Bezpieczeństwo na rynku kryptowalut jest cechą najbardziej pożądaną, a jednocześnie najbardziej nieuchwytną z wielu powodów. Do chwili obecnej w 2026 roku atakujący opracowali liczne sposoby na atakowanie portfeli i wydobywanie z nich środków. W tym zakresie nie ma znaczenia, czy używasz portfela powierniczego, czy wersji niepowierniczej – jesteś zagrożony, chyba że stosujesz odpowiednie środki ostrożności i jesteś na bieżąco z nowoczesnymi technikami ataku. Od powstania pierwszej kryptowaluty w 2008 roku żaden blockchain nie okazał się odporny na ataki. Spośród wielu metod wybieranych przez atakujących jedną z nich jest atak pyłowy.
Zanim zrozumiesz atak pyłowy, pomocne jest posiadanie jasnego pojęcia o tym, czym jest „pył". Jeśli kiedykolwiek handlowałeś kryptowalutami na scentralizowanej giełdzie, na pewno zauważyłeś, że po zrealizowaniu zlecenia w portfelu pozostaje maleńka ilość aktywów. Na przykład sprzedałeś wszystkie swoje $DOT w portfelu spot po $2,3. Mimo że złożyłeś zlecenie sprzedaży 100% posiadanych zasobów, zauważasz, że część $DOT nadal pozostaje w portfelu. Ta niewielka pozostała ilość aktywów nazywana jest pyłem ze względu na swoją nieznaczność. Atak pyłowy to próba naruszenia prywatności portfela poprzez wysłanie pyłu, a następnie śledzenie jego ruchu w celu ustalenia tożsamości właściciela portfela.
Jest teraz oczywiste, że atak pyłowy sam w sobie nie jest dokładnie próbą kradzieży. Jest to raczej coś przygotowawczego do właściwego aktu kradzieży. Załóżmy, że użytkownik otrzymuje niewielką ilość $SOL i nie zauważa tego, ponieważ jest zbyt mała, by ją uwzględnić. Później, gdy użytkownik wydaje pył wraz z większą ilością $SOL, jego ścieżka jest widoczna w sieci blockchain ze względu na przejrzysty charakter sieci. Atakujący wnioskuje, że wszystkie portfele, z którymi wchodzi w interakcję ofiara, należą do tego samego użytkownika. Ta interakcja i nawyki wydatkowania pomagają atakującemu ustalić tożsamość lub przynajmniej wartość finansową ofiar, które padają ofiarą kolejnych ukierunkowanych prób kradzieży.
Podatność wykorzystywana przez atakujących w ataku pyłowym to przejrzystość sieci blockchain. Gdy atakujący wysyłają pył do portfeli, jest to jak umieszczanie małych urządzeń śledzących, które wskażą, kiedy i gdzie przemieszczają się środki. Nie wszyscy odbiorcy przeprowadzają transakcje z pyłem, ale ci, którzy to robią, pojawiają się na radarach atakujących, którzy następnie wybierają najbogatszych do precyzyjnych ruchów przeprowadzanych później z odpowiednim planowaniem.
Korzystając z narzędzi analitycznych, atakujący są w stanie grupować transakcje i łączyć adresy o podobnej lub tej samej historii. Może się to jednak zdarzyć tylko wtedy, gdy pył przemieszcza się wraz z własnymi środkami ofiar. Jeśli odbiorca zna tę sztuczką i zdecyduje się nie przemieszczać otrzymanego pyłu, nadawca nie może dowiedzieć się niczego o docelowym portfelu. Dlatego tacy źli aktorzy wysyłają pył do wielu portfeli jednocześnie, aby zwiększyć swoje szanse powodzenia.
Ponadto niektórzy atakujący po prostu czekają i obserwują, który z odbiorców wykorzystuje pył w swoich transakcjach. Wielu z nich używa do tego celu narzędzi śledzenia na żywo.
Chociaż pierwsze przypadki ataków pyłowych miały miejsce, gdy twórcy portfela Samourai ostrzegli użytkowników, że prywatność wielu posiadaczy $BTC jest zagrożona z powodu pyłu dystrybuowanego przez atakujących w celu połączenia adresów. To samo wydarzyło się w blockchainie Litecoin rok później, w 2019 roku. Dzisiaj, w 2026 roku, każdy blockchain może być dotknięty atakiem pyłowym ze względu na przejrzysty charakter, a także z powodu użycia modeli UTXO, które nadają się do analizy klastrowania.
Do 2026 roku ataki pyłowe zostały również odnotowane w nowszych ekosystemach, w tym w niektórych łańcuchach kontraktów inteligentnych, takich jak Solana i Avalanche, gdy użytkownicy wchodzą w interakcję z tokenami i airdropami. Ten trend wzrósł, ponieważ portfele kontraktów inteligentnych mogą otrzymywać automatyczne dystrybucje tokenów, które przypominają pył, jeśli nadawca jest złośliwy. Użytkownicy, którzy klikają w linki lub wchodzą w interakcję z tymi tokenami, ryzykują dalszym naruszeniem bezpieczeństwa.
Jak wspomniano wcześniej, sam atak pyłowy nie jest żadnym rodzajem kradzieży. Jeśli twój portfel otrzymał pył, nie jesteś w natychmiastowym niebezpieczeństwie, chyba że w przyszłości przemieścisz pył wraz ze swoimi środkami. Atak pyłowy to właściwie sieć ustawiona, aby złapać jak najwięcej użytkowników kryptowalut, spośród których atakujący wybierze później najbardziej odpowiednią ofiarę.
Jednym z powszechnych błędnych przekonań jest to, że ataki pyłowe i ataki zatruwania adresów są tym samym. Jednak atak zatruwania adresów działa zupełnie inaczej, ponieważ taki atak polega na wysyłaniu bardzo małych kwot do wybranego portfela. Adres portfela atakującego przypomina adres znajomego ofiary, więc odbiorca prawdopodobnie wybierze go do przyszłej transakcji. Atak zatruwania adresów również nie jest natychmiast szkodliwy, ale jest znacznie bardziej niebezpieczny, ponieważ głównym celem ataku jest oszukanie odbiorcy i skłonienie go do popełnienia szkodliwego błędu w następnej transakcji.
Niektórzy użytkownicy myślą również, że pyłowanie oznacza, że ich klucze prywatne lub aktywa są automatycznie zagrożone. Jest to prawdą tylko wtedy, gdy użytkownik robi coś niebezpiecznego, np. eksportuje swoją frazę seed na podejrzaną stronę internetową, klika w linki osadzone w nieznanych tokenach lub wysyła pył na inny adres. Jeśli nie wchodzisz w interakcję z pyłem, nic w twoich środkach nie jest bezpośrednio zagrożone.
Najlepszym możliwym krokiem jest zignorowanie pyłu. Niektóre nowoczesne portfele mają opcję oznaczenia małych aktywów jako „nie wydawaj" lub po prostu wykluczają pył z przyszłych transakcji.
Ponadto spróbuj używać oprogramowania portfela, które obsługuje kontrolę monet. Ta funkcja pozwala wybrać dokładnie, które dane wejściowe są wydawane w transakcji, dzięki czemu możesz pozostawić pył nietknięty podczas wysyłania innych monet. Portfele skoncentrowane na prywatności, takie jak Samourai i Wasabi, wprowadziły te techniki, ale wiele głównych portfeli oferuje dziś podobne narzędzia.
Wreszcie, regularne zmienianie adresów portfeli również pomaga. Wiele portfeli generuje nowy adres dla każdej transakcji. Ta praktyka utrudnia atakującym łączenie twoich adresów, nawet jeśli wysyłają pył.
Ataki pyłowe wykorzystują przejrzystość blockchain, a nie wady techniczne, co sprawia, że świadomość użytkowników jest najsilniejszą linią obrony. Chociaż samo otrzymanie pyłu nie jest niebezpieczne, interakcja z nim może ujawnić wzorce transakcji i zagrozić prywatności. Ignorując nieznane małe salda, korzystając z funkcji kontroli monet i przestrzegając podstawowej higieny portfela, użytkownicy mogą skutecznie neutralizować ataki pyłowe i chronić swoje środki w coraz bardziej złożonym krajobrazie kryptowalut.


