Cicha próba prawna przejęcia tytułu własności do ponad 200 miliardów dolarów w uśpionych Bitcoin, w tym należących do Satoshi Nakamoto, napotkała zasadniczą wadę.
Pozew dotyczący zaginionych portfeli Bitcoin w Nowym Jorku staje teraz w obliczu bezpośrednich dowodów on-chain, że rzekomo porzucone adresy aktywnie transferują miliardy dolarów w BTC, podważając kluczową przesłankę prawną powodów.
Spór dotyczy tego, czy uśpione adresy Bitcoin można traktować jako porzuconą własność, gdy monety pozostają pod kontrolą klucza prywatnego.
Od czasu gdy para anonimowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością z Wyoming złożyła pozew, dążąc do przejęcia 39 069 nieaktywnych adresów Bitcoin jako zaginionej własności, 52 spośród tych konkretnych adresów przetransferowało łącznie około 34 335 Bitcoin. Przy obecnych wycenach rynkowych przeniesione aktywa są warte około 2,48 miliarda dolarów.
Działając pod pseudonimem „Noah Doe", podmioty z Wyoming przedstawiły sprawę jako pozew o zaginioną własność dotyczący Bitcoin na podstawie prawa stanowego Nowego Jorku. Widoczna strategia polega na uzyskaniu wyroku zaocznego przyznającego im tytuł prawny do 3,799 miliona Bitcoin.
Aby spełnić rygorystyczne wymogi jurysdykcyjne i ustawowe prawa własności, powodowie podobno wycenili roszczenie na zadziwiająco niską kwotę 10 dolarów.
W rzeczywistości docelowe adresy posiadają setki miliardów dolarów, w tym monety wydobyte we wczesnych dniach sieci, powszechnie przypisywane pseudonimowemu twórcy Satoshi Nakamoto.
Strategia prawna napotkała poważną przeszkodę pod koniec maja, gdy pro-bitcoinowy prawnik Ian Cohen złożył pismo amicus kwestionujące zasadność pozwu.
Cohen argumentował, że nowojorskie przepisy dotyczące zaginionej własności nie mają zastosowania do Bitcoin w samodzielnej pieczy ani do innych aktywów cyfrowych, oraz że stan nie posiada jurysdykcji nad kluczami kryptograficznymi.
W obszarze infrastruktury blockchain posiadanie klucza prywatnego z natury stanowi własność prawną. Uśpiony adres, jak argumentował wniosek, nie jest porzuconą własnością, lecz cyfrowym wehikułem oszczędnościowym, który po prostu nie został przeniesiony.
Interwencja przyniosła natychmiastowe rezultaty. 4 czerwca sędzia Sądu Najwyższego Nowego Jorku Kathy King przyznała Cohenowi przesłuchanie i wydała zawieszenie postępowania, wstrzymując wszelkie dochodzenia oraz potencjalne wyroki zaoczne.
Zawieszenie uniemożliwia powodom ciche uzyskanie domyślnego zwycięstwa, co było wysoce prawdopodobnym wynikiem, biorąc pod uwagę, że 39 069 anonimowych, pseudonimowych pozwanych z małym prawdopodobieństwem pojawiłoby się w tradycyjnej sali sądowej w celu obrony swoich aktywów.
18 czerwca David Lin, prawnik reprezentujący powodów Noah Doe, złożył wniosek o uchylenie lub zawężenie zawieszenia. Lin argumentował, że amicus niebędący stroną postępowania nie powinien mieć uprawnień do wstrzymania sprawy oraz że ustawowy termin na odpowiedź pozwanych powinien zostać dopuszczony do wygaśnięcia.
Cohen wydał zdecydowaną ripostę następnego dnia, zauważając, że zawieszenie było zarządzeniem sądowym wydanym z inicjatywy samego sądu.
Riposta uwypukliła paradoks w argumencie powodów: Lin wskazał brak pojawiających się pozwanych jako główny powód zniesienia zawieszenia, mimo że zawieszenie zostało wdrożone właśnie w celu zaradzenia tej próżni sprzeciwu.
Jeśli żaden pozwany nie odpowie, pismo Cohena pozostaje jedyną adversaryjną kontrolą, zanim sąd rozważy największą próbę zajęcia mienia w historii USA.
Najbardziej krytyczny dowód przeciwko pozwowi pochodzi z samego publicznego rejestru. Cohen podkreślił, że powodowie mają obowiązek szczerości wobec sądu, argumentując, że jeśli jakikolwiek „porzucony" adres przenosi monety, cała przesłanka prawna zostaje obalona.
Przegląd aktywności blockchain przez Galaxy Digital pokazuje, że 29 spośród docelowych adresów przeniosło 12 302 Bitcoin dopiero od czasu, gdy zostały oficjalnie „doręczone" w pozwie.
Ruch Bitcoin On-chain Od Złożenia Sprawy (Źródło: Galaxy Digital)
Wydatki tych aktywów w czasie rzeczywistym dowodzą, że algorytm targetowania powodów nie zdołał odróżnić porzuconych portfeli od długoterminowego zimnego przechowywania.
Analitycy rynkowi i badacze zaczynają dostrzegać powagę sprawy. Alex Thorn, szef działu badań Galaxy Digital, podkreślił potrzebę interwencji głównych interesariuszy branży w postępowanie, zanim zostanie ustanowiony precedens.
Zauważył:
Według niego, uzyskanie tytułu własności do tych aktywów prawdopodobnie zapewniłoby podstawę do lat agresywnych sporów sądowych i sporów o własność.
Dodał, że taki wynik grozi wyczerpaniem milionów w opłatach prawnych z branży i wprowadzeniem poważnych ryzyk nawisu na szerszy rynek kryptowalut, naśladując poprzednie przewlekłe bitwy prawne o wczesne zasoby Bitcoin.
The post $2.48B BTC transfers challenge 'lost' Bitcoin wallets in Satoshi lawsuit appeared first on CryptoSlate.

