Analitycy polityczni i obserwatorzy skrytykowali dyrektora FBI Kasha Patela w poniedziałek wieczorem po tym, jak udzielił wywiadu Seanowi Hannity'emu z Fox News na temat sytuacji w Minneapolis po tym, jak agenci imigracyjni prezydenta Donalda Trumpa zabili amerykańskiego obywatela w weekend.
Patel dołączył do Hannity'ego, aby omówić reakcję swojej agencji na sytuację w Minneapolis, gdzie agenci imigracyjni zabili pielęgniarkę OIOM Alex Pretti w sobotę podczas protestu. Naoczni świadkowie twierdzą, że Pretti interweniował po tym, jak funkcjonariusz popchnął kobietę na ziemię. Pretti został spryskany substancją chemiczną i powalonyna ziemię przez grupę funkcjonariuszy i obezwładniony. Będąc na ziemi, funkcjonariusze odkryli, że Pretti miał przy sobie pistolet i go rozbroili. Mimo to nadal oddali 10 strzałów do Pretti i został on uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia.
Podczas wywiadu z Hannity'm Patel twierdził, że administracja Trumpa nie "atakuje" ludzi, aby naruszać ich wolność słowa, prawo do protestu czy prawo do noszenia broni. Obserwatorzy zauważyli, że te twierdzenia wydawały się być sprzeczne z wcześniejszymi oświadczeniami Patela o Pretti, gdy argumentował, że Pretti nie miał prawa nosić naładowanego pistoletu na protest.
Obserwatorzy podzielili się swoimi reakcjami na wywiad Patela w mediach społecznościowych.
„Alex Pretti nic z tego nie zrobił, a i tak go zamordowaliście, więc… bzdury," napisał na X dziennikarz sportowy Ian Hest.
„Kash wycofuje się ze swojego ataku na drugą poprawkę, wciąż bezczelnie kłamiąc o tym, że Alex »podżegał do przemocy«," napisał na X The Tennessee Holler. „Konserwatywna reakcja na ich komentarze o Pretti legalnie noszącym broń wyraźnie przebija się."
„LMAO bracie zmienił swoje zdanie naprawdę szybko," napisało na X konto komentatora politycznego Wu Tang is for the Children.


