Przewodniczący Komisji Rolnictwa Senatu John Boozman opublikował 21 stycznia zaktualizowany tekst ustawy dotyczącej struktury rynku kryptowalut i wyznaczył posiedzenie komisji na 27 stycznia.
Projekt ustawy zatytułowany „Digital Commodity Intermediaries Act" nadałby Komisji ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) określone ramy do nadzorowania części rynku spot kryptowalut, gdy działalność przebiega przez brokerów, dealerów, giełdy i powierników.
Ustawa to próba AC sformalizowania tego, co dzieje się, gdy coś pójdzie nie tak. Największe bolączki detalicznych użytkowników kryptowalut często pojawiają się jako awarie operacyjne: zamrożenie kont, opóźnione wypłaty, awarie podczas zmienności, niejasne ścieżki składania skarg oraz spory dotyczące sposobu, w jaki platformy obsługują likwidacje lub ograniczają dostęp.
Tekst Boozmana próbuje przekształcić te powtarzające się problemy w pętlę regulacyjnych informacji zwrotnych, odpowiadając jednocześnie na pytanie, które ustawodawcy ciągle zadają: czy CFTC stać na to i czy ma personel do wykonania tego zadania.
Organ nadzorczy z mandatem do przekształcania awarii w zmiany przepisów
Jeden z najwyraźniejszych przepisów ustawy skierowanych do klientów detalicznych znajduje się w Sekcji 211, która ustanawia „Biuro Rzecznika Klientów Detalicznych Towarów Cyfrowych" w ramach CFTC. Tekst definiuje również, kto kwalifikuje się jako uczestnik detaliczny: ktoś, kto nie jest uprawnionym uczestnikiem kontraktu, kto jest aktywny na rynku spot lub gotówkowym towarów cyfrowych i kto zakończył transakcję towarów cyfrowych z osobą lub podmiotem zarejestrowanym w CFTC.
Rzecznik detaliczny podlegałby bezpośrednio przewodniczącemu CFTC i byłby mianowany spośród osób z doświadczeniem w reprezentowaniu uczestników detalicznych.
W przeciwieństwie do wielu propozycji dotyczących struktury rynku, które zatrzymują się na szerokich mandatach, to biuro ma listę obowiązków, która odpowiada temu, jak w praktyce często pojawia się szkoda dla klientów detalicznych.
Rzecznik pomagałby uczestnikom detalicznym rozwiązywać „istotne problemy" z CFTC lub zarejestrowanym stowarzyszeniem kontraktów terminowych, śledzić obszary, w których uczestnicy detaliczni skorzystaliby na regulacjach lub aktualizacjach przepisów oraz identyfikować problemy, z jakimi borykają się użytkownicy detaliczni w firmach zarejestrowanych w CFTC.
Biuro ma również za zadanie analizować, jak proponowane przepisy CFTC i przepisy zarejestrowanych stowarzyszeń kontraktów terminowych mogą wpłynąć na uczestników detalicznych, a następnie zalecać zmiany zarówno Komisji, jak i Kongresowi.
Praktyczna wartość, jaką przyniesie ustawa, to nie nowe biuro, które w magiczny sposób zatrzyma zamrożenia czy awarie, ale statut, który tworzy wewnętrzną jednostkę z instrukcjami zbierania dowodów, szukania wzorców i wymuszania tych wzorców w procesie tworzenia przepisów.
Jeśli powtarzający się tryb awarii pojawi się w wielu zarejestrowanych miejscach, zakres rzecznika został zbudowany tak, aby przekształcić to w edycje regulacyjne, a nie pozostawiać to jako szum w tle.
Ustawa ustala również granice poufności, które działają w obie strony. Rzecznik może uzyskać dostęp do dokumentów CFTC i zarejestrowanych stowarzyszeń kontraktów terminowych w razie potrzeby, ale nic w tekście nie upoważnia rzecznika ani personelu do dostępu lub ujawniania zastrzeżonych lub wrażliwych danych rynkowych, czy to publicznie, czy w ramach Komisji.
Biuro musi składać raporty Kongresowi dwa razy w roku, z raportem celów do 30 czerwca i raportem działań do 31 grudnia. Jeśli będą finansowane i obsadzone personelem, raporty te mogą stać się bieżącą tablicą wyników pokazującą, które problemy detaliczne powtarzają się w zarejestrowanych firmach i co CFTC robi w odpowiedzi.
Tekst Boozmana konfrontuje się również bezpośrednio z krytyką zdolności i robi to za pomocą liczb. Kieruje CFTC do oceny i pobierania opłat od zarejestrowanych brokerów towarów cyfrowych, dealerów, giełd i wykwalifikowanych powierników aktywów cyfrowych, deponując te fundusze jako kolekcje kompensacyjne na koncie alokacji CFTC.
Komisja ustaliłaby stawki opłat mające na celu dopasowanie do rocznej alokacji na objęte działania, a ustawa stanowi, że stawki opłat nie podlegają kontroli sądowej. Aby pokryć lukę przed utworzeniem tej maszynerii opłat, ustawa upoważnia do wypłaty 150 000 000 USD z góry „do wykorzystania do wyczerpania", dopóki Komisja nie ustanowi i nie zacznie pobierać opłat rejestracyjnych.
Daje również przewodniczącemu CFTC uprawnienia do mianowania osób o „specjalistycznej wiedzy" z branży kryptowalut bez zwykłych ograniczeń służby konkurencyjnej.
To sformułowanie wykonuje prawdziwą pracę: nadzór nad spot kryptowalut zależałby od zrozumienia, jak operacje rynkowe, instalacje powiernicze i kontrole ryzyka zachowują się, gdy miejsca są pod presją.
Ryzyko wykonania jest tu proste. Nawet przy pieniądzach nadzór wymaga monitorowania, zdolności śledczych i gotowości operacyjnej, gdy miejsce szybko zmienia zachowanie.
Model opłat może sfinansować zatrudnienie, ale musi przetrwać proces polityczny, a zwolnienie z zatrudnienia nadal zależy od tego, czy agencja porusza się wystarczająco szybko, aby zbudować zespół, który może nadążyć za strukturą rynku, która zmienia się w dni, a nie lata.
Granica DeFi: kto może dotknąć funduszy i kto może pociągnąć dźwignię
Użytkownicy detaliczni nie są jedynymi, którzy powinni być zaniepokojeni nowym projektem ustawy. Może on nieproporcjonalnie wpłynąć również na twórców i protokoły, ponieważ wyznacza granicę DeFi niemal wyłącznie przez definicje, a nie przez ogólne zwolnienia.
Tekst oddziela oprogramowanie, które po prostu przenosi instrukcje użytkownika, od systemów, w których osoba lub skoordynowana grupa zachowuje znaczącą dźwignię nad przechowywaniem, wykonaniem lub regułami.
„Zdecentralizowany system przesyłania wiadomości finansowych" jest definiowany jako oprogramowanie, które umożliwia użytkownikowi tworzenie lub przesyłanie instrukcji do protokołu handlowego DeFi, połączone z wyłączeniem, które funkcjonuje jako test kontroli: system nie może dać nikomu innemu niż użytkownik kontroli nad funduszami użytkownika lub uprawnień do wykonywania transakcji użytkownika.
W prostych słowach statut popycha projekty w kierunku dwóch pytań: czy ktoś inny może dotknąć funduszy i czy ktoś inny może pociągnąć dźwignię wykonania?
Definicja protokołu handlowego DeFi podąża tą samą logiką. To system oparty na blockchain, który wykonuje transakcje zgodnie z wcześniej ustalonymi automatycznymi regułami, bez polegania na osobie innej niż użytkownik w celu utrzymania przechowywania lub kontroli zaangażowanych aktywów.
Ustawa następnie zawęża ten zakres poprzez wyłączenia, które wciągają protokół z powrotem w zasięg regulacyjny, jeśli osoba lub skoordynowana grupa może kontrolować lub materialnie zmieniać funkcjonalność lub reguły, jeśli operacje nie opierają się wyłącznie na przejrzystym, wcześniej ustalonym kodzie, lub jeśli grupa ma jednostronne uprawnienia do ograniczania lub cenzurowania dostępu.
To ujęcie przesuwa rozmowy o zgodności z etykiet marketingowych w kierunku faktów operacyjnych: kluczy administratora, uprawnień do aktualizacji, koncentracji zarządzania i kontroli dostępu.
Ustanawia również przyszły zapis egzekwowania, który dokumentuje, kto miał moc zmiany systemu, kto mógł powstrzymać użytkowników przed jego używaniem i kto mógł przenieść transakcje z automatycznych na wymagające pozwolenia w praktyce.
Ustawa kryptowalutowa Senatu Rolnictwa próbuje jednocześnie zbudować dwie rzeczy: reżim skoncentrowany na CFTC dla działalności spot kierowanej przez pośredników oraz strukturę wewnętrzną mającą na celu utrzymanie awarii detalicznych w programie poprzez obowiązkowe raportowanie i przegląd przepisów.
To, czy stanie się czymś więcej niż tylko papierową ramą, będzie zależeć od zdolności i wyrównania politycznego, gdy komisja kieruje się na posiedzenie 27 stycznia, a równoległa ścieżka bankowa Senatu nadal przesuwa się na koniec lutego lub marzec.
Źródło: https://cryptoslate.com/boozman-senate-agriculture-crypto-bill-150m-cftc-spot-oversight-retail-complaints/







