Rząd Zimbabwe rozpoczął pobieranie opłaty w wysokości 15% od płatności dokonywanych na zagraniczne platformy cyfrowe. Dotyczy to usług zamawiania przejazdów, takich jak Bolt i inDrive, a także dostawców streamingu i internetu, takich jak Netflix i Starlink. Potrącenie ma zastosowanie, gdy użytkownicy dokonują płatności za te usługi za pośrednictwem lokalnych banków lub systemów płatności kartowych.
Chociaż polityka weszła w życie 1 stycznia na mocy ustawy finansowej Zimbabwe z 2026 r., wielu użytkowników dowiedziało się o niej dopiero po tym, jak banki zaczęły wysyłać powiadomienia o płatnościach wskazujące na dodatkowe potrącenie przy międzynarodowych transakcjach cyfrowych.
Zamiast polegać na zagranicznych firmach w zakresie raportowania dochodów, rząd pobiera teraz podatki w momencie płatności. Gdy następuje transakcja, banki potrącają podatek natychmiast, zanim dostawca usług otrzyma pozostałą kwotę.
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Prezydent Zimbabwe Emmerson Mnangagwa przemawia podczas swojej inauguracji w Harare w Zimbabwe we wrześniu 2023 r. REUTERS/Philimon Bulawayo/Zdjęcie archiwalne
Gdy płacisz za przejazd, subskrypcję lub usługę online, 15% podatku jest automatycznie pobierane z całej płatności. Ten podatek trafia do rządu, a reszta pieniędzy trafia na platformę, z której korzystałeś. Jest to podatek u źródła, który ma zastosowanie do płatności dokonywanych za zagraniczne usługi cyfrowe.
Użytkownicy nie muszą niczego zgłaszać, a firmy cyfrowe nie pobierają podatku. Zamiast tego banki i procesory płatności są odpowiedzialne za pobór podatku, co sprawia, że każda płatność cyfrowa jest punktem poboru podatku.
Ten model umożliwia zagranicznym platformom płynne pobieranie swoich dochodów, jednocześnie zapewniając, że rząd otrzymuje dochody z usług wykorzystywanych w kraju.
Rząd stwierdza, że firmy cyfrowe zarabiają dużo pieniędzy od lokalnych użytkowników, mimo że nie mają biur ani fizycznych operacji w Zimbabwe. Obejmuje to usługi zamawiania przejazdów, platformy streamingowe, dostawców internetu satelitarnego, reklamodawców internetowych i przedsiębiorstwa e-commerce.
Gdy banki zajmują się poborem podatków, ułatwia to organom zarządzanie. W ten sposób nie muszą śledzić zagranicznych firm. System ten pomaga również ograniczyć unikanie opodatkowania. Potrącenia następują automatycznie, więc nie można ich pominąć podczas płatności.
Przeczytaj również: Econet Zimbabwe sygnalizuje wyjście z ZSE, gotowy do wdrożenia nowej strategii infrastrukturalnej
Dla użytkowników wpływ może nie zawsze być jasny, ale powtarzające się opłaty mogą sprawić, że usługi cyfrowe z czasem będą wydawać się droższe. Firmy i freelancerzy, którzy polegają na usługach zamawiania przejazdów lub narzędziach internetowych, mogą również ponieść wyższe koszty.
Podejście Zimbabwe ilustruje szerszy trend w Afryce, gdzie rządy modyfikują przepisy podatkowe, aby dostosować się do gospodarek cyfrowych. Zamiast koncentrować się na fizycznej lokalizacji firm, nacisk przesunął się na miejsca, w których usługi są wykorzystywane i gdzie dokonywane są płatności.
Post Zimbabwe rozpoczyna 15% podatek od płatności na Bolt, inDrive, Netflix i inne platformy cyfrowe po raz pierwszy pojawił się na Technext.

