągu następnych 30 minut cena Bitcoina wzrosła z 27 900 USD do 30 000 USD, zyskując ponad 7%. Wolumen handlu gwałtownie wzrósł, obciążając serwery głównych giełd. Rynek derywatów był jeszcze bardziej szalony, z 81 milionami dolarów w pozycjach krótkich zmuszonych do likwidacji podczas tego wzrostu.
Jednak ek


