Nowy menedżer Realu Madryt Alvaro Arbeloa wziął na siebie winę za koszmarny początek pracy na ławce trenerskiej Bernabeu, gdy 15-krotni zwycięzcy Ligi Mistrzów zostali wyeliminowani z Copa del Rey przez drugoligowy Albacete w dreszczowcu 3-2 w środę.
Getty Images
Nowy menedżer Realu Madryt Alvaro Arbeloa wziął na siebie winę za koszmarny początek pracy na ławce trenerskiej Bernabeu.
W dreszczowcu 3-2 w środę, 15-krotny król Ligi Mistrzów został wyeliminowany w 1/8 finału Copa del Rey przez drugoligowy Albacete w ogromnej sensacji.
Przejmując stery po zwolnionym poprzedniku Xabim Alonso w poniedziałek, Arbeloa mógł spodziewać się stosunkowo łatwego debiutu przeciwko zajmującemu 17. miejsce rywalowi z drugiej ligi.
Wystawił wielu zwykłych rezerwowych i młodych zawodników z drużyny rezerwowej Castilla, którą zarządzał jeszcze w ostatni weekend, choć w składzie znalazły się także elitarne nazwiska takie jak Vinicius Jr., Fede Valverde i Arda Guler.
Jednak gdy wszystko zostało powiedziane i zrobione, mogli zrobić niewiele, aby powstrzymać Albacete przed zapisaniem się w historii tym, co zostanie zapamiętane jako jedna z największych sensacji hiszpańskiej piłki nożnej.
Reagując na porażkę, spowodowaną dublą strzeloną przez rezerwowego Jefte Betancora w 82. i 94. minucie, Arbeloa powiedział: "Remis w tym klubie jest już zły, to tragedia, więc wyobraźcie sobie taką porażkę."
"Tym bardziej, gdy robisz to przeciwko przeciwnikowi z niższej kategorii. Jeśli ktoś jest odpowiedzialny, to ja. To ja podjąłem decyzje dotyczące składu, sposobu, w jaki chcieliśmy grać i zmian – i mogę tylko podziękować zawodnikom za powitanie, jakie mi zgotowali oraz za powrót do formy fizycznej i psychicznej."
Szef Realu Madryt Arbeloa wierzy, że jego skład był właściwy
Nie stawiając na Jude'a Bellinghama i Kyliana Mbappe, Arbeloa powiedział, że "był przekonany, że skład był właściwy", podobnie jak wybrana drużyna i to, kto był na ławce rezerwowych.
"Mam bardzo utalentowany skład i dla nich nie jest łatwo z jednym dniem z nowym trenerem zrobić wszystko, o co ich prosiłem, i czuję się najbardziej odpowiedzialny.
"Ważne jest, aby zacząć pracować i ich odzyskać, mamy wielu zawodników do odzyskania do ich maksymalnego poziomu fizycznego oraz aby pracować i przygotować się do sobotniej gry" – dodał Arbeloa, nawiązując do meczu La Liga z Levante na Bernabeu, gdzie wielu uważa, że niewykonujące zadań gwiazdy Madrytu mogą zostać wygwizdane.
Arbeloa nie boi się porażki w Realu Madryt
Zapytany, czy porażka była niepowodzeniem, Arbeloa powiedział, że nie "boi się" takiej rzeczy.
"Ktokolwiek chce tak opisać tę porażkę, rozumiem to. Porażka jest na drodze do sukcesu, dla mnie nie są one w przeciwnych kierunkach. To sprawi, że się poprawię, mamy wiele do poprawienia, ale nie boję się porażki" – upierał się zdobywca Pucharu Świata.
"Poniosłem porażkę wiele razy w swoim życiu. Doznałem gorszych pucharowych eliminacji niż ta i mam całą determinację, aby jutro wrócić do Valdebebas, aby pracować z moimi zawodnikami" – podsumował.
Jak wspomniano, Arbeloa ma teraz kilka dni z przygnębioną drużyną Realu Madryt, zanim przyjmie zagrożone spadkiem Levante w sobotnie popołudnie w lidze.
Źródło: https://www.forbes.com/sites/tomsanderson/2026/01/14/arbeloa-nightmare-real-madrid-start-in-copa-del-rey-loss-a-tragedy/

