Ekosystem stakingu Ethereum wykazuje wyraźne oznaki zaostrzenia, ponieważ popyt na walidatory nadal rośnie. Uczestnicy muszą teraz czekać kilka tygodni, aby wejść do sieci. Ta rosnąca kolejka do stakingu odzwierciedla strukturalną zmianę w sposobie, w jaki ETH jest przechowywane i wykorzystywane – mniej jako płynna podaż, a bardziej jako długoterminowy kapitał produkcyjny. Wraz z tym, jak coraz więcej ETH zostaje zablokowane w walidacji, dynamika podaży, rentowności i bezpieczeństwa sieci jest po cichu przekształcana.
Obecny stan stakingu Ethereum podkreśla rosnący problem z przewidywalnością. Ekspert kryptowalutowy Dave zwrócił uwagę na X, że kolejka wejścia do stakingu ETH wykazuje obecnie szacowany czas oczekiwania wynoszący 25 dni i 4 godziny. Wcześniej czas oczekiwania wynosił około 7,55 dnia, co stanowi ponad trzykrotny wzrost czasu oczekiwania w stosunkowo krótkim okresie.
Jednocześnie kolejka wyjścia wykazuje czas oczekiwania wynoszący 14 minut, podczas gdy wcześniej wynosił 44,25 dnia, co stanowi redukcję o ponad 4000 razy, z tygodni do minut. Według Dave'a, stakowanie na blockchainie z takim poziomem różnicy między wymaganiami wejścia i wyjścia jest niepewne. Oczekiwanie tygodniami na wejście, podczas gdy wyjście jest realizowane niemal natychmiast, sprawia, że zachowanie stakingu jest silnie zależne od stanu i nieprzewidywalne.
Ten kontrast jest dokładnie powodem, dla którego ekspert preferuje stakowanie na Cardano, ponieważ nie ma tam kolejki wejścia. Ponadto delegacja jest odzwierciedlana w łańcuchu natychmiast, a zmiany stawek są przejrzyste i deterministyczne. Jedyne opóźnienie to stały okres aktywnej stawki wynoszący dwie epoki, czyli 10 dni, zanim zmiany w delegacji zaczną obowiązywać.
Ta spójność stanowi różnicę, ponieważ nie ma dynamicznych kolejek, nagłych zmian ani niespodzianek wywołanych zmieniającymi się stanami sieci. Jeśli popyt na stakowanie na Cardano wzrośnie gwałtownie, nie będzie to miało żadnego znaczenia, ponieważ przewidywalność ma znaczenie, szczególnie w przypadku inwestycji pieniężnych.
Nagłówkowe twierdzenie o 8 bilionach dolarów w transferach stablecoinów na Ethereum brzmi imponująco, ale jest to całkowicie bezsensowna metryka. Analityk kryptowalutowy DBCrypto zauważył, że pojedynczy podmiot może przesyłać 1 miliard dolarów tam i z powrotem między dwoma portfelami dziesięć razy, tworząc nagle 10 miliardów dolarów wolumenu, ale generując zerową aktywność ekonomiczną.
Dlatego banki nie reklamują wolumenu transferów jako metryki wzrostu, ponieważ wolumen bez kontekstu nie mówi nic o użyteczności ani wzroście. Jednak kryptowaluty nadal podnoszą te liczby do rangi kamieni milowych, ponieważ duże liczby napompowują portfele. To, co jest tutaj mierzone, to ruch i aktywność, a nie postęp czy wartość. DBCrypto podsumował, że dopóki branża nie przestanie świętować próżnych metryk, będzie nadal mylić szum z sygnałem.


