WASZYNGTON, USA – Prezydent USA Donald Trump przyjął bardziej pojednawczy ton w sprawie śmiertelnego postrzelenia matki z Minnesoty przez funkcjonariusza ICE, mówiąc w środę, 14 stycznia, że było to „smutne z obu stron".
Podczas obszernego wywiadu dla Reuters w Gabinecie Owalnym Trump nazwał strzelanie „niefortunnym", co było bardziej umiarkowaną odpowiedzią niż wcześniejsze uwagi wiceprezydenta JD Vance'a i własny post Trumpa w mediach społecznościowych.
Funkcjonariusz Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł USA, Jonathan Ross, śmiertelnie postrzelił obywatelkę USA Renee Good, matkę trójki dzieci, 7 stycznia w Minneapolis po tym, jak Trump wysłał ponad 2000 funkcjonariuszy federalnych do Minnesoty w celu wzmocnienia egzekwowania przepisów imigracyjnych.
Nagrania wideo sprawdzone przez Reuters pokazały, że Ross oddał pierwszy z trzech strzałów, gdy samochód zaczął go mijać.
We wpisie na Truth Social krótko po strzałach Trump nazwał Good „profesjonalną agitatorką", która „brutalnie, umyślnie i zjadliwie przejechała funkcjonariusza ICE", twierdząc, że funkcjonariusz postrzelił ją w obronie własnej.
Gdy Reuters zapytał w środę, czy uważa, że funkcjonariusz ICE zrobił właściwą rzecz, republikański prezydent przyjął bardziej ostrożny ton.
„Nie oceniam, co jest dobre, a co złe. Wiem, że była to trudna sytuacja" – powiedział Trump o zaangażowaniu funkcjonariusza. „Policji okazano bardzo mało szacunku, w tym przypadku funkcjonariuszom ICE".
„To takie smutne z obu stron" – dodał.
Zapytany, czy ułaskawi Rossa, gdyby został oskarżony i skazany w sprawie strzelania, Trump powiedział, że zaczeka na rozwój sytuacji.
„Myślę, że będziemy musieli zobaczyć, co się wydarzy. To był bardzo niefortunny incydent. Po prostu zobaczymy, co się stanie" – powiedział Trump.
Agenci federalni są generalnie chronieni przed ściganiem stanowym za działania podjęte w ramach ich oficjalnych obowiązków, chociaż lokalni urzędnicy odrzucili ideę, że strzały były w obronie własnej.
Trump powiedział, że będzie nadal wysyłał funkcjonariuszy ICE do amerykańskich miast, twierdząc, że jest to potrzebne do walki z przestępczością, mimo że te naloty prowadziły do brutalnych konfrontacji.
Dane ICE pokazują, że wiele osób aresztowanych w ramach zaostrzonych działań Trumpa nie ma żadnych zarzutów karnych ani wcześniejszych wyroków skazujących. – Rappler.com


