Cena Ethereum wynosi obecnie około 3000 USD za ETH. Rozsądnym scenariuszem bazowym jest niestabilny zakres między około 2400 a 3600 USD w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy, z ograniczonym potencjałem wzrostu, chyba że warunki makroekonomiczne i przepływy ETF ponownie zdecydowanie przejdą w tryb skłonności do ryzyka.
Cena Ethereum właśnie zyskała dodatkową korzyść dzięki zakładowi Toma Lee na Ethereum: BitMine Technologies po cichu przesunął kolejne 500 milionów dolarów na staking, mimo że Ether notowany jest poniżej psychologicznie kluczowego poziomu 3000 USD. Ten ruch zaostrza pytanie wiszące nad rynkiem: czy tego rodzaju przekonane kupowanie wyprzedza odbicie ETH, czy po prostu pogłębia ekspozycję na dryfujący aktywo.
BitMine postawił w staking dodatkowe 171 264 ETH, podnosząc swoją całkowitą pozycję stakingową do około 1,94 miliona ETH o wartości około 5,71 miliarda dolarów. Łącznie firma Toma Lee kontroluje teraz około 4 miliony ETH, czyli prawie 3,5% podaży w obiegu, z deklarowanym celem podniesienia tego udziału do 5%. W styczniowej aktualizacji dla akcjonariuszy Lee powiedział inwestorom, że firma oczekuje, iż jej skarbiec ETH wygeneruje „ponad 400 milionów dolarów rocznie z dochodów ze stakingu", skutecznie przekształcając BitMine w lewarowaną grę na krzywą dochodowości Ethereum.
Szerszy rynek porusza się w tym samym kierunku, choć mniej agresywnie. Dom badawczy Altcoin Vector zauważa, że „30% całkowitej podaży ETH jest teraz w stakingu", nazywając to „historycznym kamieniem milowym", który „fundamentalnie zmienia narrację", ponieważ Ethereum „dojrzało do najbezpieczniejszej infrastruktury finansów cyfrowych na świecie". W ich ocenie „staking ETH stał się faktycznie 'stopą wolną od ryzyka' gospodarki cyfrowej" w 2026 roku, stwierdzenie, które oddaje, jak rentowność on-chain zaczyna funkcjonować jak referencyjny dług państwowy na tradycyjnych rynkach.
Kapitał własny BitMine nie został jeszcze nagrodzony za tę skalę. BMNR notowany jest poniżej 30 USD, a analityk kryptowalut Bryant opisuje przedział 27–30 USD jako „dobry zakres akumulacji" i argumentuje, że akcja przygotowuje się do „POTWORNEGO ruchu… 5 tys. USD, potem 7 tys. USD", język bardziej powszechny na czatach Telegram altcoinów niż w dokumentach Nasdaq. Przyczyna jest prosta: po odrzuceniu w pobliżu 3350 USD, ETH cofnął się poniżej 3000 USD, a analitycy ostrzegają, że niepowodzenie w odzyskaniu 3050 USD otwiera drogę do 2600 USD, podczas gdy przebicie przez 3250 USD i 3650 USD potwierdziłoby odnowiony impet wzrostowy.
Pomimo krótkoterminowej słabości, niektórzy traderzy postrzegają to jako zmagazynowaną energię, a nie rozkład. Analityk kryptowalut Merlijn The Trader nazywa Ethereum „śpiącym gigantem", wskazując na zacieśniającą się tygodniową kompresję, „wyższe dołki utrzymujące się" i MACD „przechodzący na byczy", i twierdzi, że jeśli ETH „przebije klin, nie będzie się czołgał. Wystartuje". To przekonanie odzwierciedla bilans BitMine: jeśli ETH zachowuje się jak wysokobetowy, przynoszący dochód indeks technologiczny, Lee faktycznie zajmuje długą pozycję zarówno na aktywie, jak i na rozwijającej się krzywej on-chain „wolnej od ryzyka".
Krótkoterminowa taśma pozostaje niestabilna. Bitcoin notowany jest około 89 000–90 000 USD, a dane Bybit pokazują 24-godzinny zakres między około 88 558 a 90 212 USD w dniu 23 stycznia 2026 r. Ethereum zmienia właściciela w pobliżu 2950–2965 USD, z 24-godzinnym minimum około 2909,60 USD i maksimum tuż powyżej 3020 USD. Solana znajduje się w pobliżu 128 USD, notując obroty między około 127,10 a 130,30 USD w tym samym okresie, przedłużając około 11% spadek w ciągu ostatniego tygodnia.


