Sąd Najwyższy ma zdecydować, czy podjąć sprawę, o której „wszyscy powinniśmy się martwić" — napisała Alexis Romero dla Slate w środę — a dotyczy ona uprawnień, których administracja Trumpa od dawna się domaga, a niższe sądy federalne od dawna ograniczają.
Konkretnie, sprawa może rozstrzygnąć, jak długo rząd federalny może przetrzymywać migrantów w areszcie Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) — co administracja Trumpa uważa za możliwe bezterminowo.

„Carol Black i Keisy G.M. to posiadacze zielonej karty, którzy od dziesięcioleci legalnie mieszkają w Stanach Zjednoczonych" — napisał Romero. Black pochodzi z Jamajki, a G.M. z Dominikany. Zostali skazani za przestępstwa i odbyli wyroki, po czym ICE przetrzymywało ich odpowiednio przez siedem i 21 miesięcy bez rozprawy w sprawie zwolnienia za kaucją. Sąd Apelacyjny Drugiego Okręgu orzekł, że przysługuje im rozprawa w sprawie kaucji, ponieważ zostali zatrzymani w ramach postępowania cywilnego, a „Sąd Najwyższy od dawna sugeruje, że ustawa zezwalająca na bezterminowe aresztowanie cywilne rodziłaby poważne problemy konstytucyjne".
Sąd Najwyższy może jednak dojść tu do odmiennych wniosków, ostrzegł Romero, ponieważ „ustawa, na której rząd oparł aresztowania Blacka i G.M., to Ustawa o imigracji i obywatelstwie. A w poprzednich sprawach Sąd Najwyższy interpretował przepisy dotyczące kaucji w tej ustawie w sposób zawężający".
Administracja Trumpa zajmuje w tej sprawie skrajne i absolutystyczne stanowisko — zauważył Romero — nie argumentując jedynie, że aresztowania Blacka i G.M. były konkretnie uzasadnione, lecz że nikt przetrzymywany w areszcie ICE nie ma nigdy prawa do rozprawy w sprawie kaucji i może być przetrzymywany bezterminowo, całkowicie odrzucając standardowy test stosowany przez sąd w sprawie Mathews v. Eldridge, gdzie sędziowie ważą utratę wolności i ryzyko błędu wobec interesu rządu w dalszym areszcie.
Może to mieć dalekosiężne konsekwencje — powiedział Romero — ponieważ „jeśli sąd będzie gotowy stworzyć wyjątek, w którym w ogóle nie będzie go stosował, może to zapoczątkować trend podważający należyty proces sądowy w całym systemie sądownictwa".
Romero zakończył, zauważając, że Black w trakcie aresztu stracił praktycznie wszystko — musiał sprzedać dom i firmę, rezygnując z 40-letniego pobytu w USA. „Z pewnością tego administracja chciała od początku, dążąc do przekształcenia czarnych i brązowych 'stałych' rezydentów w tymczasowych imigrantów — jeden areszt ICE na raz".

