Ława przysięgłych na Manhattanie uznała w środę współzałożyciela Tornado Cash Romana Storma winnym prowadzenia nielicencjonowanego przekazu pieniędzy, jednego z trzech zarzutów, którym stawił czoła podczas procesu.
Współzałożyciel Tornado Cash Roman Storm został uznany winnym prowadzenia nielicencjonowanego przekazu pieniędzy przez sąd na Manhattanie w środę.
Storm został skazany na podstawie "18 U.S.C. § 1960", federalnej ustawy, która penalizuje prowadzenie nielicencjonowanej działalności przekazywania pieniędzy.
Współzałożyciel Tornado Cash stanął również przed sądem w związku z zarzutami prania pieniędzy i naruszenia sankcji. Jednak ława przysięgłych nie zdołała osiągnąć werdyktu w sprawie pozostałych zarzutów, co doprowadziło do odroczenia sprawy.
Sędzia Katherine Polk Failla, która przewodniczyła procesowi w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku, podobno stwierdziła, że "w tej sprawie pozostało jeszcze wiele do walki przed wydaniem wyroku".
Prokuratorzy oskarżyli Storma o umożliwienie złym podmiotom, takim jak północnokoreańska Grupa Lazarus, prowadzenia nielegalnej działalności na Tornado Cash. Jednak członkowie zespołu prawnego Storma, w tym David Patton i Brian Klein, odrzucili to twierdzenie, powołując się na jego brak zaangażowania w działania platformy.
Storm nazwał również ten rozwój wydarzeń "dużym zwycięstwem", stwierdzając, że będzie nadal walczył w tej sprawie. "Wiesz, jak prezydent Trump powiedział 'walcz, walcz, walcz'? My też tak zrobimy", powiedział Storm Eleanor Terret z Crypto in America.
Prokuratorzy zażądali również, aby Storm został wzięty pod straż, argumentując, że istnieje ryzyko ucieczki z powodu jego skazania, zauważył Patton w poście na X w środę. Sędzia Failla odrzuciła wniosek, co oznacza, że Storm pozostanie na wolności za kaucją do czasu apelacji do sądu i ostatecznego wyroku.
Storm został oskarżony w 2023 roku o ułatwienie nielegalnych transakcji kryptowalutowych o wartości ponad 1 miliarda dolarów, w tym środków powiązanych z objętą sankcjami północnokoreańską Grupą Lazarus. Został również oskarżony o prowadzenie nielicencjonowanego przekazu pieniędzy i naruszenie przepisów dotyczących sankcji.
Rozwój wydarzeń przyciągnął uwagę członków i organizacji branży kryptowalutowej, w tym DeFi Education Fund, który wyraził swoje poparcie dla Storma, odrzucając decyzję sądu.
"Sprawa rządowa wymierzona w dewelopera oprogramowania nigdy nie powinna zostać wniesiona i pozostaje fundamentalnie wadliwa", stwierdził DeFi Education Fund w poście na X w środę.
Wyrok skazujący wzbudził również obawy dotyczące wpływu tej sprawy na DeFi i bezpieczeństwo regulacyjne deweloperów open-source, takich jak Storm.
"Werdykt oznacza, że wszyscy deweloperzy kryptowalut DeFi i prywatności są nadal zagrożeni, prawdopodobnie zwiększonym ryzykiem w wyniku precedensu USC 1960 w tej pierwszej decyzji sądu", napisał Ryan Sean Adams z Bankless na X.
"Ten werdykt nie tylko zagraża samemu aktowi rozwoju oprogramowania open-source, ale także fundamentalnie błędnie stosuje przepisy dotyczące przekazu pieniędzy", podkreśliło również The Blockchain Association na X.
Przy obecnym wyroku skazującym Storm może zostać skazany na karę do pięciu lat więzienia. Liczba ta może wzrosnąć do czterdziestu pięciu lat, jeśli zostanie skazany za wszystkie zarzuty.

