Donald Trump jest znany z chwalenia się poparciem ze strony zawodowych sportowców, ale w sobotę stracił jednego z nich.
Ryan Garcia, prawicowy były bokser-mistrz, znany ze swojego poparcia dla Trumpa i wcześniej wykluczony przez Światową Radę Boksu za wielokrotne kierowanie rasistowskich obelg w stronę Czarnych i uwłaczanie muzułmanom, w weekend ogłosił, że Trump posunął się za daleko jak na jego gust moralny.
Pisząc w mediach społecznościowych, Garcia powiedział: "To moje publiczne oświadczenie i ogłoszenie, wycofuję moje wcześniejsze poparcie dla Donalda Trumpa".
Następnie dodał: "Każdy, kto był zaangażowany w cokolwiek związanego z tą wyspą i tym, co tam robili, po prostu nie mogę popierać w żaden sposób. Dzieci muszą być chronione, wszyscy wiedzieli lepiej, do cholery z tym. Sprawiedliwość dla wszystkich".
W kolejnym poście napisał: "Do wszystkich, którzy mówią, że Trump jest niewinny i zostało to udowodnione jako fałsz. Nie ryzykuję, stoję tylko po stronie Królestwa Bożego, możecie iść do diabła i z powrotem broniąc swoich politycznych postaci i partii. Stoję po stronie Boga i to wszystko".

