Koniecznie przeczytaj
WASZYNGTON, USA – W sobotę o godzinie 4:21 rano prezydent Donald Trump wysłał wiadomość na swojej platformie Truth Social: Stany Zjednoczone przeprowadziły śmiałą misję schwytania prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i jego żony.
Akcja była zaskoczeniem, ale według źródeł znających sprawę, planowanie jednej z najbardziej złożonych operacji USA w ostatnim czasie trwało miesiącami i obejmowało szczegółowe próby.
Elitarne wojska amerykańskie, w tym Delta Force armii, stworzyły dokładną replikę kryjówki Maduro i ćwiczyły sposób wejścia do silnie ufortyfikowanej rezydencji.
CIA miała na miejscu od sierpnia niewielki zespół, który był w stanie zapewnić wgląd w wzorce życia Maduro, co umożliwiło bezproblemowe schwytanie go, według jednego źródła znającego sprawę.
Dwa inne źródła poinformowały Reuters, że agencja wywiadowcza miała również osobę blisko Maduro, która monitorowała jego ruchy i była gotowa wskazać jego dokładną lokalizację w trakcie rozwijania się operacji.
Po ułożeniu wszystkich elementów Trump zatwierdził operację cztery dni temu, ale planiści wojskowi i wywiadowczy zasugerowali, aby poczekał na lepszą pogodę i mniejsze zachmurzenie. O godzinie 22:46 czasu EST w piątek Trump wydał ostateczną zgodę na to, co miało być znane jako Operacja Absolutne Postanowienie, powiedział dziennikarzom przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine.
Trump, otoczony przez swoich doradców w swoim klubie Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie, oglądał transmisję wydarzeń na żywo.
Przebieg trwającej kilka godzin operacji opiera się na wywiadach z czterema źródłami znającymi sprawę oraz szczegółach ujawnionych przez samego Trumpa.
„Przeprowadziłem kilka całkiem dobrych, ale nigdy nie widziałem czegoś takiego" – powiedział Trump w Fox News zaledwie kilka godzin po zakończeniu misji.
ARESZTOWANY. Obraz z wideo opublikowanego przez konto Rapid Response 47 Białego Domu na X.com, które pochodziło z konta @PaulDMauro, pokazuje prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro prowadzonego w areszcie korytarzem w biurach amerykańskiej Agencji ds. Walki z Narkotykami w Nowym Jorku, USA, 3 stycznia 2026 r.
Pentagon nadzorował masowe wzmocnienie sił militarnych na Karaibach, wysyłając lotniskowiec, 11 okrętów wojennych i ponad tuzin samolotów F-35. W sumie ponad 15 000 żołnierzy napłynęło do regionu w ramach tego, co urzędnicy USA od dawna opisywali jako operacje antynarkotykowe.
Według jednego ze źródeł, doradca seniora Trumpa Stephen Miller, sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz obrony Pete Hegseth i dyrektor CIA John Ratcliffe utworzyli główny zespół pracujący nad sprawą przez miesiące z regularnymi – czasami codziennymi – spotkaniami i rozmowami telefonicznymi. Często spotykali się również z prezydentem.
Późnym piątkowym wieczorem i wczesnym rankiem w sobotę Trump i jego doradcy zebrali się, gdy szereg amerykańskich samolotów wystartował i przeprowadził uderzenia na cele wewnątrz i blisko Caracas, w tym systemy obrony powietrznej, według amerykańskiego urzędnika wojskowego.
Caine powiedział, że operacja obejmowała ponad 150 samolotów wystartowanych z 20 baz na całej zachodniej półkuli, w tym myśliwce F-35 i F-22 oraz bombowce B-1.
„Mieliśmy myśliwiec na każdą możliwą sytuację" – powiedział Trump programowi „Fox & Friends" kanału Fox News.
Źródła poinformowały Reuters, że Pentagon również po cichu przeniósł do regionu samoloty-cysterny do tankowania, drony i samoloty specjalizujące się w zagłuszaniu elektronicznym.
Urzędnicy USA powiedzieli, że naloty trafiły w cele wojskowe. Zdjęcia wykonane przez Reuters na bazie lotniczej La Carlota w Caracas pokazały zwęglone pojazdy wojskowe wenezuelskiej jednostki przeciwlotniczej.
Wraz z prowadzonymi uderzeniami, amerykańskie Siły Specjalne weszły do Caracas ciężko uzbrojone, w tym z palnikiem na wypadek, gdyby musiały przeciąć stalowe drzwi w lokalizacji Maduro.
Około godziny 1:00 czasu EST w sobotę, powiedział Caine, wojska dotarły do kompleksu Maduro w centrum Caracas, będąc ostrzeliwanymi. Jeden z helikopterów został trafiony, ale nadal mógł lecieć.
Filmy w mediach społecznościowych opublikowane przez mieszkańców pokazały konwój helikopterów lecących nad miastem na małej wysokości.
Gdy dotarli do kryjówki Maduro, wojska wraz z agentami FBI weszły do rezydencji, którą Trump opisał jako „bardzo silnie strzeżoną... fortecę".
„Po prostu weszli siłą i wdarli się w miejsca, do których tak naprawdę nie można się było wedrzeć, wiesz, stalowe drzwi, które zostały tam umieszczone właśnie w tym celu" – powiedział Trump. „Zostały zneutralizowane w ciągu kilku sekund".
Gdy wojska znalazły się wewnątrz kryjówki, powiedział Caine, Maduro i jego żona poddali się. Trump powiedział, że wenezuelski przywódca próbował dostać się do bezpiecznego pokoju, ale nie był w stanie zamknąć drzwi.
„Został zaatakowany tak szybko, że nie zdążył tam wejść" – powiedział Trump.
Niektóre siły amerykańskie zostały trafione, powiedział Trump, ale nikt nie zginął.
W miarę rozwijania się operacji Rubio zaczął informować prawodawców, że jest w toku. Powiadomienia rozpoczęły się dopiero po rozpoczęciu operacji, a nie wcześniej, jak to jest zwyczajowo w przypadku kluczowych prawodawców pełniących rolę nadzorczą, powiedzieli urzędnicy Reutersowi.
Gdy wojska opuszczały terytorium Wenezueli, powiedział Caine, były zaangażowane w „liczne starcia w samoobronie". O godzinie 3:20 czasu EST helikoptery znajdowały się nad wodą, z Maduro i jego żoną na pokładzie.
Prawie dokładnie siedem godzin po tym, jak Trump ogłosił operację na Truth Social, zamieścił kolejny wpis.
Tym razem było to zdjęcie schwytanego wenezuelskiego przywódcy z zawiązanymi oczami, w kajdankach i ubierającego szare spodnie dresowe.
„Nicolás Maduro na pokładzie USS Iwo Jima" – napisał Trump, odnosząc się do desantowca szturmowego. – Rappler.com


